A teraz coś z całkiem innej beczki, czyli kilka słów o wczorajszym orzeczeniu, w którym TSUE stwierdził, że sampling utworu może być traktowany jako dozwolony pastisz — jeśli odbiorca prawidłowo rozpozna taki cel nawiązania do oryginału.
wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 kwietnia 2026 r. w/s Pelham II (C-560/23)
1) Wyjątek dotyczący „pastiszu” w rozumieniu [art. 5 ust. 3 lit. k) dyrektywy 2001/29] nie ma charakteru rezydualnego (Auffangtatbestand), lecz obejmuje utwory, które przypominają jeden lub kilka istniejących utworów, jednocześnie wykazując w porównaniu z nimi uchwytne różnice, i które wykorzystują niektóre charakterystyczne, chronione prawem autorskim elementy tych istniejących utworów, w tym poprzez „samplowanie” (sampling), w celu nawiązania z tymi utworami artystycznego lub twórczego dialogu, rozpoznawalnego jako taki i mogącego przyjmować różne formy, między innymi formę jawnego naśladowania stylu rzeczonych utworów, hołdu dla nich bądź też humorystycznej lub krytycznej konfrontacji z tymi utworami.
2) Aby korzystanie miało miejsce „do celów” pastiszu w rozumieniu [art. 5 ust. 3 lit. k) dyrektywy 2001/29], wystarczające jest, by charakter „pastiszu” był rozpoznawalny dla osoby znającej istniejący utwór, z którego dokonano zapożyczeń.
opis stanu faktycznego:
- sprawa zaczęła się w 1977 r. od wydania przez niemiecki zespół muzyczny Kraftwerk utworu „Metall auf Metall” — i w 1997 r., kiedy to jego dwusekundowy fragment sekcji rytmicznej został zsamplowany i wmiksowany w piosenkę „Nur mir”; następnie wydany na płycie przez wydawnictwo Pelham;
- a ponieważ zdaniem uprawnionych wykorzystanie sampla bez zgody kompozytorów i wykonawców naruszyło ich prawa autorskie, stosowny pozew wpłynął do sądu (por. „Sampling (który nie jest cytatem) wymaga zgody twórcy utworu samplowanego”);
art. 5 ust. 3 lit k dyrektywy 2001/29 w/s harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym
Państwa Członkowskie mogą przewidzieć wyjątki lub ograniczenia w odniesieniu do praw [w zakresie monopolu twórców w zakresie zwielokrotniania i udostępniania utworów] w następujących przypadkach:
k) korzystania do celów karykatury, parodii lub pastiszu;
- dość rzec, że pierwszy wyrok zapadł w 2004 r., a następnie spór przewalał się przez kolejne instancje, aż wreszcie trafił do TSUE, który orzekł, iż sampling bez zezwolenia jest dopuszczalny, jeśli jest nierozpoznawalny, natomiast fonogram, na który składają się sample innego utworu nie może być traktowany jako „kopia”;
- wyposażony w to orzeczenie Oberlandesgericht Hamburg przyjął, iż (i) nie można mówić o jakimkolwiek naruszeniu — w okresie sprzed transpozycji dyrektywy w/s praw autorskich; (ii) aczkolwiek temat się zmienił po jej implementacji do niemieckiej ustawy o prawach autorskich (Urheberrechtsgesetz) — zaś wydawca, ponownie wydając nagranie w 2004 r., naruszył prawa do twórczości Kraftwerk (i w tym zakresie nakazał zniszczenie kopii fonogramów i zapłatę odszkodowania)…
- … (iii) jednakowoż sytuacja znów się zmieniła w 2021 r., kiedy to do niemieckiej ustawy dodano przepisy pozwalające zwielokrotniać cudze utwory m.in. w celach karykatury, parodii lub pastiszu — zaś fragment utworu Kraftwerk wykorzystany jako sampling to nic innego jak jego pastisz;
- zatem strona powodowa, niezadowolona z wykładni dot. pastiszu, zaskarżyła ten wyrok do federalnego trybunału sprawiedliwości, który zwrócił uwagę, iż wykorzystany sampel nie wydaje się szczególnie humorystyczny, a piosenka „Nur mir” nie kojarzy się z pastiszem, karykaturą lub parodią, zatem do TSUE wysłano kolejny zestaw pytań;
wyrok TSUE:
- pastisz utworu nie jest prawnie zdefiniowany, zaś w języku potocznym pojęcie to rozumie się jako — rozpoznawalne, ale też nierzadko ukryte — nawiązanie lub naśladownictwo cudzego utworu, dokonane w celach humorystycznych, jak też w celu oddania hołdu (twórcy, stylowi), krytyki, bądź też jako czyste ćwiczenie stylistyczne;
- celem wprowadzenia takiego rodzaju dozwolonego użytku jest zachowanie równowagi między prawami twórców a wolnością ekspresji artystycznej — tej, która powinna móc sięgać do twórczości innych osób, choćby wbrew ich woli (np. prawo cytatu);
- pastisz nie może być utożsamiany z plagiatem utworu; w dyrektywie wymieniony jest obok karykatury i parodii, więc przyjąć należy, iż prawodawca postrzega je jako wspólną kategorię uprawnień korzystającego; karykatura i parodia mają charakter prześmiewczy lub dowcipny — więc pastisz niekoniecznie, bo jakby też musiał być humorystyczny, to byłby trudny do odróżnienia od karykatury i parodii; nie można też powiedzieć, iżby pastiszem było każde nawiązanie: prawo przewiduje szereg innych form twórczego korzystania z utworu, nie każde z nich stanowi pastisz;
- stąd też w ocenie TSUE pastisz to utwór, który przypomina inny utwór, ale nie jest jego naśladownictwem (nie „zrzyna” na jedno kopyto), zaś pomimo różnic wynikających z ekspresji twórcy, wykorzystane elementy przypominają oryginał, nawiązując z nim dialog;
- stąd też sampling utworu może stanowić jego pastisz — choćby chodziło o fragment linii rytmicznej — pod warunkiem, że finalny utwór spełnia opisane powyżej warunki;
- nie ma przy tym znaczenia, czy zamysłem twórcy było takie właśnie „ogranie” oryginału, ani nawet czy jego odbiorca postrzega to jako pastisz — istotne jest tylko i wyłącznie to, czy nowy utwór będzie rozpoznawalny jako pastisz przez osobę znającą oryginał;
- (tłumacząc z prawniczego na ludzkie: jeśli znasz „Metall auf Metall”, to — jeśli słysząc piosenkę „Nur mir” słyszysz pastisz utworu Kraftwerk — rację ma Pelham).
Te okoliczności musi sobie oczywiście obadać sąd, przed którym toczy się proces.