„Ostatni pojedynek” (to średniowiecze)

ostatni pojedynek recenzja filmu

Zaczynając od krótkiej dygresji, żeby nie było, że miało być prawie wszystko o prawie, a tu prawie same bzdety: film „Ostatni pojedynek” opowiada o… historycznie ostatnim pojedynku sądowym — instytucji sądu bożego, czyli najlepszego sposobu na rozstrzygnięcie o czyjejś winie lub niewinności. Ordalia polegały na tym, że powód i pozwany dobywali mieczy czy co tam … Czytaj dalej

Zbigniew Rokita, „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” — o Gōrnym Ślōnsku po polsku

Karygodny separatyzm, anegdotyczny autonomizm, satyryczny regionalizm — czy po prostu komercyjne dmuchanie banieczki? Jeśli nawet książka „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” autorstwa Zbigniewa Rokity nie udziela zbyt wielu odpowiedzi na pytanie czym jest górnośląskość, to przynajmniej pozwala zadać kilka ciekawych pytań (bo przecież czasem zadawanie pytań jest ciekawsze niż udzielanie na nie odpowiedzi, nieprawdaż?). Dla … Czytaj dalej

William R. Shirer, „Powstanie i upadek III Rzeszy” — „Hitler i droga do wojny” [recenzja]

shirer hitler droga wojny

Z cyklu „czytajcie, a zrozumiecie”, dziś krótka i niewprawna recenzja drugiej części genialnej książki „Powstanie i upadek III Rzeszy. Tom II : Hitler i droga do wojny” autorstwa Williama R. Shirera. Przypomnijmy, że pierwszy tom trylogii pozostawia nas w momencie, w którym pewien niespełniony austriacki malarz przejął urząd kanclerza Niemiec i przystąpił do błyskawicznego jej utrwalania … Czytaj dalej

Víno Blatel Modrý Portugal — wino wprost ze Slovácká

Víno Blatel Modrý Portugal

Víno Blatel Modrý Portugal — czerwone wytrawne wino morawskie, wprost ze Slovácká, chciałoby się rzec — czyli właściwie skąd? I przechodzimy do tradycyjnej dygresji: dlaczego Czesi właściwie nie przepadają za nazwą „Sudety”? Dlaczego poczciwa nazwa granicznego pasma ukrywa się u nich pod nazwą przypominającą tasiemca-łamańca rodem z C.K.: Krkonošsko-jesenická subprovincie? Ano to oczywiście pokłosie trudnej … Czytaj dalej

„Nie czas umierać” — BOND’S NOT DEAD!

Nie czas umierać recenzja

Zaczynając od małej dygresji: „Nie czas umierać” to (ponoć) ostatni film, w którym w postać Jamesa Bonda wcielił się (nominalnie 53-letni, ale pamiętajmy, że rzecz miała iść na ekrany wiosną ubiegłego roku) Daniel Craig. Ikoniczny Sean Connery („My name ish Bond… Jamesh Bond”) dostał tę rolę (skądinąd ponoć mimo niechęci Fleminga, który miał preferować Davida … Czytaj dalej