A skoro okazuje się, że odpowiednie służby potrafią odmówić interwencji w sprawie sąsiada palącego śmieci na własnej posesji (por. komentarz do „Zakaz wypalania łąk, trawy, nieużytków”) to dziś czas na kilka zdań o tym, że palenie śmieci — nawet na własnym prywatnym podwórku lub we własnym piecu — też jest wykroczeniem.

Rozchodzi się oczywiście o ustawę o odpadach (Dz.U. z 2016 r. poz. 1987), która nakazuje „termiczne przekształcanie odpadów” wyłącznie w spalarniach odpadów (art. 155 ustawy), chyba że zachodzą nadzwyczajne przesłanki (zagrożenie dla bezpieczeństwa, art. 31 ustawy).
Palenie śmieci jest wykroczeniem — niezależnie od tego czy to sąsiad pali śmieci na swoim własnym, prywatnym podwórku, we własnym, prywatnym piecu — czy też jakaś firma robi to w ramach prowadzonej działalności — zagrożonym karą aresztu lub grzywny do 5 tys. złotych.
art. 191 ustawy o odpadach
Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów
podlega karze aresztu albo grzywny.
A jeśli ktoś ma wątpliwości czy „termiczne przekształcanie odpadów” to po prostu spalanie śmieci, odsyłam do definicji. Otóż zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 29 rozumie się przez to zarówno spalanie odpadów przez ich utlenianie jak i inne procesy termicznego przetwarzania odpadów, w tym pirolizę, zgazowanie i proces plazmowy, o ile substancje powstające podczas tych procesów są następnie spalane.
Czyli i piec, i otwarte ognisko na podwórku pasują jak ulał.
Q.E.D.