Ustawa o ochronie danych osobowych ma tekst jednolity 2014

Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych ma tekst jednolity.  Został on opublikowany w dniu 3 września 2014 r. w Dzienniku Ustaw z 2014 r. poz. 1182. Z tą wielką chwilą każdy zainteresowany może sięgnąć bezpośrednio do źródła i zapoznać się z treścią aktu normatywnego regulującego — no właśnie, cały czas staram się to podkreślać — nie tyle zasady przetwarzania naszych danych osobowych, ile gwarancje naszej prywatności.
Natomiast w tej beczce miodu pływa łyżka dziegciu, która nie daje mi spokoju. Oto okazuje się, że owszem, tekst jednolity ustawy ukazał się w Dzienniku Ustaw z 3 września, ale obwieszczenie Marszałka Sejmu RP w sprawie ogłoszenia tegoż tekstu jednolitego ma datę… 26 czerwca 2014 r.!


ustawa o ochronie danych osobowych tekst jednolity 2014

Kiedy kilka lat temu uchwalono likwidację drukowanych Dzienników Ustaw, tradycyjnie znalazłem powody do narzekania — że komputer, że abonament za internet. Jednak przez myśl nawet wówczas mi nie przeszło (a jeśli przeszło, to nie chciałem gderać), że może zaistnieć sytuacja, w której przemówią haubice albo chociaż jakiś cyber-agresor wyłączy nam serwery lub po prostu prąd (nie mówię, że to miało miejsce — mówię, że dziś ponoć ludzie się tego coraz bardziej boją…). No ale może panikuję, a może inter arma enim silent leges (a może lepsze będzie si vis pacem para bellum?).

Dziś się jednak okazuje, że obwieszenie Marszałka o ogłoszeniu tekstu jednolitego ustawy może czekać na publikację w Dzienniku Ustaw — w tym elektronicznym, gdzie przecież tylko klik-klik, gdzie nie trzeba nic rozwozić z drukarni, etc. — dwa miesiące z okładem! Jak bowiem widać na załączonym obrazku Ewa Kopacz podjęła decyzję o ogłoszeniu tekstu jednolitego ustawy o ochronie danych osobowych już 26 czerwca, natomiast akt został przez Rządowe Centrum Legislacji skutecznie ujawniony światu dopiero 3 września! (Warto zauważyć, że blisko miesiąc krócej czekało na tekst jednolity rozporządzenie Ministra Środowiska o nadaniu statutu Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie; a już nie mówię, że fory w RCL ma premier, któremu statut Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska trzymali niecałe dwa tygodnie…).
O komentarz do obowiązującego w RCL kalendarza się nie pokuszę, każdy ma swoje priorytety — sabotażu w tym na pewno nie było (skoro ustawa też się w końcu pokazała). Tak czy inaczej troszkę dziwne, że niby komputery, niby elektronika, niby internet — a czasem mają takie tempo jakby zecer im to układał.
PS nie narzekałem natomiast na elektroniczny dostęp do KRS, a tymczasem też wcale nie jest aż tak różowo. Dziś na przykład serwis ems.ms.gov.pl miał poranną przerwę techniczną. Zdarza się to tak często, że aż się zastanawiam czy informatycy w Ministerstwie Sprawiedliwości mają takie słodkie życie, że wszystkie apdejty i apgrejdy mogą wdrażać tylko między ósmą a szesnastą…

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Usher
Gość
Usher

Przejmujesz się takimi drobiazgami? Wiele osób teraz znacznie bardziej przejmuje się dostępnością szkolnych planów lekcji. Wystarczy jeden rzut oka, aby się przekonać, że część szkół publicznych udostępnia je w BIP, część na stronie szkoły, ale są też szkoły, które plan lekcji mają powiązany z elektronicznym dziennikiem i dostępny tylko po zalogowaniu.

sjs
Gość

Ale jakie to w ogóle ma znaczenie skoro ujednolicony tekst można przeczytać na stronie Sejmu? Dobrze, że w międzyczasie nie było jakiejś nowelizacji. I tak najlepiej jest (albo było, bo może już tak się nie zdarza) gdy Dziennik Ustaw fizycznie ukazuje się ileś dni po wejściu w życie ustawy w nim opublikowanej.

Olgierd Rudak
Gość

Ale na stronach sejmowych jest &quot;nieoficjalny&quot; tekst jednolity. Wolę oficjalny, nawet z ryzykiem sprostowania — niż nieoficjalny, za błędy w którym nikt nie odpowiada. <br /><br /><br />Dat publikacji nowych aktów normatywnych na bieżąco nie sprawdzam, ale fakt, że czasem było mocno frustrujące jak się ustawodawca koniecznie chciał wyrobić w grudniu z planem produkcyjnym, ale drukarnia

Olgierd Rudak
Gość

…<br />Kurczę, zagiąłeś mnie… wiem, że ludzie żyją całkiem innymi problemami niż ja, ale nie sądziłem, że w edukacji też jest kopalnia tematów… ;-)

Dr Strangepork
Gość
Dr Strangepork

&quot;… może inter arma enim silent leges (a może lepsze będzie si vis pacem para bellum?)&quot;<br /><br />W odniesieniu do teoretycznie istniejącego, najjaśniejszo-pomrocznego państwa, proponowałbym: feci quod potui, faciant meliora potentes.