A skoro wczoraj było o tym, że szambelani niedługo staną się pracownikami energetyki: Czy każdy może dowolnie składować odpady na swojej ziemi, bo wolność Ryśku w swoim pyśku? Kto odpowiada za usunięcie nielegalnego wysypiska odpadów: ten, kto je przywiózł? Czy właściciel gruntu, który pozwolił, by śmieci trafiały na jego teren? I, wcale nie na marginesie: kto powinien dostarczyć dowodów pozwalających obalić domniemanie prawne: ten, kto się na nie powołuje? czy ten, kto chce je podważyć? (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 maja 2026 r., III OSK 2081/23)
opis stanu faktycznego:
- sprawa dotyczyła decyzji nakazującej właścicielom nieruchomości gruntowej usunięcie nielegalnego wysypiska odpadów zgromadzonych na działce („kilkanaście paletopojemników [typu Mauzer] oraz kilkadziesiąt beczek z niezidentyfikowaną substancją [pojemność też zanonimizowano]”, do tego hałda mieszaniny odpadów komunalnych — „opakowań z tworzyw sztucznych, foli, tektury, gąbki z tapicerki, butów, odzieży, aluminiowych puszek”, etc.,etc.);
- w toku postępowania właściciel działki wyjaśnił, że odpady najprawdopodobniej pozostawiły firmy, którym część nieruchomości była przez jakiś czas dzierżawiona, więc WIOŚ zawiadomił odpowiednie organy o możliwości popełnienia przestępstwa wywalania śmieci byle gdzie…
- …a ponieważ policja i prokuratura niczego nie ustaliły (przypuszczalnie były to firmy-krzaki, które po prostu zniknęły), w wydanej decyzji wójt nakazał właścicielowi usunięcie odpadów z jego nieruchomości, a to poprzez zlecenie usługi przedsiębiorstwu prowadzącemu działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych;
- stanowisko właściciela było następujące: to nie nasze odpady, organ nie udowodnił, kto jest ich właścicielem, nie można obowiązkami obciążać właściciela posesji tylko przez to, że ktoś podrzucił lub pozostawił śmieci na jego ziemi;
art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach
posiadaczu odpadów – rozumie się przez to wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości;
art. 26 ust. 1-2 ustawy o odpadach
1. Posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania.
2. Z zastrzeżeniem art. 26a, w przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania […].
art. 336 kodeksu cywilnego
Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
wyrok WSA/NSA, podejście pierwsze:
- w pierwszym podejściu WSA przypomniał, iż obowiązkiem właściciela nieruchomości jest m.in. dbałość o jego stan — a ponieważ odpady można magazynować tylko w miejscach przystosowanych, właściciel posesji musi wywieźć sterty śmieci; nie ma przy tym znaczenia, że właściciel twierdzi, że to nie jego robota, ponieważ prawo wprowadza domniemanie, iż właściciel gruntu jest posiadaczem odpadów znajdujących się na jego nieruchomości (wyrok WSA w Krakowie z 29 stycznia 2019 r., II SA/Kr 1392/18);
- natomiast NSA stwierdził, że domniemanie nie może zastąpić postępowania dowodowego — skoro więc skarżący wnosił o przeprowadzenie dowodów w celu ustalenia faktycznego posiadacza odpadów, a urzędnicy te argumenty zignorowali, to sprawa wraca do wójta (wyrok NSA z 1 czerwca 2021 r., III OSK 1548/21);
wyrok WSA, podejście drugie:
- wójt podtrzymał wcześniejszy pogląd i znów nakazał usunięcie odpadów z nieruchomości;
- więc właściciel ponownie argumentował, że skoro śmieci zostawili dzierżawcy, to ich należy obarczyć obowiązkiem likwidacji nielegalnego wysypiska;
- a sąd na to, że obalenie domniemania prawnego wymaga wykazania okoliczności przeciwstawnej, przy czym ciężar dowodu spoczywa na tym, kto próbuje je obalić — jeśli zatem właściciel nieruchomości chce uwolnić się od obowiązku usunięcia nielegalnych odpadów, to powinien wykazać, iż zwiózł je dzierżawca — ale musi też udowodnić, że uczynił to nielegalnie (wyrok WSA w Krakowie z 14 marca 2023 r., II SA/Kr 1467/22);
wyrok NSA:
- co do zasady posiadaczem odpadów jest ich wytwórca lub inny podmiot, który odpady posiada — jednakże przepis wprowadza domniemanie prawne, iż posiadaczem odpadów jest osoba władająca terenem, na którym jest wysypisko;
- domniemanie to można obalić poprzez przeprowadzenie dowodu, że odpady należą do innej osoby, niż właściciel nieruchomości;
- w toku postępowania administracyjnego organ próbował ustalić kto mógł pozostawić śmieci na działce, jednak żadna z indagowanych osób nie dostarczyła żadnych informacji pozwalających ustalić skąd wzięły się odpady — ale skoro nie udało się to prokuraturze, to trudno się dziwić, że urzędnicy, którzy nie dysponują takimi narzędziami śledczymi, nie byli w tym skuteczniejsi…
- …a skoro tak, to należy przyjąć, że za usunięcie nielegalnego wysypiska odpowiada właściciel terenu, na którym sterty odpadów są zgromadzone — bo to on jest posiadaczem odpadów.
Oznacza to, że decyzja była prawidłowa, wyrok akuratny — a skarga kasacyjna bezzasadna.