Rzecznik Praw Rolników (projekt)

Krótko i na temat, bo przecież deregulacja: jeśli komuś nie wystarczy Rzecznik Praw Przedsiębiorców, to czas sobie zakonotować, że może będzie Rzecznik Praw Rolników (projekt ustawy o Rzeczniku Praw Rolników).


Sudetenblick
Sudetenblick, czyli małe kawalątko Gór Łużyckich (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

A mianowicie, w pewnym skrócie:

Rzecznik Praw Rolników (projekt)a

  • autorzy projektu podają w jego uzasadnieniu, że Rzecznik Praw Rolników ma wspierać polskich rolników w relacjach z władzami publicznymi, podmiotami gospodarczymi i partnerami handlowymi, a także w innych sporach, bp przecież rolnicy są słabszą stroną w sytuacjach konfliktowych; swoistą namiastką tej instytucji jest samorząd rolniczy…
  • zatem obowiązkiem Rzecznika Praw Rolników będzie ochrona praw rolników, zwłaszcza w celu zapewnienia „niezakłóconego prowadzenia działalności rolniczej”, zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, poszanowaniem dobrych obyczajów, a także mając na uwadze „zachowanie funkcji produkcyjnych wsi”;
  • kto jest rolnikiem w myśl projektu? tylko i aż każdy członek samorządu rolniczego (dla przypomnienia z mocy prawa obligatoryjnie jest nim każdy podatnik podatku rolnego, podatnik podatku dochodowego z działów specjalnych produkcji rolnej — tak na PIT, jak na CIT — oraz członkowie rolniczych spółdzielni produkcyjnych posiadających wkłady gruntowe);
  • jakby ktoś pytał skąd bierze się Rzecznik Praw Rolników? otóż w myśl projektu miałby go powoływać minister d/s rolnictwa — przy czym każdorazowo stanowisko to miałby zajmować aktualny prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych;

art. 3 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Rolników [projekt]
Funkcję Rzecznika [Praw Rolników] pełni prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, zwanej dalej „Krajową Radą”.

  • dla rozwiania wątpliwości: w ciągu 7 dni od wyboru prezesa RKIR minister powołuje go na stanowisko Rzecznika Praw Rolników — i odwołuje po jego odwołaniu lub wygaśnięciu mandatu, kropka i szlus; podobnie minister d/s rolnictwa powoływałby zastępcę Rzecznika, na wniosek Rzecznika, zaś sam RPR powołuje swych pełnomocników terenowych — „którymi są prezesi izb rolniczych”;
  • dalej to jest właściwie kalka z kompetencji Rzecznika Praw MŚP: RPR opiniuje, współpracuje, mediuje, inicjuje i podejmuje, informuje, występuje, bierze udział oraz żąda, w tym korzysta także z określonych uprawnień procesowych, włącznie z możliwością wniesienia skargi kasacyjnej, zwrócenia się o wydanie uchwały przez NSA i SN — a wszystko to za 9 mln złotych rocznie (taniej niż Rzecznik Praw Przedsiębiorców, który na swoją działalność miałby dostawać 32 mln co rok).

Zamiast komentarza: zgodnie z projektem nowelizacji Rzecznik Praw Przedsiębiorców miałby zajmować się także prawami rolników „w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników”. Projekt ustawy o Rzeczniku Praw Rolników definiuje pojęcie rolnika w szerszy sposób, ponieważ jako rolników traktuje także osoby prawne (strzelam, że mogą być to nawet spore przedsiębiorstwa produkcyjne). Jednak i tak najciekawszy jest pomysł unii personalnej szefa Krajowej Rady Izb Rolniczych i stanowiska Rzecznika Praw Rolników — oraz sprowadzenia ministra rolnictwa do roli skryby przepisującego z jednej do drugiej rubryki.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

11 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
11
0
komentarze są tam :-)x