O tym, że odkrycie przez TK przepisu, że „Konstytucja jest najwyższym prawem” jest jak wynalezienie koła w 2021 r.

Trudno wchodzić komuś z butami między wódkę a zakąskę, tym bardziej nieładnie jest komentować pogwarki przy ciasteczkach i herbatce (sam bym nie chciał, żeby ktoś mi się wtarabaniał w moje zadumki przy lampeczce czegoś sympatycznego)… ale skoro mamy oto „przełomowy” tzw. wyrok, w którym tzw. Trybunał Konstytucyjny (z 7 października 2021 r., K 3/21) odkrył … Czytaj dalej

O tym, że suwerenność nie oznacza prawa do łamania prawa

Tak mnie jakoś naszło, że chociaż nie chciałem na tutejszych łamach analizować kolejnego wyroku TSUE odnoszącego się do funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN, ani tym bardziej poświęcać czasu pogwarkom przy herbatce i ciasteczkach, to jednak gorąca doktrynalna dyskusja — czym jest suwerenność państwowa? czy UE zagraża suwerenności Polski? czy stosowanie prawa unijnego zagraża owej suwerenności? czy … Czytaj dalej

O tym, że BŮH JE LÁSKA — a więc czym jest przestępstwo obrazy uczuć religijnych?

BŮH JE LÁSKA

Tak mnie naszło, po tym jak wczoraj napotkałem na przydrożnej kapliczce dumny napis „BŮH JE LÁSKA”, po czym przypomniałem sobie, iż kilka dni wcześniej media donosiły o tym, że policja zarekwirowała jakiś bogu ducha winny obrazek wiszący na ścianie lokalu konsumpcyjnego, ponieważ zdaniem klientki obrażał jej uczucia religijne… Czy ocena, iż doszło do przestępstwa obrażania uczuć … Czytaj dalej

O tym, że projekt „STOP segregacji sanitarnej” to nie tylko uroczy zamordyzm, ale też populistyczne robienie wody sodowej z mózgu

Krótko i na temat, aczkolwiek zadumać się można: do laski marszałkowskiej wpłynął projekt ustawy o nośnym tytule STOP segregacji sanitarnej, przewidujący zakaz wszelkiej dyskryminacji ze względu na „zaszczepienie lub niezaszczepienie się przeciwko COVID-19”. A dokładnie, podsumowując z grubsza: projekt otwiera preambuła na dwie strony (sic!), która stanowi melanż cytatów z Konstytucji RP (projektodawcy walą z grubej rury — … Czytaj dalej

O tym, że dzień bez Dziennika Ustaw — dniem nieprawdopodobnym

Dziennik Ustaw

A teraz coś z całkiem innej beczki, ale takiej sytuacji w tutejszym „Czasopiśmie” przeoczyć nie można: proszę Państwa, 13 maja 2021 r. (w czwartek, dzień powszedni) nie ukazał się Dziennik Ustaw — nie opublikowano żadnego aktu prawnego. Tytułem krótkiego przypomnienia (i wypełnienia tekstu tekstem): warunkiem wejścia w życie każdej ustawy czy rozporządzenia jest ogłoszenie aktu w … Czytaj dalej