Udostępnianie wyroków sądowych w sieci nie mieści się w „wyjątku dziennikarskim” (TSUE)

Działalność dziennikarska to jeden ze sposobów korzystania z wolności wypowiedzi, ale czy każda forma wolności wypowiedzi oznacza prowadzenie działalności dziennikarskiej? Czy zatem odpłatne udostępnianie via internet wyroków sądowych może być traktowane jako dziennikarstwo? A skoro tekst dotyczy RODO: czy publikacja „surowych” dokumentów urzędowych zasługuje na potraktowanie wyjątkiem dziennikarskim — czy jednak nie ma dziennikarstwa bez pracy redakcyjnej?


Skagen Grenen
Grenen, stąd do Szwecji tylko przez Kattegat (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 9 lipca 2026 r. w/s Legal Newsdesk Sweden (C-199/24)
1) [Art. 85 ust. 1 RODO] stoi na przeszkodzie temu, aby państwa członkowskie przyjęły w oparciu o ten przepis przepisy ustawowe wychodzące poza to, co przewiduje art. 85 ust. 2 RODO, w zakresie, w jakim wprowadzają one odstępstwa od niektórych rozdziałów RODO w odniesieniu do przetwarzania danych osobowych, które realizuje cele inne niż dziennikarskie czy cele wypowiedzi akademickiej, artystycznej czy literackiej, z tego powodu, że przepisy te są konieczne dla pogodzenia prawa do ochrony danych osobowych z prawem do wolności wypowiedzi i informacji.
2) [Art. 85 ust. 1 RODO] stoi na przeszkodzie temu, by przepisy przyjęte przez państwa członkowskie na jego podstawie przewidywały – jako konkretny sposób pogodzenia prawa do ochrony danych osobowych z prawem do wolności wypowiedzi i informacji, którego powinny dokonać – że jedynymi środkami prawnymi przysługującymi osobie skazanej w postępowaniu karnym, w sytuacji gdy dane osobowe dotyczące tego wyroku skazującego są publicznie odpłatnie udostępniane w Internecie, są wszczęcie postępowania karnego w sprawie o zniesławienie lub wniesienie powództwa o naprawienie szkody poniesionej w wyniku zniesławienia.
3) [Art. 85 ust. 2 RODO] należy interpretować w taki sposób, że] publiczne odpłatne udostępnianie w Internecie dokumentów publicznych w postaci wyroków skazujących można uznać za przetwarzanie danych osobowych dokonywane „do celów dziennikarskich” tylko wtedy, gdy jego celem jest publiczne rozpowszechnianie informacji, opinii lub myśli z poszanowaniem zasad kodeksu postępowania i etyki zawodowej dziennikarza, po przeprowadzeniu prac redakcyjnych lub adaptacyjnych, a przynajmniej zgodnie z linią wydawniczą, i to po sprawdzeniu danych twierdzeń dotyczących okoliczności faktycznych.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa dotyczyła szwedzkiego serwisu internetowego Lexbase umożliwiającego płatne wyszukiwanie danych osób i spółek, wobec których przed szwedzkimi sądami toczyło się postępowanie karne;
  • w 2011 r. w serwisie opublikowano także informację o skazaniu pewnego mężczyzny, mimo jego żądań ta informacja była dostępna do 2024 r., zatem do sądu wpłynęło powództwo o odszkodowanie;
  • w ocenie usługodawcy publikacje w serwisie to nic innego jak nie podlegająca RODO w pełnym zakresie działalność prasowa, na co ma nawet papier (utgivningsbevis) wydany przez urząd d/s mediów;
  • zaś sąd dostrzegł wątpliwości, iż nie wiadomo jak traktować pojęcie „dla potrzeb dziennikarskich”? czy wyjątek dziennikarski obejmuje także udostępnianie wyroków sądowych, bez jakiejkolwiek „obróbki” redakcyjnej?

art. 85 ust. 1-2 RODO
1. Państwa członkowskie przyjmują przepisy pozwalające pogodzić prawo do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia z wolnością wypowiedzi i informacji, w tym do przetwarzania dla potrzeb dziennikarskich oraz do celów wypowiedzi akademickiej, artystycznej lub literackiej.

