Pies szczeka? To jego naturalne zachowanie, a nie zakłócanie spokoju

Czy szczekające na podwórku psy mogą być zakwalifikowane jako wykroczenie zakłócania spokoju sąsiedzkiego? Czy właściciel psa może odpowiadać za to, że dopuścił do szczekania na głos psów? Czy jednak okazjonalnie szczekający pies to naturalna sprawa i nic dziwnego? Nad takim problemem kilka tygodni temu musiał pochylić się wymiar sprawiedliwości… (nieprawomocny wyrok SR w Lwówku Śląskim z 17 stycznia 2022 r., II W 77/21).


szczekające psy wykroczenie
Jak pies je, to nie szczeka, jakby co (fot. Olgierd Rudak, CC-BY 2.0)

Orzeczenie dotyczyło właścicielki dwóch psów, która została obwiniona o to, że „dopuściła” do zakłócenia porządku dziennego innych osób, a chodziło o to, że wypuszczone na podwórko szczekały, denerwując mieszkających obok sąsiadów (wszyscy, tj. tak obwiniona jak pokrzywdzeni mieszkali w jednorodzinnych domach), co potraktowano jako wykroczenie z art. 51 par. 1 kw.

W toku postępowania sąd powołał biegłego behawiorystę, który ocenił, że psy są prawidłowo chowane, mają odpowiednią dawkę ruchu i zajęć umysłowych, nie są nadpobudliwe lub agresywne, nie przejawiają zachowań lękowych, na podwórku czują się bezpiecznie i komfortowo — ich zachowanie jest wzorowe (a jeden z nich jest adopciakiem).

art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń
Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Sąd ustalił także, że szczekające psy były już przedmiotem zainteresowania wymiaru sprawiedliwości, a mąż kobiety był już wcześniej obwiniany z tego samego paragrafu (za to, że „nie zareagował na uporczywe szczekanie”, w I instancji uznany winnym, wyrok SR w Lwówku Śląskim z 1 lutego 2021 r., II W 156/20, lecz po apelacji uniewinniony).
Merytorycznie natomiast stwierdzono, że kobieta wypuszcza psy na swoją posesję zwykle dwa razy dziennie, na 15-20 minut. Owszem, psy wówczas szczekają (na przechodniów czy inne zwierzęta, etc.), ale szczekanie jest przecież „zachowaniem naturalnym”, co pozwoliło — bez jakiejkolwiek wyszukanej egzegezy, subsumpcji czy innej dysertacji pozwalającej odnieść zaimek „kto” do zwierzęcia lub rozważać zasady odpowiedzialności za zaniechanie — iż obwiniona podlega uniewinnieniu od zarzutów popełnienia wykroczenia zakłócenia spokoju czy spoczynku nocnego przez jej psy.

Q.E.D.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

42 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
42
0
komentarze są tam :-)x