Uważajcie na fałszywe ogłoszenia o pracy

Uważajcie na fałszywe ogłoszenia o pracę, mnoży się ich coraz więcej.

W najprostszym do wyobrażenia schemacie — i na szczęście najmniej szkodliwym — są to zwykłe łapaczki na dane osobowe. Nikt nigdy nie chciał nikogo zatrudniać, po prostu chodziło o budowanie jakiejś tam bazy danych osobowych. Po prostu nasz adres zostanie dodany do jeszcze jednej spamerskiej listy wysyłkowej; być może razem z przemielonymi danymi dot. osobowości (jakby na to nie patrzeć w CV piszemy o sobie sporo, jeśli nakarmić tym jakiś automat do przetwarzania danych…)

Trudniejszy do opanowania schemat wyłudzeń obejmuje potwierdzenie czegoś poprzez wysłanie jakiegoś tam esemesa. Ofiara zostanie w ten sposób dopisana do listy wysokopłatnych esemesów premium. Można codziennie dostawać bezwartościową wiadomość, która będzie nas kosztowała ładnych parę złotych. Oszuści liczą na to, że proceder będzie się ciągnął albo do momentu otrzymania comiesięcznego bulingu od operatora — albo wyczerpania konta przedpłaconego.

Ale największe niebezpieczeństwo czai się w rekrutacjach, które w rzeczywistości kończą się założeniem na dane osobowe nieszczęśnika rachunku bankowego (lub czegoś tam jeszcze, nawet nie próbuję podpowiadać możliwych scenariuszy).

Schemat takich fałszywek jest dość do siebie podobny i na pierwszy rzut oka nie odbiega od przeciętnej normy:

Tytuł: Zatrudnię od zaraz
treść: Sklep z odzieżą używaną zatrudni od zaraz kobiety.
Wiek 18-30, uczciwa, pracowita.
Praca polega na sortowaniu odzieży, metkowaniu itp.
Pełen etat:Pon-Piąt,wolne weekendy i świeta.
Oferuję umowę i stawkę godzinową 8zł/h.
Grażyna Klim
Zgłoszenia: ********* [adresu nie publikuję, chociaż to łobuz i spamer]

albo:

Zatrudnię pomoc biurową
Do obowiązków zatrudnionej osoby będzie należało:
-Organizacja pracy biura
-Odbieranie przesyłek kurierskich
-Odbieranie telefonów i umawianie spotkań.

Od kandydatów oczekujemy:
-Wykształcenia min. średniego
-Dyspozycyjności w godzinach 9:00-15:00
-Sumienności
-komunikatywności

Oferujemy:
Stawka 15 zł brutto/h
Zatrudnienie na umowę o prace.

kontakt: ***************************

Odpowiedź zwykle wygląda jak spam-potwierdzenie z automatu, albo tak:

fałszywe ogłoszenia o pracę

albo też zarobiony oszust zasłania się mnóstwem pracy:

Witam, ze względu na duży odzew proszę o pobranie, wypełnienie i odesłanie formularza gdyż technicznie nie jestem w stanie umówić się na rozmowę ze wszystkimi zainteresowanymi.
W razie pozytywnej rekrutacji skontaktuje się mailowo lub telefonicznie
Dziękuję i pozdrawiam Karol Kalinowski

Adres do formularza: http://********************* [usuwam, bo nie wiadomo co tam się pojawi]

Zwykle wyciągane od nas dane obejmują szereg informacji, „przypadkiem” takich samych, które są niezbędne do założenia rachunku bankowego. Nie da się?

Oszuści publikujący takie lewe ogłoszenia rekrutacyjne dbają jednak o pozory i mówią o weryfikacji kandydatów do pracy, którzy przecież będą zatrudnieni na stanowisku wymagającym dużego zaufania. Stąd często pojawiająca się konieczność „potwierdzenia tożsamości” lub „weryfikacji wiarygodności” poprzez wysłanie przelewu na 1 (słownie: jeden) złoty na wskazany rachunek bankowy. (Warianty obejmują wysłanie jakiegoś esemesa, który de facto jest esemesem autoryzacyjnym w systemie bankowym — mało popularne, bo jego treść zwykle jest wymowna.)
No a jak już oszust ma działający rachunek bankowy założony na cudze dane… Powiedziałbym, że otwierają się przed nim nieopisane możliwości…

W ostatnim akapicie dwa zdania dla usługodawców prowadzących serwisy internetowe, w których można zamieszczać (fałszywe) ogłoszenia o pracę. Szanujący się oszust nie zamawia publikacji ogłoszeń na swoje własne dane! Wystawiona przez Was faktura nie jest fakturą prawidłową — nie jestem ekspertem od księgowości, ale z tego co kojarzę można mieć problem z VAT-em, rozliczeniem kosztów i czymś tam jeszcze u fiskusa (liczę na prostujące komentarze pod tekstem). Więc do schematu dochodzi przestępstwo firmanctwa, a najczęściej wygląda to tak, że ogłoszenie o zatrudnieniu w sektorze finansowym przysyła właścicielka wiejskiego sklepiku spod Brzeska (dane do faktury), ale domena, na której jest fałszywe ogłoszenie o pracę zarejestrowana jest na zegarmistrza z Wielkiej Wsi. Chodzi oczywiście o zmylenie tropów…

PS temat podesłany jakiś czas temu przez P.T. Czytelnika, za co niniejszym dziękuję. Czasem sam widzę takie problemy ale jakoś zapominam, w ferworze walki, że to też może być istotne…