Do roku w więzieniu za okrzyk „sędzia kalosz!”

Krótko i na temat, bo i tak się zobaczy: oto wczoraj ukazała się nowelizacja ustawy o sporcie, zgodnie z którą sędzia sportowy uzyskuje — na gruncie prawa karnego — ochronę prawną jak funkcjonariusz publiczny (ustawa z 13 marca 2026 r. o zmianie ustawy o sporcie, Dz.U. z 2026 r. poz. 615).


Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

A mianowicie, w pewnym skrócie:

  • sędziowie prowadzący zawody sportowe niejednokrotnie spotykają się z agresją werbalną, a nawet fizyczną, zdarza się, że na prowadzącego mecz nastają zawodnicy, więc oto już za dwa tygodnie każdy sędzia sportowy będzie chroniony jak funkcjonariusz publiczny — acz tylko w czasie wykonywania swojej roboty;

art. 38a ustawy o sporcie
Sędzia sportowy, który wykonuje zadania związane z prowadzeniem współzawodnictwa sportowego organizowanego przez:
1) związek sportowy,
2) polski związek sportowy,
3) [federację sportową]
– korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny.

  • zaczynając od kwestii formalnej: to już drugi art. 38a ustawy o sporcie, bo przecież identycznie oznaczony został przepis, w myśl którego nadmierny hałas na boisku szkolnym lub podwórkowym to nie hałas, lecz powszechne korzystanie ze środowiska, więc wychodzi na to, że intendentura wciąż nie nadąża;
  • mniejsza z tym: jak rozumieć frazę, iż ochrona prawna będzie przysługiwała sędziemu przy wykonywaniu zadań wiązanych z prowadzeniem współzawodnictwa sportowego? Czy ochrona będzie przysługiwała tylko od gwizdka do gwizdka? Od wejścia na stadion do jego opuszczenia? A w drodze na rozgrywki? A przy przepisywaniu protokołu pomeczowego? A podczas obrad nadzwyczajnego zgromadzenia kolegium sędziów okręgowej rady sędziów sportowych?
  • (mnie się wydaje, że nie wszystko, a myśl taką opieram na przepisie, iż związki sportowe tworzy się w celu „organizowania i prowadzenia” współzawodnictwa sportowego — per analogiam sędzia sportowy, który „organizuje”, nie „prowadzi”, a ochrona prawna przysługuje mu tylko przy wykonywaniu zadań związanych z prowadzeniem);
  • no dobrze, a co z tego wynika konkretnie? ano oznacza to, że prawo surowiej będzie traktować takie czyny jak naruszenie nietykalności cielesnej sędziego sportowego (zagrożenie do 3 lub nawet 5 lat pozbawienia wolności), jego znieważenie (ale tylko „podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych”, do 1 roku), jak też stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia do przedsięwzięcia lub zaniechania czynności służbowej (do 3 lat), tudzież pozwoli ścigać sprawców czynnej napaści (i znów: wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub z użyciem noża, broni palnej lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu, za co prawo przewiduje do 10, a nawet 15 lat za kratami; por. „Pracownik transportu zbiorowego i kolejarz z ochroną prawną przysługującą funkcjonariuszom publicznym”);
  • jakby ktoś pytał: przepisy nakazujące zwiększenie ochrony prawnej sędziów sportowych dotyczą działań wszystkich sprawców, nie tyko rozgniewanych kiboli, ale też rozwścieczonych zawodników, którzy lecą z łapami lub pyskiem.

A że ściganie tych przestępstw następuje z urzędu, to chyba czas na wizytacje prokuratorskie na rozgrywkach — lub choćby dyżury przed telewizorami.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
0
komentarze są tam :-)x