Krótko i na temat, bo jeśli komuś wyleciało z głowy, że noszenie munduru wojskowego przez cywila jest zakazane, spieszę donieść, że być może już wkrótce przypomni o tym Żandarmeria Wojskowa — która ma zyskać szersze uprawnienia w zakresie ścigania wykroczeń popełnianych przez cywilów (projekt ustawy o zmianie ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych oraz niektórych innych ustaw).
A mianowicie, w znacznym skrócie:
- wojsko ma swój kodeks karny, ma swoje sądy, jeszcze kilka lat temu miało swoje prokuratury (teraz już tylko prokuratorów d/s wojskowych), ma też swoje organy ścigania i porządkowe — Żandarmerię Wojskową;
- na szczęście aktualnie dobrą zasadą jest, że ktoś nie związany z wojskiem i nie wchodzący wojsku w paradę jest poza zainteresowaniem całego tego aparatu, w tym Żandarmerii Wojskowej…
- …aktualnie, bo jest pomysł, żeby to zmienić — żeby Żandarmeria Wojskowa mogła zabrać się do ścigania ludności niewojskowej: za bezprawne noszenie munduru i odznak wojskowych przez nieuprawnionego cywila oraz za przeszkadzanie ŻW w wykonywaniu czynności służbowych;
art. 3 ust. 2 ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych (projekt)
Żandarmeria Wojskowa jest właściwa wobec:
4d) osób, w czasie noszenia przez nich mundurów oraz odznak i oznak wojskowych, w zakresie popełnienia wykroczeń, o których mowa w art. 61 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń;
4e) osób, gdy zakłócają wykonywanie czynności służbowych przez żołnierzy Żandarmerii Wojskowe;
- (jakby ktoś nie pamiętał o co chodzi z tym noszeniem mundurów i oznak, przypominam, że po kilkuletnim uregulowaniu tego w rozporządzeniu, taki zakaz został przepisany do ustawy o obronie Ojczyzny — i jest za to mandat do tysiąca złotych);
- ale to nie wszystko, bo zgodnie z projektem nowelizacji Żandarmeria Wojskowa ma także być właściwa wobec „osób niebędących żołnierzami”, a dokonujących czynów zagrażających dyscyplinie wojskowej czy też będących w posiadaniu pochodzącego z przestępstwa sprzętu wojskowego lub uzbrojenia;
- (tłumacząc z prawniczego na ludzkie: nie upijaj się z facetem, który rano idzie w kamasze, bo jeśli odpowiadać za uchylanie się od służby może on, to możesz i ty — bo że kolekcjonowanie nabojów i pocisków to ryzyko, każdy wie);
- zupełnie przy okazji ŻW zyskać ma uprawnienie do ustalania tożsamości wszystkich osób, także cywilów, będących świadkami przestępstw i wykroczeń, których przeciwdziałaniem, wykrywaniem i zwalczaniem zajmuje się ta formacja;
- a jakby ktoś miał wątpliwości: projekt przewiduje, by ŻW otrzymała kompetencje policji w zakresie oskarżania sprawców wykroczeń — w tym także cywilnej ludności, w tym także w zakresie mandatów (dodany art. 95 par. 1a kpsw);
art. 17 § 1a kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (projekt)
Oskarżycielem publicznym w sprawach o wykroczenia popełnione przez osoby, o których mowa w art. 3 ust. 2 ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych jest Żandarmeria Wojskowa, której przysługują uprawnienia i obowiązki procesowe Policji wynikające z niniejszego kodeksu
- a wszystko to już po 14-dniowym vacatio legis (licząc od nie wiadomo kiedy).
Zamiast komentarza: jestem oczywiście przeciw. Zaczęliśmy od niezrozumiałej, acz bardzo daleko idącej autonomii Sił Zbrojnych — to już prawie rozdział wojska od państwa! — niedawno dopisaliśmy przepisy pozwalające wojsku strzelać do cywilów, a teraz nowe przepisy poddające cywilów zainteresowaniu Żandarmerii Wojskowej.
Przypomnę, że już za Fryderyka o Prusach mawiano, że „nie jest to państwo posiadające armię, tylko armia posiadająca państwo” — jak tak dalej pójdzie, będziemy coraz bliżej tego modelu.