A skoro wczoraj było o tym, że już za dwa lata startuje KROPiK, dziś czas na kilka słów o tym, że już po dwóch tygodniach vacatio legis może być całkowicie legalne puszczanie „zwykłych” psów luzem lesie — byle pod kontrolą przewodnika (poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy — Kodeks wykroczeń).

Od rzemyczka do pieseczka:
- zaczynając od początku: aktualnie puszczanie psa luzem w lesie (lub puszczy) jest zakazane i karalne — i tu mógłbym popełnić trzy akapity dywagacji, że „luzem” to przecież niekoniecznie „bez smyczy”, bo pies na smyczy też może być luzem, a brak linki nie oznacza swobody hasania…
- …więc być może owe dywagacje już wkrótce odejdą do lamusa, bo oto jest projekt, by zakaz puszczania psów luzem w lesie dotyczył tylko ras uznawanych za agresywne…
- …a poza tym jak kto lubi, ponieważ ogólnie puszczanie psów luzem w lesie ma być dozwolone — byle następowało pod kontrolą przewodnika zwierzęcia;
art. 30 ust. 2b ustawy o lasach [projekt]
Puszczanie luzem psów w lesie odbywa się pod kontrolą właścicieli lub opiekunów.
- zaś ograniczenie czworonożnej swobody byłoby dopuszczalne, lecz wyłącznie okresowo i wyłącznie ze względu na prowadzoną gospodarkę leśną lub „z innej ważnej przyczyny”;
- (oczywiście wszyscy pamiętają, że Lasy Państwowe sformułowanie „okresowo” rozumieją jako „do odwołania” — więc nawet nie próbuję sobie wyobrażać jak nadleśniczy mogą interpretować inną ważną przyczynę…);
- jeśli ktoś ma wątpliwości, autorzy projektu wyjaśniają, że zmiana nie uchyla przepisów w zakresie ochrony przyrody, w tym ochrony zwierząt przed płoszeniem i ściganiem — przewodnik nadal będzie miał obowiązek zadbać, by jego pies nie dręczył innych zwierząt;
- w sumie to jakieś, że do dzikich zwierząt będzie można prażyć gumowymi kulkami — a nie będzie można poszczuć psem, oczywiście dla ich odpędzenia;
- analogicznie zmienić miałby się kodeks wykroczeń: zamiast kary „jak leci”, penalizowane miałoby być puszczanie psa jednej z jedenastu ras z rozporządzenia MSWiA, zaś w przypadku „zwykłego” psa tylko wówczas, kiedy przewodnik nie sprawuje nad nim kontroli;
art. 166 par. 1-2 kodeksu wykroczeń [projekt]
§ 1. Kto w lesie puszcza luzem psa rasy uznanej za agresywną,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w lesie puszcza luzem psa:
1) bez sprawowania nad nim kontroli, lub
2) na obszarze i w okresie objętym ograniczeniem wprowadzonym [przez nadleśniczego].
- dla jasności”: projekt nie zmienia sytuacji psów używanych podczas polowania, a także psów ratowniczych, także podczas ich szkolenia oraz psów wykorzystywanych do celów specjalnych;
- a skoro jest o psach, to musi być też o koniach — i oto jest propozycja zniesienia zakazu ruchu pojazdów zaprzęgowych po drogach leśnych (por. „Zakaz ruchu pojazdów w lesie”) oraz legalizacji jazdy konnej w całym lesie (i znów: z możliwością ograniczenia przez nadleśniczego);
- w uzasadnieniu mówi się, że turystyka konna się rozwija, zaś odwrócenie aktualnej reguły, iż jazda konna w lesie jest dopuszczalna, acz wyłącznie po wyznaczonych drogach leśnych to dobry sposób na popularyzację przejażdżek rekreacyjnych i wielodniowych rajdów konnych.
Zamiast komentarza: im dalej w las, tym gęstsza deregulacja — i ja taką dobrą zmianę oczywiście popieram.