O tym, że „szeryf” Ziobro okazał się zwykłym tchórzem

Prawda was zaboli: jak podaje dobrze poinformowany portal wPolityce.pl, powołując się na wiarygodne źródła,„szeryf” Ziobro okazał się zwykłym tchórzem, więc dostał azyl polityczny na Węgrzech. Historia Ziobry-azylanta zaczyna się oczywiście od (rzekomych — pamiętajmy o domniemaniu niewinności) przekrętów w Funduszu Sprawiedliwości (zwanym też funduszem Prawa i Sprawiedliwości), w związku z czym najsamprzód uchylono immunitet ex-wiceministrowi Romanowskiemu, aby po czasie podjąć … Dowiedz się więcej

Czy „tydzień” twa „siedem dni”?

Tak mnie właśnie naszło, ponieważ wiem, że P.T. Czytelnicy lubują się w takich zagadnieniach: czy „tydzień” trwa „siedem dni”? Temat idealny na weekend, który ’starts here’, a podkładką do deliberacji niechaj będzie świeżutki projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw. Deregulację poprzedza dematerializacja, chciałoby się rzec: zgodnie z uzasadnieniem projekt nowelizacji ksh to dalsze … Dowiedz się więcej

O tym, że prawo musi być formułowane w sposób „przejrzysty, precyzyjny i spójny” (projekt nowelizacji „Zasad techniki prawodawczej”)

A skoro ledwie co utyskiwałem, że aktualny sposób formułowania przepisów — faszerowanie ich zaśmiecającymi didaskaliami — to prosta droga to powszechnego niezrozumienia prawa, dziś czas na kilka słów o tym, że projektowana nowelizacja „Zasad techniki prawodawczej” wydaje się przypominać, iż prawo powinno być proste i jasne dla każdego (projekt rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów zmieniające rozporządzenie w sprawie „Zasad techniki … Dowiedz się więcej

O tym, że obiecanki cacanki, więc żaden rząd tyle nie obieca, ile później zabierze

Tak mnie jakoś naszło, że odkąd wiadomo, że nikt nie może być pewien swego życia, zdrowia i majątku, dopóki obraduje Sejm RP, to przecież trzeba mieć jasność, żaden rząd tyle nie obieca, ile poźniej zabierze… Więc jeśli ktoś ma krótką pamięć, to pewnie już nie pamięta, że ledwie co rząd zapowiadał półroczne vacatio legis niekorzystnych zmian prawa podatkowego, … Dowiedz się więcej

O tym, że negowanie Holokaustu to działanie na korzyść Rosji

Jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości, że Grzegorz Braun jest nie tylko oszalałym z nienawiści populistą i cynikiem, ale po prostu ruskim agentem wpływu — lub dostrzegał w jego dezinformacjach zamiar sprowokowania dyskusji — teraz już chyba nie ma wątpliwości: jątrzący Grzegorz Braun zachowuje się jak agent wpływu Rosji. Nie da się traktować wczorajszej wypowiedzi radiowej „kłamstwach Holocaustu” oraz … Dowiedz się więcej