Powiedzieli co wiedzieli #42 — „Podmioty, o których mowa w art. 3 ust. 1, uważa się za jednego administratora danych, jeżeli przetwarzanie danych służy temu samemu interesowi publicznemu”

„Podmioty, o których mowa w art. 3 ust. 1, uważa się za jednego administratora danych, jeżeli przetwarzanie danych służy temu samemu interesowi publicznemu” — art. 23 ust. 2a UoODO wg projektu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci

Słusznie uwagę zwraca GIODO w opublikowanej opinii na temat tzw. „ustawy 500+” — w projekcie ustawy o wypłacaniu 500 złotych na „każde drugie” i następne dziecko przemyca się nowelizację ustawy o ochronie danych osobowych, która zezwala na traktowanie jako jednego administratora danych osobowych organów państwowych, organów samorządu terytorialnego oraz państwowych i komunalnych jednostek organizacyjnych (to są właśnie podmioty z art. 3 ust. 1 UoODO) — o ile owo przetwarzanie służy jakoś tam pojętemu (byle „temu samemu”) interesowi publicznemu.

Jak uwypukla temat Fundacja Panoptykon — dołożenie do projektu ustawy zmian w zakresie ochrony danych osobowych to wrzutka, która pojawiła się po zakończeniu konsultacji społecznych; od „wrzutki Rockiego” różni ją głównie to, że konsultacje społeczne nie są elementem czytań w parlamencie…

W ogólności chodzi o to, żeby urzędy mogły się swobodnie wymieniać różnymi danymi osobowymi o obywatelach — co ma wykluczyć problemy opisane przeze mnie w tekście poświęconym wyrokowi TSUE (C-201/14) — por. O tym, że urząd urzędowi może (przekazać dane osobowe człowieka tylko za podstawą prawną). Najpierw permanentna inwigilacja, później podatek od sprzedaży detalicznej — w międzyczasie dokopanie bogatym (podatek od banków, podatek od odpraw) — skumbrie w tomacie, chcieliście to macie

A skoro w tagu jest #polityka — to ja się zapytam: czy ktokolwiek ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co naprawdę na myśli ma nasza władzuchna!?!

27
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Nottenick
Gość
Nottenick

Zaraz, zaraz, mówisz „chcieliście to macie”? Czy może raczej „chcieliśmy to mamy”? Ja wciąż uważam, że wstrzymując się od wyboru władz ( czy to nieidąc na wybory czy to oddając nieważny głos ) przyjmuje się stanowisko „idźcie i wybierajcie, wasz wybór będzie i moim wyborem”. Zatem proszę wszystkich Panów ( i Panie rownież ) mające ongiś „problemy z elekcją”, o przyjęcie po męsku na klatę decyzji podjętej przez wyborców, którzy w owym czasie posiadali twarde stanowisko w kwestii elekcji. Jak się grymasi, jak stara panna na wydaniu, że ci obecni „liberałowie” to jacyś tacy mało liberalni, że to nie to,… Czytaj więcej »

Olgierd Rudak
Gość

Brawo — bardzo mi się podoba taka rzeczowa i merytoryczna krytyka (zwłaszcza, że bardzo ładnie przywołujesz moje poglądy, postulaty i opinie). Jednak nie mogę się z nią zgodzić w całej całości :) Pomijam kwestię czy wystarczającym powodem do głosowania na jakąś partię mogą być kryteria estetyczne — wczoraj media trąbiły, że PO postanowiła przelicytować PiS jeśli chodzi o 500 zł na dzieci i dawać je na także na „każde pierwsze”. A nowela inwigilacyjna, oprócz udokumentowanego zarzutu olania tematu przez poprzedni parlament, jest oparta w znacznej mierze na projekcie PO. A nowa ustawa o ustroju rolnym to też poprzednia kadencja. A… Czytaj więcej »

Olgierd Rudak
Gość
Nottenick
Gość
Nottenick

Właśnież o takim, trudnym, męskim wyborze mówię (choć niekoniecznie w kontekście PO). Co robi facet, gdy ma podjąć tak trudną decyzję (niekoniecznie wyborczą)? Z jednej strony źle, z drugiej jeszcze gorzej, z trzeciej niby lepiej, ale i tak źle? Podejmuje wyzwanie, ryzyko, i jednak coś wybiera? Czy ucieka, mówi „pitolę to, taki wybór to żaden wybór, niech inni za mnie zadecydują”?

