Ciągnąć jeszcze przez moment kwestie związane z projektem nowelizacji ustawy RTV przewidującej m.in. ograniczenia w koncentracji firm medialnych: w projekcie są także bardzo ciekawe rozwiązania zwiększające jawność wydawców prasy… i znikający zakaz wydawania prasy przez samorządy (projekt ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz niektórych innych ustaw)
Jak zawsze dalej będzie w punktach:
- omawiana propozycja zmian na rynku medialnym przewiduje także istotne zmiany w prawie prasowym: z listy podmiotów uprawnionych do wydawania prasy wylatuje „organizacja samorządowa” („wydawcą może być…” w art. 8 ust. 1 pr.pras.)….
- …i tu mała dygresja: przypis do tytułu ustawy sygnalizuje, iż miałaby ona zmieniać m.in. ustawę o samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim — zapewne chodziło o zakaz wydawania prasy przez samorząd terytorialny — jednak w projekcie takich zmian brak…

- …i proszę: „Press” podaje, że zakaz wydawania prasy przez samorządy terytorialne został z projektu przez Ministerstwo Kultury wykreślony — ale nie został wykreślony z przypisu;
- (i to jest skandal, ponieważ samorząd oczywiście nie powinien mieć prawa do rozpowszechniania własnych przekaziorów — nawet jeśli zamiaruje robić to przez odrębną spółkę);
- nie wiem czy wykasowanie zakazu wydawania prasy przez samorządowców zasługuje na własną „komisję Rywina”, natomiast wiem, że skoro pluralizm i niezależność mediów to także jawność wydawców prasy: projektowana nowelizacja prawa prasowego nakazuje udostępnianie istotnych informacji dotyczących samego wydawcy, jego właścicieli, a nawet … właścicieli właścicieli (a nawet właścicieli właścicieli, jeśli to idzie tak daleko);
art. 27a ust. 2 ustawy prawo prasowe [projekt]
Wydawca prasy prowadzący działalność gospodarczą w formie spółki handlowej jest obowiązany do zapewnienia odbiorcom łatwego, bezpośredniego i stałego dostępu do informacji dotyczących imion i nazwisk lub nazw:
1) wspólników – w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki jawnej;
2) komplementariuszy – w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki komandytowej;
3) komplementariuszy oraz akcjonariuszy, których udziały przekraczają 5% kapitału zakładowego nadawcy – w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki komandytowo-akcyjnej;
4) wspólników, których udziały przekraczają 5% kapitału zakładowego nadawcy – w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością;
5) akcjonariuszy, których akcje przekraczają 5% kapitału zakładowego nadawcy – w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki akcyjnej;
6) akcjonariuszy, których akcje przekraczają 5% kapitału akcyjnego nadawcy – w przypadku prowadzenia działalności w formie prostej spółki akcyjnej.
- i tak każdy wydawca będzie miał obowiązek zapewnić dostęp do danych o swojej tożsamości (imię, nazwisko, firma, adres) i danych kontaktowych, ale też tytułach wydawanych dzienników i czasopism (a innych publikatorach, nie będących dziennikiem lub czasopismem?!) — jak też danych członków zarządu (organu zarządzającego);
- mało tego: wydawca prowadzący działalność w formie spółki handlowej będzie musiał dorzucić do tego nazwiska wspólników, komplementariuszy oraz wspólników i akcjonariuszy, których udziały przekraczają 5% kapitału — ale też do danych beneficjentów rzeczywistych ujawnionych w CRBR
art. 27a ust. 3 ustawy prawo prasowe [projekt]
Wydawca prasy jest obowiązany do zapewnienia odbiorcom łatwego, bezpośredniego i stałego dostępu do danych identyfikujących beneficjentów rzeczywistych danego nadawcy ujawnionych w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych, o którym mowa w art. 55 ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
- (ciekawe, że przecież zakres danych publikowanych w CRBR ma być ograniczony…); a jeśli udziałowcem wydawcy jest spółka Skarbu Państwa, ujawniane informacje będą obejmowały dane o strukturze właścicielskiej spółki, w tym o wysokości udziałów SP;
- mało tego: każdy wydawca prasy będzie miał także obowiązek zapewnić dostęp do listy wszystkich dostarczanych przez niego usług medialnych oraz platform udostępniania wideo, w tym także wydawanych przez inne podmioty wchodzącej w skład tej samej grupy kapitałowej;
- a ponieważ chodzi także o to, żeby za publiczne pieniądze nie kupować przychylności prasy — wydawca będzie musiał ujawniać informacje na temat „całkowitej rocznej kwoty środków publicznych przydzielonej mu na reklamę państwową i całkowitej rocznej kwoty przychodów z reklam pochodzących od organów lub podmiotów publicznych”;
- jak rozumieć obowiązek „zapewnienia odbiorcom łatwego, bezpośredniego i stałego dostępu” do informacji? czy wystarczy, że firma publikująca gazetę na papierze wrzuci to do stopki redakcyjnej? czy wydawca dziennika internetowego powinien publikować te dane gdzieś na stronie — czy wystarczy, że podlinkuje do KRS i CRBR?
- tu projekt jest klarowny: każdy wydawca ma obowiązek publikowania tych informacji na swojej stronie internetowej, a także przekazać je do KRRiTV, a to w celu zamieszczenia w bazie informacji o strukturze właścicielskiej i o środkach publicznych przydzielonych na reklamę państwową;
- zaś naruszenie obowiązków ujawniania informacji będzie stanowiło wykroczenie;
art. 45a ustawy prawo prasowe [projekt]
Wydawca prasy, który narusza obowiązek wynikający z art. 27a – podlega karze grzywny
- (troszkę mi się tu gryzie ten „obowiązek” — w art. 27a pr.pras. jest wiele „obowiązków”, a nie jeden „obowiązek”);
- a wszystko to już po 14-dniowym vacatio legis — licząc od nie wiadomo kiedy (no i nie wiadomo, czy prezydent Nawrocki raczy ustawę podpisać).
Zamiast komentarza: jestem za — a nawet przeciw? Skoro prasa ma obowiązek informować i służyć jawności życia publicznego, to jawność wydawców prasy — ich statusu właścicielskiego, powiązań z innymi firmami, a także informacja o pieniądzach płaconych przez państwowe instytucje — staje się oczywistą oczywistością.
Nie rozumiem natomiast rezygnacji z zakazu wydawania prasy przez samorządy — już choćby dlatego, że „własne” media wójtów i burgermajstrów, tj. finansowane z kasy gminnej (powiatowej, wojewódzkiej) umykają spod zakresu regulacji reklamy państwowej — i tyle dobrego, że jeśli samorząd będzie musiał prowadzić działalność wydawniczą poprzez spółki, to te spółki będą musiały publikować dane finansowe. (Co i tak jest tylko ćwierćśrodkiem, bo kto to czyta?)