A teraz coś z całkiem innej beczki, czyli kilka zdań o tym, że ten nieszczęsny rząd chyba znów postanowił coś zmienić — tym razem wprowadzić nowe znaki drogowe: „zły kierunek” i „środkowy pas wielofunkcyjny” (projekt rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych — oraz projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach).
A mianowicie, w znacznym skrócie:
- po pierwsze pojawić ma się nowy znak „środkowy pas wielofunkcyjny” (F-23);
§ 77a rozporządzenia w/s znaków i sygnałów drogowych [projekt]
Znak F-23 „środkowy pas wielofunkcyjny” informuje o rozpoczęciu odcinka drogi na którym zabronione jest wyprzedzanie innych pojazdów, który posiada wyznaczony środkowy pas wielofunkcyjny przeznaczony dla pojazdów wyjeżdżających z drogi lub wjeżdżających na drogę.
- zadaniem tego znaku będzie oznaczenie odcinka drogi między skrzyżowaniami, na którym wydzielony jest środkowy pas „obustronny”, tj. przeznaczony dla pojazdów wjeżdżających i wyjeżdżających z tej drogi;
- ten odcinek drogi będzie oznaczony znakiem zakazu wyprzedzania (B-25) i wyniesionymi wyspami wraz ze słupkiem przeszkodowym (U-5) i znakiem nakazu jazdy z prawej strony znaku (C-9);
- drugim nowym znakiem drogowym ma być znak „zły kierunek” (F-24);
§ 77b rozporządzenia w/s znaków i sygnałów drogowych [projekt]
Znak F-24 „zły kierunek” informuje o wyborze nieprawidłowego kierunku jazdy.
- (a ja naprawdę zachodzę w głowę czy to jest rzeczywiście nowość: ja ten znak widziałem (w Austrii — ale czy w Polsce?);
- no ale w rozporządzeniu go nie ma, a jak już będzie, to będzie umieszczany w miejscach, w których istnieje znaczne ryzyko jazdy pod prąd, zwłaszcza na „łącznicach i jezdniach zbierających-rozprowadzających” na autostradach i ekspresówkach, w taki sposób, by był widoczny w miejscu, w którym kierowca może jeszcze naprawić swój błąd, zaś 50 metrów przed nim powinien stać znak „zakaz wjazdu” (B-2) lub C-9;
- jakby ktoś się pultał: „zły kierunek” powinien być ustawiany po lewej stronie drogi (prawa jest zalecana jako powtórzenie, jako wyjątek tylko w przypadku braku możliwości jego postawienia po stronie lewej;
- przy czym sposób jego ustawienia nie może wprowadzać w błąd kierowców jadących prawidłowo;
- całkiem przy okazji projekt rozporządzenia modyfikuje, kasuje lub poprawia parę innych znaków, ale te zmiany nie są na tyle ciekawe, by warte były odnotowania na tutejszych łamach.