Olgierd Rudak
Gość

Albo bierze fuzję lub jakąś inną dwururkę i naaaaaaa baaaaaaaaaarykaaaaaaaaaady!!! ;-)

b52t
Gość
b52t

I zasadniczo trudno się z tym nie zgodzić. I z tego, mniej więcej powodu, poszedłem na wybory i oddałem, w parlamentarnych, ważny głos. Wybrałem, co wybrałem, mówią, to czego się spodziewałem, władzy nie mają i mieć nie będą.
Nie mniej podoba mi się, jak jasno i wyraźnie mają gdzieś opinie i „idzie i wie, wie tylko tyle, że musi iść” ten „muł pancerny” rządu pod sztandarami prawdy, piękna i dobra.

Żuraw
Gość
Żuraw

Problem (między innymi) w tym, że czasem zdarzają się wybory z taką listą kandydatów, że naprawdę nie ma na kogo głosować. Tzn wybór jest taki, że mogę sobie zdecydować czy dostanę w pysk prawą ręką czy lewą nogą. Standardowo taki przypadek zdarza się np. na drugiej turze wyborów prezydenta miasta w którym mieszkam. I co mam zrobić, skoro każdego z tych dwóch uważam za niewłaściwego, a potem przebieg kadencji mnie w tym utwierdza?

Olgierd Rudak
Gość
b52t
Gość
b52t

No cóż. Nawet trudno to jakoś komentować, bo wygląda to tak jak każdy widzi.
Dobrze, że na tego pana nie oddałem głosu.

Olgierd Rudak
Gość

A ja przywołam nasze ówczesne rozważania: Nowoczesna może i byłaby warta rozważenia, gdyby nie skład listy z naszego okręgu, który rozważenia wart nie był :)

b52t
Gość
b52t

Tak, pamiętam. Ale znajoma się dostała. Co prawda nie widzę, żeby brylowała w mediach (choć może to i lepiej). Prawda jednak jest taka, że partia-z-kropką-na-przedzie stara się trzymać jakiś poziom, a nie idiotyczna licytacja PO na 500 zł.

Olgierd Rudak
Gość

Szczególnie aktywna nie jest (w ogóle pomijając nawet media):

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=014&type=A

b52t
Gość
b52t

Dzień MLM, tak, genialny pomysł. Orzesz, no cóż, pani jest dopiero 3 miesiące w Izbie poselskiej, może okrzepnie, może nabierze doświadczenia, może przestanie robić rzeczy typowe dla typowych posłów.

maho
Gość
maho

ale poczytajcie sobie inne wystąpienia z tej dyskusji. Przecież tam wszyscy sa gorąco ZA, tylko pani z PO jest przeciw, ale dlatego że PiS jest za. I Pan z PSL jest „za, z leciusieńkimi wątpliwościami”. A poza tym, to super sprawa, bardzo ważna inicjatywa, obywatelski projekt, rolnik może sprzedać ziemniaki prosto z budy ….

A prywatnie pewnie wszyscy kur..ją jak im zadzwoni telefon po raz 10 danego dnia żeby zaproponować ubezpieczenie i ogólnie spotkanie w mieście w którym nigdy nie byli i nie planują być.

Olgierd Rudak
Gość

PO może być za albo przeciw (rzut monetą) — projekt był już w poprzedniej kadencji, ale nie prześlizgnął się przez wstępną wyżymaczkę:

https://czasopismo.legeartis.org/2015/08/dzien-sprzedazy-bezposredniej.html

b52t
Gość
b52t

PO, skądinąd jak wcześniej PIS i każda opozycja, jest dla zasady przeciw, tam gdzie tematy są seksowne medialnie vel ideologiczne. Jak w przypadku pińcet +, nie tylko był przeciw, ale też chciał dać więcej. Bo kto zabroni mieć opozycji jeszcze durniejsze propozycje niż rządząca większość?

Olgierd Rudak
Gość
b52t
Gość
b52t

Dwa pierwsze, a szczególnie pierwszy, to jeszcze jak cię mogę – głupio nie znać założeń ustawy składanej przez własną partię, choć to może też dowodzić, że nie jest typowym prezesem-wodzem-carem partii. Ale ostatni o nazwisko, to dziennikarskie bicie piany … to jest wierszówki.

Olgierd Rudak
Gość

Z nazwiskami pewnie Petru cierpi na podobną przypadłość jak ja (mnie się jeszcze zdarza pomieszać imiona ;-)

mall
Gość
mall

Troszkę off-topic (acz nie całkiem bo też dotyczy administrowania danymi): http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/nsa-apostazja-tylko-wedlug-koscielnych-procedur

b52t
Gość
b52t

Ech, zmienili własną linię orzeczniczą, czyli skończy się na uchwale. No cóż, a moja sprawa w toku. Od 2013 wypisuje się. GIODO wydał decyzję, odwalił, mooocno (o jakieś 9 miesięcy) spóźnioną skargę na decyzję. Ale z pewnością czeka ich/mnie WSA, które powinno też uwalić, acz nie wiadomo. Ale jednak irytująca i wewnętrznie sprzeczna jest interpretacja, że do GIODO decyduje o przynależności znakowej (religijnej), a zapomina się o tym, że to jednak obywatel wystawia odpowiednie zaświadczenie. Jeszcze innym paradoksem jest to, że BXVI wykreślą z kodeksu kanonicznego procedurę i kwestię występowania z KK, zatem nie ma też jakiś szczególnych podstaw do… Czytaj więcej »

Olgierd Rudak
Gość

> Najciekawsze jest to, że jest nowy GIODO, ciekawe jakie będzie teraz jego podejście do tematu.

Z Fejsbóka już można, może i z Rzymu będzie można ;-)

http://di.com.pl/giodo-nakazuje-facebookowi-usuniecie-danych-pierwsza-taka-decyzja-wazna-dla-polakow-54404

b52t
Gość
b52t

Fejsbuk to jednak młoda spółka i nie ma aż tak rozwiniętych i rozległych wici. Jasne, glansuje bereciki, ale nie aż tak dobrze jak naziemny personel.
I teraz cała nadzieja w UE. Bo widać, że w kraju gdzie królową jest matka-dziewica, a królem na zostać syn-dziewicy pewnych rzeczy się nie przeskoczy.
Niemniej, ciekawa jest taka nagła zmiana stanowiska przez NSA. Wcześniej dzielnie trwał na straży prawa i rozumu, a przy nowej władzy …

b52t
Gość
b52t

To jeszcze offtop, ale dalej w kwestii zbierania i przetwarzania danych: rp.pl/Postepowanie-podatkowe/302129996-Fiskus-bedzie-sledzic-podatnikow-przez-spolki.html#ap-1

Olgierd Rudak
Gość

Ech, po co w ogóle taka spółka. Powinna być ustawa o formularzu OB-1 (Formularz Obywatelski), który każdy składałby raz w miesiącu, spowiadając się z czego tam trzeba — pieniędzy, podróży, planów życiowych, zapatrywań politycznych, etc.

b52t
Gość
b52t

Bo mogą, to znaczy tak im się wydane. Bo chcą, to na pewno. Zupełnie nie bawią się w jakieś ceregiele, tylko dla osiągnięcia jakiś tam skutków (fiskalnych; tak na marginesie z tego co widzę z mojej perspektywy, to US-y cisną podatników ostro), gotowi są zrobić wszystko. No, ale znów, to tylko pomysł. Choć po co strzępić język i mówić zanim się pomyśli?