Zerowy PIT do ukończenia 26. roku życia już w Dzienniku Ustaw

Krótko i na temat: opublikowany wczoraj w Dzienniku Ustaw tekst jednolity ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1387) już od dziś tekstem jednolitym nie jest — a to dlatego, że właśnie ukazały się przepisy wprowadzające tzw. „zerowy PIT” od przychodów uzyskiwanych przez pracowników do ukończenia 26. roku życia (ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, Dz.U. z 2019 r. poz. 1394).

Podatkowcem nie jestem, ale nawet moje niewprawne oko widzi, że:

  • magiczna tabelka ze stawkami (art. 27 ustawy) nie powiększyła się o rubrykę „0%” — „zerowy PIT” to nic innego jak jeszcze jedno (dokładnie sto czterdzieste ósme) zwolnienie przedmiotowe;
  • „zerowy PIT” dotyczy wyłącznie przychodów pracownika, które otrzymał on do ukończenia 26. roku życia — czyli oczywiście liczy się data urodzin vs. data wypłaty wynagrodzenia;
  • warunkiem nabycia prawa do pełnego zwolnienia z opodatkowania jest pozostanie w pierwszym progu podatkowym — wolne od podatku są przychody do 85.528 złotych rocznie, wszystko ponad to będzie opodatkowane stawką 32% (ale do tych 85 tys. nie wlicza się m.in. przychodów zwolnionych od podatku dochodowego, art. 21 ust. 39);
  • na zwolnienie od podatku mogą liczyć tylko pracownicy i zleceniobiorcy — na 0% PIT nie załapali się ani świadczący usługi na umowę o dzieło, ani prowadzący działalność gospodarczą; zerowa stawka PIT nie dotyczy także przychodów opodatkowanych podatkiem zryczałtowanym;
art. 21 ust. 1 pkt 148 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych
Wolne od podatku dochodowego są:
148) przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy oraz umów zlecenia, o których mowa w art. 13 pkt 8, otrzymane przez podatnika do ukończenia 26. roku życia, do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 85 528 zł.
  • czy to oznacza, że pracodawca nie potrąca zaliczek na PIT od pensji młodych pracowników? Co do zasady tak, chyba że podatnik złoży pisemny wniosek o pobór takich zaliczek (art. 32 ust. 1f — to może mieć sens w przypadku pracownika, którego wynagrodzenie przebija 85 tys. złotych, który po wejściu w stawkę 32% wolałby mieć ew. nadpłatę, niż dopłacać).

Dla rozwiania wątpliwości:

  • ustawa wchodzi w życie 1 sierpnia 2019 r. (prezydent zdążył podpisać, chociaż ledwo co tzw. Trybunał Konstytucyjny powiedział, że przesyłanie do pałacu ustawy na cito jest sprzeczne z Konstytucją RP) i ma zastosowanie do przychodów uzyskanych od 1 sierpnia 2019 r. (z drobnymi wyjątkami, por. art. 4 ustawy);
  • w bieżącym roku limit przychodów zwalniający od podatku wynosi 35.636,67 złotych (ale nadal pracownik może poprosić o potrącanie jego składek).

Zamiast komentarza: w ogólności popieram, chociaż uważam, że tak ustawiony próg jest nieco dyskryminujący — nie czytałem uzasadnienia projektu, natomiast jeśli werbalnie chodziło tam o jakąś aktywizację zawodową, to myślę, że aktywizować zawodowo mogą się wszyscy pracownicy, nie tylko ci najmłodsi. Z drugiej strony skoro nas stać, to może warto było poluzować wszystkim — może wówczas możliwe byłoby coś więcej niż ochłap w postaci zmniejszenia stawki podstawowej z 18% do 17%?
Genialnym posunięciem jest też zastosowane vacatio legis: ustawa wchodzi w życie już w czwartek, co oznacza, że realnie firmy będą miały od 3 do 13 dni na przystosowanie systemów kadrowo-płacowych — a tym razem przegrani są ci pracownicy, którym dobrotliwy chlebodawca wypłaca pensje awansem ;-)

13
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
11 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
b52t
Gość
b52t

Co tutaj popierać? Wyborczo ustawione, bez większego uzasadnienia.
Głoszony cel to: zachęcenie do legalnego zatrudniania młodych osób. Obecnie, to raczej brednie, przy takim niedoborze pracowników w wielu sektorach. Jeśli chcieliby to osiągnąć, to to samo udało by się stosując okresowe ulgi, zwolninenia nowo zatrudnianych.

Dlaczego nie zwiększyć generalnego progu ktowy wolnej od podatku? Tak, minimalnie 2,5 krotność obecnego, a najlepiej 3-4 krotność obecnego.
Oczywiście, wraz ze zmiejszeniem PIT, które są głownym źródłem utrzymania gmin i powiatów nie poszły rekompensaty dla tych JST. Tak oto pogłębia się centralizacja państwa.

Paweł
Gość
Paweł

Wygląda to na całkiem niezły sposób na wyciąganie z firmy pieniędzy z opodatkowaniem bliskim 0%.