Czy polskie sądy są związane orzeczeniami Trybunału Sprawiedliwości EU?

A skoro wczoraj było o tym, że zdaniem TSUE najnowsze zmiany legislacyjne w Polsce mogą prowadzić do naruszenia gwarancji sprawiedliwego procesu przed niezawisłym sądem — zakładając, że lada moment może zaistnieć potrzeba lepszego użycia odzyskiwanego Sądu Najwyższego — dziś czas na kilka doniosłych pytań o związanie sądu orzeczeniem prejudycjalnym TSUE: czy orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości EU wiąże polskie sądy w każdej sprawie — czyli czy wyrok wydany w sprawie A musi być uwzględniony także w sprawie B — czy jednak orzeczenie takie wiąże sąd tylko w sprawie będącej przedmiotem prejudykatu?

I przy okazji: czy przeniesienie siedziby polskiej spółki za granicę wymaga przeprowadzenia jej likwidacji (jak chce kodeks spółek handlowych), czy jednak niekoniecznie (jak mówi prawo prywatne międzynarodowe)?


Związanie sądu orzeczeniem prejudycjalnym TSUE

Sąd jest związany orzeczeniem prejudycjalnym TSUE, które zostało wydane w sprawie będącej przedmiotem postępowania — poza tym może stosować przepisy uznane przez Trybunał za sprzeczne z regulacjami europejskimi (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


postanowienie Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2018 r. (IV CSK 664/14)
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydane na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej wiąże tylko w sprawie, w której sąd zwrócił się do Trybunału z wnioskiem o rozpatrzenie pytania prejudycjalnego.

Spór dotyczył procedury związanej z przeniesieniem siedziby polskiej spółki za granicę. Spółka sp. z o.o. złożyła wniosek o wykreślenie spółki z Krajowego Rejestru Sądowego ze względu na zakończenie likwidacji i przeniesienie siedziby do Luksemburga, w odpowiedzi referendarz zażądał od spółki dołączenia dokumentów określonych w art. 288 ksh. Zarządzenia nie wykonano, albowiem  zdaniem spółki nie ulega ona rozwiązaniu — ponieważ spółka będzie nadal istnieć, już jako podmiot prawa luksemburskiego.

art. 19 ust. 1 ustawy — prawo prywatne międzynarodowe
Z chwilą przeniesienia siedziby do innego państwa, osoba prawna podlega prawu tego państwa. Osobowość prawna uzyskana w państwie dotychczasowej siedziby jest zachowana, jeżeli przewiduje to prawo każdego z zainteresowanych państw. Przeniesienie siedziby w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie prowadzi do utraty osobowości prawnej.

W ocenie sądu dla przeniesienia siedziby spółki za granice niezbędne jest spełnienie wymogów określonych w obu (polskim i zagranicznym) porządkach prawnych, zaś skoro art. 270 pkt 2 ksh i 272 ksh mówią, że skutkuje to rozwiązaniem spółki (po przeprowadzeniu likwidacji i wykreśleniu z rejestru) — zatem art. 19 ust. 1 ppm nie uchyla wymogu przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego (tu powołał się na wyrok TSUE z 16 grudnia 2008 r. w/s Cartesio, C-210/06, w którym stwierdzono, że przepisy dotyczące swobody przedsiębiorczości nie stoją na przeszkodzie uregulowaniom krajowym uniemożliwiającym przeniesienie siedziby do innego państwa bez obowiązku przeprowadzenia likwidacji). Wymóg taki ma na celu ochronę wierzycieli, którzy po przeniesieniu siedziby spółki do innego kraju byliby narażeni na konieczność dochodzenia roszczeń przed sądami zagranicznymi, co zagraża pewności obrotu.
W takiej sytuacji sąd oddalił wniosek o wykreślenie spółki z KRS.

