Rejestr podmiotów uprawnionych do rozwiązywania sporów konsumenckich — UOKiK publikuje pustą tabelę…

Dla przypomnienia: dziś weszła w życie ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckichod dziś też przedsiębiorcy mają obowiązek informować konsumentów o możliwości polubownego rozpatrzenia sporu dotyczącego reklamacji, w tym wskazać podmiot uprawniony (czyli taki quasi-sąd polubowny).


rejestr podmiotów uprawnionych UOKiK

Rejestr podmiotów uprawnionych: UOKiK publikuje pustą tabelkę, z której każdy przedsiębiorca musi dziś wybrać sobie podmiot, do którego konsument może zgłaszać się z nierozwiązanym problemem…


No i tu oczywiście zaczynają się schody, bo ustawa weszła w życie dziś, także w części dotyczącej zgłaszania wniosków o wpis do rejestru podmiotów uprawnionych jak i przyznawanie tych uprawnień przez UOKiK — stąd też opublikowana przez UOKiK tabela o dumnej nazwie rejestr podmiotów uprawnionych jest… pusta.

O czym oczywiście lojalnie się informuje, a mianowicie:

Uwaga! W związku z tym, że podmioty zajmujące się pozasądowym rozwiązywaniem sporów konsumenckich mogą składać wnioski o wpis do rejestru od 10 stycznia 2017 roku rejestr jest chwilowo pusty. Będzie systematycznie uzupełniany zgodnie z przychodzącymi wnioskami.

Niemniej ustawa nie pozostawia przedsiębiorcom luzu: to od dziś należy informować o właściwym podmiocie uprawnionym, do którego konsument może skierować wniosek o polubowne załatwienie problemu, od dziś też należy zakańczać odrzucone reklamacje informacją możliwości skierowania sprawę na drogę pozasądową (art. 31-32 ustawy).
Chociaż na szczęście ten ostatni obowiązek przesuwa się o dodatkowe 30 dni — a to za sprawą art. 60 ustawy, który nakazuje stosowanie art. 32 do reklamacji złożonych od dziś. Skoro więc reklamację można rozpatrywać aż 30 dni (art. 7a UoPK), to może za miesiąc tabelka wypełni się danymi.

z ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich
art. 31. 
1. Przedsiębiorca, który zobowiązał się albo jest obowiązany na podstawie odrębnych przepisów do korzystania z pozasądowego rozwiązywania sporów z konsumentami, informuje konsumentów o podmiocie uprawnionym, który jest właściwy dla tego przedsiębiorcy.
2. Informacja, o której mowa w ust. 1, obejmująca co najmniej adres strony internetowej podmiotu uprawnionego, jest udostępniana w sposób zrozumiały i łatwo dostępny dla konsumenta, w tym:
1) na stronie internetowej przedsiębiorcy, jeżeli przedsiębiorca taką prowadzi;
2) we wzorcach umów zawieranych z konsumentami, o ile przedsiębiorca takie stosuje.
art. 32. 1. W przypadku gdy w następstwie złożonej przez konsumenta reklamacji spór nie został rozwiązany, przedsiębiorca przekazuje konsumentowi na papierze lub innym trwałym nośniku oświadczenie o:
1) zamiarze wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich albo zgodzie na udział w takim postępowaniu albo
2) odmowie wzięcia udziału w postępowaniu w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
2. W przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, przedsiębiorca wraz z oświadczeniem przekazuje informację o podmiocie uprawnionym właściwym dla danego przedsiębiorcy.
3. Jeżeli przedsiębiorca nie złożył żadnego oświadczenia, uznaje się, że wyraża zgodę na udział w postępowaniu w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.

Zamiast komentarza: co nagle to po diable, czuj-czuwaj!

  • b52t

    Możesz wybrać samochód w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny.
    ;-)
    Ważne, że UOKIK, zrobił, co do niego należało. Mają już wzór tabeli. Teraz tylko muszą go apdejtować.

  • Też mi się skojarzyło z Henrym Fordem.

    Tak naprawdę kilka tych instytucji już funguje (vide wczorajsze rozporządzenie ws. UKE), ale to są ściśle branżowe tematy — poza telekomunikacją, instytucjami finansowymi, etc. nie ma nic oprócz Inspekcji Handlowej.

    I tak sobie właśnie myślę, może w tym szaleństwie jest metoda — wszystko do IH…

  • b52t

    Nie, nie chodzi, o to, żeby odciążyć, odchudzić administrację. Żeby ludzie porozumiewali się sami, bez ingerencji państwa.

  • A ja myślę mniej górnolotnie — co ma zrobić przedsiębiorca, który musi, ale nie ma dokąd ;-)

  • sjs

    „na papierze lub innym trwałym nośniku”

    Mamy jakieś wyjaśnienie co się za tym kryje? Kamienne tablice?

  • To było w UoPK — wystarczy PDF, ale już goły listel — nie wystarczy.

  • b52t

    W sumie, to jest jakieś rozwiązanie, blankietowo na IH jest to sprawie.

  • sjs

    Zwykły pdf raczej nie wystarczy. Bez problemu można go zmodyfikować.

  • RYBY

    Z odpowiedzią na nieuznaną reklamację można sobie poczekać 30 dni. Ale co od dzisiaj zamieścić na stronie internetowej i we wzorcu umowy?

  • Papier też, chyba że prezes by się osobiście fikuśnie podpisywał pod każdym kwitem do konsumenta ;-)

    Na szczęście na razie nic mi nie wiadomo by ktokolwiek zakwestionował *przesłany do konsumenta* PDF jako trwały nośnik, ba, nawet kol. Lehmann (z UOKiK) nie wymienia go wprost, ale nawet zwykły email zalicza:

    http://konsumentwsieci.pl/trwaly-nosnik-co-to-jest/

  • Sam się głowię :)
    Branże, które mają „branżowe” instytucje (banki też :) mogą wskazać to co tam wskazano. Cała reszta… może linka do strony UOKiK („znajdź sobie i wybierz” względnie „znajdź sobie i wybierz, ja się i tak nie zgadzam”).

    Albo właśnie do Inspekcji Handlowej, która też ma takie uprawnienia.

  • sjs

    OK, modyfikacja pdf jest właściwie łatwiejsza niż e-maila. Ale rozumiem, że tu chodzi o to by nadawca nie mógł zmodyfikować po wysłaniu. Nie mogli tak tego napisać?

  • No co Ty, pewnie dyrektywy, legislatorzy, tłumacze, etc. — a Ty byś chciał ludzką mową…

  • sjs

    A, sorry. :)

  • mall

    Ja bym chciał! Projekt wykonawczy do nieszczególnie dużego projektu
    budowlanego to 3,3 GB plików PDF (skany wewnątrz) oraz projekty budowlany do tego samego projektu to dodatkowe 2,2 GB plików PDF ze skanami wewnątrz.

    Czy marzę o czymś nierealnym?

  • Być może rozbiłeś system e-sklepów z projektami domów :)

    Chociaż zdaje się, że taką dokumentację i tak przysyłają na papierze, bo inaczej nie da się tego złożyć do urzędu.

  • mall

    Ja prosty handlowiec jestem, ale często-gęsto muszę w takie projekty z przetargów zaglądać i szlag mnie trafia jak muszę się przez takie paskudztwa przebijać. Potrafią wrzucić skan kilkuset stron o paskudnej jakości do pliku PDF bez spisu treści/zakładek. Wtedy próba znalezienia 1 akapitu wymogów dla produktu do mordęga. I tak, powiedzmy, 20 produktów.

    Dokumentacja papierowa potrafi sporo kosztować- dla niedużego projektu 500+ :D

  • E, rynek B2B to przecież inna bajka. Zawsze można zatrudnić przepisywacza tabel — przynajmniej będzie zatrudnienie, a firma zejdzie z nadwyżki kasy ;-)