2. Dla przetwarzania do celów dziennikarskich lub do celów wypowiedzi akademickiej, artystycznej lub literackiej państwa członkowskie określają odstępstwa lub wyjątki od rozdziału II (Zasady), rozdziału III (Prawa osoby, której dane dotyczą), rozdziału IV (Administrator i podmiot przetwarzający), rozdziału V (Przekazywanie danych osobowych do państw trzecich lub organizacji międzynarodowych), rozdziału VI (Niezależne organy nadzorcze), rozdziału VII (Współpraca i spójność) oraz rozdziału IX (Szczególne sytuacje związane z przetwarzaniem danych), jeżeli są one niezbędne, by pogodzić prawo do ochrony danych osobowych z wolnością wypowiedzi i informacji.

  • oraz czy w takim przypadku dopuszczalne jest ograniczenie możliwości dochodzenia swych praw wyłącznie do wszczęcia postępowania karnego o zniesławienie lub powództwa o zadośćuczynienie za zniesławienie?

wyrok TSUE:

  • RODO nie zapomniało o specyfice pracy mediów, zatem poszczególne państwa mają obowiązek przyjąć przepisy pozwalające pogodzić prawo do ochrony danych osobowych ze swobodą wypowiedzi (por. „Czy RODO utrudni prowadzenie działalności prasowej?”);
  • wyjątek prasowy stanowi od ogólnej reguły, toteż przepis ten powinien być stosowany w sposób ścisły, w szczególności nie może pozbawiać skuteczności zasady, iż przetwarzanie danych osobowych powinno być zgodne z prawem, a więc także trzymać się wyznaczonych granic — a państwa nie mogą wprowadzać odstępstw, choćby z powołaniem się na wolność słowa, w zakresie szerszym, niż wskazany w art. 85 ust. 2 RODO;
  • wśród tych odstępstw nie wskazano rozdziału VIII RODO, określającego środki ochrony prawnej, odpowiedzialność i sankcje, a więc wyjątek dziennikarski nie może prowadzić do sytuacji, w której naruszenie danych osobowych w opublikowanym materiale prasowym nie podlega „zwykłym” zasadom odpowiedzialności określonym w RODO;
  • nie sposób także pominąć, iż odstępstwo dotyczy nie tyle przetwarzania danych osobowych w działalności dziennikarskiej, ile do „celów dziennikarskich„, zatem obejmuje nie tylko etap publikacji materiałów prasowych, ale też ich przygotowania, zbierania informacji, w tym także danych, które finalnie nie zostały wykorzystane w publikacji;
  • odnosząc się natomiast do pytania o publikowanie „surowych” danych w postaci wyroków sądowych, TSUE zwrócił uwagę, iż pojęcie celów dziennikarskich nie zostało w RODO zdefiniowane, należy zatem przyjąć, iż chodzi tu o publiczne rozpowszechnianie myśli, informacji lub opinii w ramach działalności dziennikarskiej, która znów polega na regularnym lub zawodowym redagowaniu lub dostosowywaniu rozpowszechnianych informacji — zgodnie z regułą rzetelności dziennikarskiej oraz zasadami etyki dziennikarskiej;
  • sam w sobie fakt, że treści są rozpowszechniane w internecie, dostęp do nich jest odpłatny, a chodzi o wyroki sądowe nie wyklucza przyjęcia, iż chodzi o dziennikarstwo — ale nie ma dziennikarstwa bez pracy redakcyjnej, tj. przynajmniej zgodnie z linią wydawniczą tytułu — stąd też zdaniem TSUE w pojęciu dziennikarstwa nie mieści się serwis internetowy udostępniający „surowe” dane w postaci wyroków sądowych;
  • sęk w tym, że chociaż orzeczenia wydane przez sąd mogą być przedmiotem omówek prasowych, a więc dziennikarze mogą powołać się na wyjątek prasowy zawartych w wyrokach, to już publiczne udostępnianie „jak leci” treści wyroków sądowych, choćby i za opłatą, dziennikarstwem nie jest — ergo dane osobowe nie są przetwarzane w celach dziennikarskich.
subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
2
0
komentarze są tam :-)x