Zakazu prowadzenia pojazdów liczy się od dnia zwrotu prawa jazdy, nie od uprawomocnienia się wyroku (jeszcze przez jakiś czas) 

Czy orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów wymaga zwrotu prawa jazdy przez ukaranego? Czy sposobem na obejście zakazu prowadzenia może być wymiana prawa jazdy na zagraniczne? (wyrok NSA z 11 sierpnia 2020 r., I OSK 73/20).


zakaz prowadzenia pojazdów zwrot prawa jazdy

Zakaz prowadzenia pojazdów zaczyna się w momencie, kiedy nastąpił zwrot prawa jazdy — ale już niedługo będą zmiany (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Orzeczenie dotyczyło skargi kierowcy na odmowę przywrócenia uprawnienia do kierowania pojazdami.
Zaczęło się od tego, że we wrześniu 2016 r. uprawomocnił się wyrok, w którym orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 2 lata (art. 86 par. 3 kw). Miesiąc później do obwinionego przesłano wezwanie do zwrotu prawa jazdy, jeszcze miesiąc później starosta wydał decyzję o cofnięciu uprawnień kat. B, wskazując równocześnie, że czas stosowania zakazu będzie biegł dopiero od zwrotu dokumentu. W tym samym czasie mężczyzna wymienił prawo jazdy na niemieckie (w związku z przeprowadzką do Niemiec); stary dokument został przesłany do polskiego urzędu po kilku miesiącach (co zostało zakwalifikowane jako start zakazu).
Summa summarum aktualne (niemieckie) prawo zostało zatrzymane przez niemiecki urząd dopiero we wrześniu 2017 r. — zaś rok później (czyli 2 lata od prawomocności wyroku) kierowca zwrócił się o jego zwrot.

art. 29 par. 3 kodeksu wykroczeń (brzmienie bieżące, na mocy Dz.U. z 2020 r. poz. 1517 zostaje tylko zd. 1)
Zakaz, o którym mowa w § 1, obowiązuje od uprawomocnienia się orzeczenia. Orzekając zakaz nakłada się obowiązek zwrotu dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdu, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany. Do chwili wykonania tego obowiązku okres, na który orzeczono zakaz, nie biegnie.

Zdaniem starosty zakaz prowadzenia pojazdów biegnie wprawdzie od uprawomocnienia się orzeczenia, ale też od momentu, kiedy kierujący zwróci dokument prawa jazdy do urzędu (art. 29 par. 3 kw), przy czym nie można jako „zwrot” liczyć „wymiany” prawa jazdy na nowy wzór, zwłaszcza, że nowy dokument wydano z naruszeniem prawa. W przeciwnym razie doszłoby do sytuacji, w której kierowca mógłby jeździć samochodami przez prawie połowę zakazu. Co więcej kierowca może posiadać tylko jedno ważne prawo jazdy (art. 4 ust. 2 ukp), zaś przepis ten dotyczy także prawa jazdy zagranicznego. Oznacza to, że początkowym okresem obowiązywania zakazu nie jest ani dzień, w którym polski blankiet wrócił do starostwa, lecz dopiero moment, w którym prawo jazdy zatrzymały władze niemieckie.
Stanowisko to zostało podtrzymane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami
Prawo jazdy nie może być wydane osobie:
2) w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych — w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu;

W skardze na decyzję kierowca zarzucił, że skoro zwrócił blankiet w listopadzie 2016 r., to niezależnie od okoliczności (czyli tego, że równocześnie wystąpił o wydanie niemieckiego prawa jazdy), należy uznać, że dopełnił obowiązków wynikających z art. 29 par. 3 kw.

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił tych argumentów: „zarówno przywrócenie cofniętego uprawnienia do kierowania pojazdami, jak i zwrot prawa jazdy nie jest możliwy w okresie, na jaki sąd orzekł w stosunku do kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów i gdy nie ustały przyczyny zatrzymania prawa jazdy oraz cofnięcia uprawnień”. Wymiana prawa jazdy ze względu na przeprowadzkę do Niemiec i wynikające z tego odesłanie polskiego blankietu do starosty nie oznacza zwrotu prawa jazdy, a więc nie skutkuje formalnym rozpoczęciem terminu zakazu prowadzenia pojazdów. Zastosowany przez kierowcę trick prowadził do naruszenia przepisów prawa międzynarodowego, które zrównuje prawa krajowe (art. 41 konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym), zarazem wymiana prawa jazdy pomimo orzeczonego zakazu naruszała art. 11 ust. 1 dyrektywy 2006/126/WE w/s praw jazdy (wyrok WSA w Szczecinie z 12 września 2019 r., II SA/Sz 390/19).

Bezskuteczna okazała się także skarga kasacyjna. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż art. 29 par. 3 kw nie dotyczy tylko polskiego prawa jazdy, ale każdego dokumentu potwierdzającego uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Istotą zakazu prowadzenia pojazdów jest bowiem pozbawienie ukaranego możliwości prowadzenia pojazdów, zatem osoba, wobec której zakaz orzeczono, nie może posługiwać się dokumentem wydanym przez inne państwo.
W konsekwencji oznacza to, że dwuletni termin obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów należy liczyć od dnia, w którym niemiecki urząd zatrzymał kierowcy niemieckie prawo jazdy — co oznacza, że odmowa uwzględnienia wniosku o przywrócenie uprawnień była prawidłowa. (Na marginesie dodam, że przez swoje „usprawnienia” kierowca może mieć dodatkowe komplikacje — zapewne jest tak, że wykonanie orzeczonego przez polski sąd zakazu musi potwierdzić polski urząd, ale skoro zajęte ma prawo jazdy niemieckie, to… nawet nie próbuję zgadywać).

Dla jasności: „cyfryzacja” informacji o prawach jazdy to nie tylko brak obowiązku wożenia przy sobie dokumentu, ale też zmiana procedur jeśli chodzi o orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Przede wszystkim nie będzie już potrzeby zwracania dokumentu po orzeczeniu zakazu — skoro wszystko będzie w komputerze, to zakaz też będzie w komputerze. W konsekwencji omawiane orzeczenie odnosi się do problemu, który z wolna będzie zanikał.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze