Ustawa o kryptoaktywach — czyli pomysł na wdrożenie rozporządzenia MiCA w/g posłów Konfederacji (projekt)

A skoro prezydent zawetował projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, aby w drugim podejściu odmówić podpisania drugiej ustawy wdrażającej rozporządzenie MiCA — postrzegając rządowe pomysły jako istotną barierę regulacyjną, a w dodatku niekonstytucyjny mechanizm blokady domen internetowych i rachunków bankowych w trybie administracyjnym — czas na obadanie „zewnętrznych” koncepcji wyjścia z tego impasu — czyli przedstawiony przez posłów Konfederacji projekt ustawy o kryptoaktywach.


Siedlimowice pałac
Kamieni kupa… (ruiny pałacu w Siedlimowicach) (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

A mianowicie, w bardzo dużym skrócie, bez porównywania do propozycji rządowej (nie analizowałem jej wówczas, nie będę i teraz):

  • co się rzuca w oczy: projektowana ustawa o kryptoaktywach jest relatywnie krótka i lakoniczna (36 vs. 168 artykułów)… być może jest to powód, dla którego łatwiej mi znaleźć czas i chęć do zerknięcia, a sprowadza się do określenia organu właściwego do wykonywania rozporządzenia 2023/1114 w/s rynku kryptoaktywów oraz przepisów proceduralnych, ściśle niezbędnych do stosowania rozporządzenia MiCA (w uzasadnieniu pojawia się sformułowanie, iż „przyjęto podejście „UE+0″, polegające na unikaniu nadregulacji oraz tworzenia krajowego reżimu równoległego wobec prawa unijnego”);
  • i tak organem właściwym, odpowiedzialnym za regulację rynku kryptoaktywów, miałaby być Komisja Nadzoru Finansowego, współpracująca z Europejskim Urzędem Nadzoru Bankowego i Europejskim Urzędem Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, przy czym w obrębie KNF powołany byłby dodatkowy, czwarty zastępca przewodniczącego, odpowiedzialny tylko za wykonywanie rozporządzenia MiCA;
  • co uprawnień nadzorczych w zakresie blokowania lub ograniczania dostępu do interfejsów usługodawców: MiCA pozwala organowi, o ile łagodniejsze środki nie są skuteczne dla zapobieżenia wyrządzenia szkody klientom i użytkownikom, na wystąpienie do „osoby trzeciej lub innego organu publicznego” o usunięcia treści, ograniczenia dostępu do interfejsu, zamieszczenia ostrzeżenia na stronie internetowej, a nawet usunięcie hostingu serwisu i usunięcie nazwy domeny, pod którą prowadzona jest działalność…
  • …i taki też jest omawiany projekt: Konfederacja proponuje, by w takim przypadku KNF miała możliwość wystąpić o wydanie stosownego nakazu przez sąd (ciekawostka, że lista środków nadzorczych z art. 9 ust. 2 projektu jest krótsza niż ta z art. 94 ust. 1 lit aa MiCA, co samo w sobie może implikować zbyteczne dywagacje interpretacyjne);

art. 9 ust. 2 ustawy o kryptoaktywach [projekt]
Sąd, po rozważeniu niezbędności i proporcjonalności środka, może nakazać, w zakresie koniecznym do osiągnięcia celu, podmiotowi prowadzącemu interfejs internetowy albo innemu podmiotowi, którego działania są niezbędne do wykonania nakazu:
1) zamieszczenie ostrzeżenia lub komunikatu dla użytkowników interfejsu;
2) usunięcie lub wyłączenie interfejsu;
3) ograniczenie dostępu do interfejsu;
4) usunięcie wskazanych treści.

  • przy czym ustawa podkreśla, iż każdy z tych środków miałby charakter wyjątkowy, stosowany wyłącznie w przypadku nieskuteczności innych rozwiązań, jak też w przypadku ryzyka wyrządzenia inwestorom poważnej szkody lub ryzyka dla stabilności rynku kryptoaktywów;
  • dopiero w przypadkach niecierpiących zwłoki, tj. jeśli jest to „niezbędne do zapobieżenia poważnej szkodzie dla interesów użytkowników, inwestorów lub stabilności rynku kryptoaktywów”, KNF miałaby prawo reagować samodzielnie, przy czym takie postanowienie tymczasowe (ważne maksimum 7 dni) nie mogłoby nakładać obowiązków tożsamych ze wskazanymi w art. 9 ust. 2 ustawy, zaś po jego wydaniu KNF miałaby obowiązek wystąpienia do sądu o zastosowanie środka „właściwego”;
  • (dla porównania: projekt rządowy przewidywał prowadzenie przez Komisję Nadzoru Finansowego rejestru domen internetowych wykorzystywanych do prowadzenia działalności naruszającej przepisy rozporządzenia MiCA, do którego dane wpisywałaby sama KNF, zaś obowiązkiem dostawców internetu byłoby, a jakże, ich blokowanie i przekierowywanie użytkowników na stronę ze stosownym komunikatem (por. „„Wykaz domen internetowych służących do oferowania towarów i usług niezgodnie z przepisami prawa””);
  • skoro nadzór, to i koszty nadzoru: projektowana ustawa o kryptoaktywach przewiduje, iż za złożenie wniosku o udzielenie zezwolenia na prowadzenie działalności jako dostawca usług w zakresie kryptoaktywów lub udzielenie emitentowi zezwolenia na publiczną ofertę tokena powiązanego z aktywami (ART) należałoby wnieść opłatę w wysokości nie wyższej niż równowartość 4500 euro (jakby ktoś pytał: w projekcie rządowym była taka sama kwota, aczkolwiek przewidywał on też szereg innych opłat), ponadto na dostawcach usług spoczywałby obowiązek ponoszenia opłaty rocznej na pokrycie kosztów nadzoru, której wysokość byłaby zależna od wyniku na operacjach wymiany lub przychodów z tytułu opłat i prowizji (acz nie więcej niż 15 tys. euro; przy czym podmioty startujące z działalnością i mniejsze płaciłyby za nadzór zryczałtowaną stawkę 250 euro);
  • pretensje, reklamacje, odpowiedzialność: emitent kryptoaktywów miałby ponosić odpowiedzialność cywilną za przekazanie nabywcy niekompletnych lub wprowadzających w błąd informacji, konsument miałby prawo składania reklamacji do Rzecznika Finansowego, zaś wykonywanie działalności z naruszeniem warunków zezwolenia podlegałoby „środkom nadzorczym oraz sankcjom administracyjnym” przewidzianym w MiCA (wydaje się, że w świetle tego, że rozporządzenie określa maksymalną wysokość niektórych kar takie odesłanie może być nieco nader lakoniczne);
  • zarazem prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów, bez zezwolenia i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, stanowiłoby przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 2 lat;
  • jeśli ktoś liczył na deregulację: odmowa zawarcia lub wypowiedzenie umowy rachunku bankowego zawartej z podmiotem posiadającym zezwolenie na gruncie rozporządzenia MiCA wymagałoby podania pisemnego uzasadnienia określającego ocenę ryzyka podmiotu — przy czym sama działalność w zakresie kryptoaktywów nie mogłaby stanowić przesłanki „uznania podmiotu za podwyższone ryzyko” (sic) ani za podstawę odmowy lub wypowiedzenia;
  • przy okazji projektowana ustawa o kryptoaktywach precyzuje, iż transfer własny (tj. przeniesienie waluty wirtualnej między rachunkami tej samej osoby) i „staking” (definiowany jako „udział bezpośredni lub pośredni w mechanizmie konsensusu typu proofof-stake, w tym w drodze delegacji, skutkujący uzyskaniem waluty wirtualnej jako nagrody”, nic z tego nie rozumiem), jak też wymiana waluty wirtualnej na inne kryptoaktywo, w tym na token będący pieniądzem elektronicznym nie stanowiłby przychodu podatkowego.

Od kiedy to wszystko? Ano posłowie Konfederacji są tutaj dość elokwentni, ponieważ ustawa o kryptoaktywach miałaby wejść w życie „po upływie z dniem ogłoszenia”, przy czym:

  • czas-start szeregu rozwiązań prawnych to 1 lipca 2026 r., jednakże podmiot prowadzący działalność w zakresie kryptoaktywów przed 30 grudnia 2024 r. miałby prawo jej dalszego prowadzenia do 1 lipca 2026 r. i tego dnia uprawnienie „wygasa” (ten rozziew czasowy jest dla mnie niewytłumaczalny);
  • jednakże złożenie do 30 czerwca 2026 r. wniosku o wydanie zezwolenia miałoby skutkować prawem kontynuowania prowadzonej działalności „do dnia doręczenia ostatecznej decyzji” dotyczącej jego wniosku (też niespecjalnie rozumiem dlaczego akurat do dnia doręczenia, a nie np. uzyskania prawomocności);
  • przy czym nawet w tym okresie przejściowym dostawca miałby wykonywać obowiązki określone w przepisach o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu oraz „działać w sposób rzetelny, uczciwy i profesjonalny”.

Zamiast komentarza: czy ten projekt jest li tylko marginalną ciekawostką, a więc zawracam P.T. Czytelnikom głowę? Zwracam uwagę, że po wecie ustawy wdrażającej DSA rząd przyjął podobną ścieżkę, tj. kolejny projekt ma charakter ograniczony do rzeczy niekontrowersyjnych — kwestie kontrowersyjne mają iść w drugim, osobnym dokumencie — więc kto wie, kto wie…?

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

13 komentarzy
Oldest
Newest
13
0
komentarze są tam :-)x