Nadieżda Mandelsztam, „Wspomnienia” — czyli o tym, że ideowcy przy władzy mogą wykańczać nawet za wiersze…
Czytając o demonach zbrodni i ogromie cierpienia sprowadzonego na poddanych totalitarnym dyktaturom — oraz dywagując nad ogólnoludzkohumanistycznoprzyszłościowymi wnioskami — można utracić z oczu istotny fakt: każdy opresyjny system oznacza co najmniej realne dolegliwości (a jeśli to system zbrodniczy: ryzyko bycia ofiarą takiej zbrodni). A przecież sęk w tym, że między Hitlerem i Stalinem (Pol-Potem i … Dowiedz się więcej