„Irlandczyk” — jak za dawnych lat

Czy widzieliście kiedyś w kinie obraz trwający trzy i pół godziny, który nie sprawiałby wypchanego na siłę treścią (lub co gorsza pełnego dłużyzn)? Taki właśnie jest film „Irlandczyk” — trwa dłużej niż „Ojciec chrzestny II” (ale krócej niż „Dawno temu w Ameryce”), ma równie dobrą obsadę… Czego jeszcze chcieć?


film irlandczyk recenzja

„Irlandczyk” („The Irishman”), reżyseria Martin Scorsese; scenariusz Steven Zaillian, w rolach głównych Robert De Niro, Al Pacino, Joe Pesci


Zaczynając od początku: „The Irishman” jest biograficznym filmem poświęconym pięciu się Franka Sheerana (Robert De Niro) po szczeblach kariery — od nieuczciwego kierowcy ciężarówki, do specjalisty od mokrej roboty i cyngla włoskiej Mafii, a także działacza związków zawodowych. Powiązania Cosa Nostry ze związkowym bossem (Jimmym Hoffą, w tej roli Al Pacino) wyniosły Sheerana na szczyt ruchu robotniczego, aby następnie — przynajmniej według jego własnych słów — zmusić go do zastrzelenia przyjaciela (formalnie ciała Hoffy nigdy nie odnaleziono, natomiast w 1982 r. został uznany za zmarłego).

Wracając do filmu: „Irlandczyk” jest dziełem klasycznym w formie i wyrazie — opowieść toczy się niespiesznie, jest dużo gadania, jedzenia, nalewania sobie drinków. Być może odbiorcom preferującym bardziej dynamiczne sceny akcji (bondowską miarą: „From Russia with Love” vs. „Skyfall”) może brakować gonitw, samochodowych pościgów, skoków z trzeciego piętra na główkę, bijatyk, ale taki jest i był przecież Scorsese. Są — odpowiednio odmłodzeni i postarzeni (akcja obejmuje pięć dekad życia i śmierci) — ale świetni jak zawsze De Niro i Pacino (zabawnie jest porównać bohatera odmłodzonego z wyciągniętym z pamięci jego dawniejszym emploi).

Wszystko jak za dawnych dobrych lat — całkiem zabawne, że taką formę i treść zagwarantował nam… Netflix (!), któremu zawdzięczamy ten wspaniały film.
U mnie mocne 9,5/10 — i nie pytajcie mnie czy lepszy jest „Joker” (na którym byliśmy w kinie dwukrotnie, co oznacza, że jest świetny) czy „Irlandczyk” (od którego tyłek mnie jeszcze nieco pobolewa, bo oczywiście obejrzeliśmy ten film w klasycznej sali kinowej).

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
b52t
Gość
b52t

Długość filmu jest jedynym powodem sugerującym poczekanie na wydanie płytowe.