W skardze kasacyjnej spółka (już działająca jako S.a.r.l.) wskazała, że z chwilą podjęcia uchwały o przeniesieniu siedziby do Luksemburga stała się — na gruncie prawa tego kraju — spółką prawa luksemburskiego, co oznacza zakończenie postępowania likwidacyjnego i wykreślenie z KRS. Spółka nie utraciła osobowości prawnej, zatem zachowanie wymogów postępowania likwidacyjnego nie jest ani konieczne, ani możliwe.

Sprawa w trybie prejudycjalnym trafiła do TSUE, który orzekł, że wymóg likwidacji spółki w celu przeniesienia jej siedziby za granicę narusza przepisy o swobodzie przedsiębiorczości (art. 49 i 54 TFUE). Wynika to z faktu, że miejsce wykonywania działalności nie ma znaczenia jeśli spełnione są warunki reinkorporacji według prawa państwa przyjmującego, zaś niezależnie od tego, że państwa mogą przedsięwziąć środki w celu zapobiegania nadużyciom, sama w sobie zmiana siedziby takim nadużyciem nie jest. Stąd też niezależnie od tego, że państwa mogą wprowadzać własne regulacje dotyczące powoływania spółek, nie mogą wprowadzać bardziej restrykcyjnych regulacji w przypadku ich migracji — zaś procedura określona w art. 288 ksh może uniemożliwiać transgraniczne przekształcenie, zaś generalny obowiązek przeprowadzenia likwidacji nie ma na względzie rzeczywistej ochrony interesów wierzycieli (wyrok TSUE z 25 października 2017 r., w/s Polbud-Wykonawstwo sp. z o.o., C-106/16).

SN uwzględnił skargę kasacyjną, uchylił wcześniejsze orzeczenia sądów oraz zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania w I instancji. W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, iż niezależnie od tego, że przepisy kodeksu spółek handlowych uznane przez TSUE za sprzeczne z Traktatem nie zostały uchylone sąd — który jest związany wykładnią orzeczenia wydanego w trybie prejudycjalnym — ma obowiązek stosować się do przedstawionej wykładni prawa europejskiego, która jest skuteczna z mocą wsteczną (ex tunc). Związanie sądu orzeczeniem prejudycjalnym TSUE nie wynika wprost z art. 267 TFUE, ale zostało przesądzone w judykaturze (orzeczenie C-69/85 Wunsche).

Równocześnie — jakby nie zgadzając się ze stanowiskiem wyrażonym w wyroku TSUE — Sąd Najwyższy pozwolił sobie jednak na konstatację, że orzeczenie wydane w trybie prejudycjalnym nie wywiera skutku wobec wszystkich (erga omnes); owszem, mogą z niego korzystać wszystkie sądy, ale co do zasady obowiązek dostosowania regulacji spoczywa na polskim prawodawcy.
Co oznacza, że w każdej następnej sprawie dotyczącej przeniesienia siedziby polskiej spółki za granicę sąd będzie miał obowiązek stosować przepisy ksh oraz będzie miał prawo posłużyć się wykładnią przedstawioną w wyroku TSUE — ale co z tym zrobi SN, jeśli spór znów trafi pod jego rozwagę, nie wiadomo.

2 comments for “Czy polskie sądy są związane orzeczeniami Trybunału Sprawiedliwości EU?

  1. Patryc
    26 lipca 2018 at 09:34

    „…przepisy kodeksu spółek handlowych uznane przez TSUE za sprzeczne z Traktatem…”

    Na taki skrót myślowy nie mogę się zgodzić. TSUE nie stwierdza nieważności czy sprzeczności przepisów krajowych z prawem unijnym, bo nie może tego zrobić. Może szczegół, może czepialstwo, ale tak jest ;)

    • Olgierd Rudak
      26 lipca 2018 at 09:39

      Tak, TSUE nie stwierdza tej sprzeczności — niemniej tekst ma charakter publicystyczny i myślę, że zdanie

      …TFUE należy interpretować w ten sposób, że postanowienia te stoją na przeszkodzie przepisom państwa członkowskiego, które…

      w ogólności można traktować jako wytknięcie owej sprzeczności (nawet jeśli orzeczenie TSUE nie „kasuje” tego skutku).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.