Opłata recyklingowa od foliówek (max. 1 zł/szt.) już w Dzienniku Ustaw

Krótko i na temat: w Dzienniku Ustaw opublikowano przepisy wprowadzające uznaną za kontrowersyjną opłatę recyklingową od foliówek — w maksymalnej wysokości 1 złoty za sztukę (ustawa z dnia 12 października 2017 r. o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2017 r. poz. 2056).


opłata recyklingowa foliówki

Pobierana od konsumenta opłata recyklingowa od foliówki nie może przekroczyć 1 zł za sztukę (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Obowiązek pobierania opłaty recyklingowej dotyczyć będzie — już od 1 stycznia 2018 r. — każdego sprzedawcy detalicznego i hurtowego udostępniającego klientom możliwość pakowania zakupów do „lekkiej torby na zakupy z tworzywa sztucznego” — ale nie od „bardzo lekkiej” foliówki.

z ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi 
art. 40a. 1. Przedsiębiorca prowadzący jednostkę handlu detalicznego lub hurtowego, w której są oferowane lekkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego przeznaczone do pakowania produktów oferowanych w tej jednostce, jest obowiązany pobrać opłatę recyklingową od nabywającego lekką torbę na zakupy z tworzywa sztucznego.
2. Opłaty recyklingowej nie pobiera się od nabywającego bardzo lekką torbę na zakupy z tworzywa sztucznego.
art. 40b. 1. Maksymalna stawka opłaty recyklingowej wynosi 1 zł za sztukę lekkiej torby na zakupy z tworzywa sztucznego. (…)

Czym jest zatem owa „torba na zakupy z tworzywa sztucznego”, od której będzie pobierana opłata recyklingowa? Zgodnie z definicją jest to torba „z uchwytami lub bez uchwytów” — nie wyłączając torebek oksydegradowalnych — a może ona przyjąć postać (art. 8 pkt 15a ustawy):

  • lekkiej torby — o grubości tworzywa poniżej 50 mikrometrów;
  • bardzo lekkiej torby — o grubości materiału poniżej 15 mikrometrów, wymaganej ze względów higienicznych (pewnej podpowiedzi można szukać w art. 545 par. 1 kc) lub oferowane jako podstawowe opakowanie żywności luzem.

Określona ustawą opłata recyklingowa za foliówki jest stawką maksymalną — ostateczna kwota ma być określona w rozporządzeniu, które powinno uwzględniać „konieczność trwałego zmniejszenia zużycia lekkich toreb na zakupy z tworzywa sztucznego oraz mając na uwadze ich negatywny wpływ na środowisko, a także akceptowalny społecznie poziom stawki opłaty recyklingowej”.

Zamiast komentarza: w pierwszym akapicie napisałem, że opłatę recyklingową od woreczków foliowych uważa się za kontrowersyjną — wszakże pieniądze stanowić będą przychód budżetu państwa, zaś podlegać ona będzie egzekucji administracyjnej, co pozwala przypuszczać, że w ten sposób rząd będzie chciał łatać program 500+ — jednak biorąc pod uwagę ilość walającego się w Polsce śmiecia — jestem za.
Pomijając ryzyko, że ustalona przez łaskawego ministra Szyszkę (wspólnie z wicepremierem Morawieckim) stawka będzie ułameczkiem złotóweczki — mam nadzieję, że konieczność wyłożenia na zrywkę kwoty odpowiadającej połowie puszki cierpkiego piwka z hipermarketu skłoni naszych rodaków do oszczędności — pieniędzy, a co za tym idzie także przyrody.
(W następnym kroku proszę o obligatoryjną kaucję za szklane butelki po piwie — całkiem jak w Czeskiej Republice — gdzie śmieci, na przykład na szlaku w górach, prawie nie uświadczysz (tj. ostatnio w Broumovskich stěnach widzieliśmy dwie butelki po… Warce :-(

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

35 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze