Krótko i na temat, ale przecież operacja „Horyzont” nie może pozostać nieodnotowana na tutejszych łamach: w odpowiedzi na moskiewską dywersję wojsko — dokładnie od dziś — będzie wspierać inne służby w patrolowaniu infrastruktury kolejowej (postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 20 listopada 2025 r. o użyciu oddziałów i pododdziałów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji, M.P. z 2025 r. poz. 1188).
Zanim zaczniemy rozważać, czy wojsko przyjęło już na uzbrojenie pociągi pancerne:
- za bezpieczeństwo wewnętrzne i zachowanie porządku publicznego zasadniczo odpowiada policja, zadaniem Sił Zbrojnych jest ochrona niepodległości Polski, terytorium i granic — wojsko nie jest powołane do prowadzenia działań policyjnych, podobnie jak policjanci nie są szkoleni do walki;
- prawodawca pomyślał jednak, że w pewnych sytuacjach siły policyjne mogą być niewystarczające do zachowania lub zaprowadzenia porządku, wówczas dopuszczalne jest wysłanie im do pomocy oddziałów wojskowych (por. „Czy szczyt NATO jest „sprowadzeniem zagrożenia terrorystycznego”?”);
- użycie Sił Zbrojnych do pomocy policji wymaga postanowienia prezydenta wydanego na wniosek premiera (i kontrasygnowanego przez szefa rządu, czyli w sumie premier występuje tu w podwójnej roli: petenta i zatwierdzającego);
- jako tego rodzaju sytuację nadzwyczajną uznano potencjalny rosyjski sabotaż kolejowy — więc oto już od dziś do ochrony infrastruktury krytycznej ruszy do 10 tys. żołnierzy;
art. 18 ust. 1 ustawy o Policji
W razie zagrożenia bezpieczeństwa publicznego lub zakłócenia porządku publicznego, zwłaszcza poprzez sprowadzenie:
1) niebezpieczeństwa powszechnego dla życia, zdrowia lub wolności obywateli,
2) bezpośredniego zagrożenia dla mienia w znacznych rozmiarach,
3) bezpośredniego zagrożenia obiektów lub urządzeń ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, siedzib centralnych organów państwowych albo wymiaru sprawiedliwości, obiektów gospodarki lub kultury narodowej oraz przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych państw obcych albo organizacji międzynarodowych, a także obiektów dozorowanych przez uzbrojoną formację ochronną utworzoną na podstawie odrębnych przepisów,
4) zagrożenia przestępstwem o charakterze terrorystycznym mogącym skutkować niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia uczestników wydarzeń o charakterze kulturalnym, sportowym lub religijnym, w tym zgromadzeń lub imprez masowych
— jeżeli użycie oddziałów lub pododdziałów Policji okaże się lub może okazać się niewystarczające, do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji mogą być użyte oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, zwane dalej „Siłami Zbrojnymi”.
- jako się rzekło: wysłanie wojska do pilnowania torów wymaga zgody głowy państwa, a stosowne postanowienie jeszcze wczoraj ukazało się w Monitorze Polskim;
par. 1 postanowienia Prezydenta RP z 20 listopada 2025 r. o użyciu oddziałów i pododdziałów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji
W okresie od dnia 21 listopada 2025 r. do dnia 28 lutego 2026 r., w związku z zaistniałymi aktami dywersji dotyczącymi infrastruktury kolejowej, zostaną użyte oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji.
- zgodnie z treścią dokumentu operacja „Horyzont” trwa od dziś do końca lutego 2026 r., w tym czasie żołnierzom skierowanym do pomocy policji przysługiwać będą uprawnienia policyjne w zakresie m.in. legitymowania i zatrzymywania osób, dokonywania kontroli osobistej i użycia środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej, a wszystko to na zasadach określonych w rozporządzeniu w/s użycia oddziałów i pododdziałów Policji oraz Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w razie zagrożenia bezpieczeństwa publicznego lub zakłócenia porządku publicznego;
- istotne pytanie: czy operacja „Horyzont” — ogłoszona w związku z aktami dywersji na kolei — musi ograniczać się do pomocy wojska w zabezpieczeniu „infrastruktury kolejowej”? krytyk i malkontent od razu przecież powie, że z puntu widzenia sabotażysty nie ma nic lepszego jak posłanie służb do pilnowania torów — i równoczesny atak na coś innego;
- i tutaj treść aktu nie ogranicza zakresu pomocowego działania wojska — żołnierze mogą być posłani wszędzie tam, gdzie będą naprawdę potrzebni.
Tak mi się skojarzyło: „obserwujcie pociągi!” — to było hasło niektórych przeciwników pierwszego katolickiego kandydata na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych (Ku-Klux-Klan rozpuszczał plotki, że wybór katolika będzie oznaczał „sprowadzenie papieża” do Białego Domu). Więc ja mam nadzieję, że autorzy operacji „Horyzont” nie ograniczą się do tropienia bandziorów tam, gdzie już uderzyli.