Czy deregulacja może obejmować przepisy o rozwodach? Jak się okazuje jak najbardziej może — czego dowodem jest pomysł, by możliwy był rozwód pozasądowy — w urzędzie, nie przed sądem (projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw).
A mianowicie, w ogólnym skrócie:
- zgodnie z projektem instytucja rozwodu pozasądowego polegałaby na możliwości „ugodowego” — opartego na zgodnych i jednocześnie złożonych w urzędzie oświadczeniach obu małżonków — rozwiązania małżeństwa;
art. 58(1) par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego [projekt]
Małżeństwo zostaje rozwiązane, gdy małżonkowie, między którymi nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, pozostający w związku małżeńskim dłużej niż rok i niemający wspólnych małoletnich dzieci, jednocześnie obecni, złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego zgodne oświadczenia o rozwiązaniu małżeństwa, a kierownik urzędu stanu cywilnego dołączy do aktu małżeństwa wzmiankę dodatkową o rozwiązaniu małżeństwa (rozwód pozasądowy).
- pozasądowe rozwiązanie związku małżeńskiego następowałoby w całości w urzędzie stanu cywilnego (lub w konsulacie), a więc nie wymagałby składania pozwu rozwodowego (wałkowania tematu przez sędziów); ważne: toczący się proces rozwodowy będzie wykluczać możliwość skorzystania z opcji rozwodu pozasądowego;
- rozwód pozasądowy byłby dopuszczalny wyłącznie w przypadku małżeństwa o co przeszło rocznym stażu, które nie dorobiło się wspólnych (a więc zarówno urodzonych ze związku tej kobiety i tego mężczyzny, jak i wspólnie adoptowanych) małoletnich dzieci; małoletnich, więc do osiągnięcia przez potomstwo 18 roku życia rozwód będzie nadal możliwy wyłącznie na podstawie orzeczenia sądowego (dla przypomnienia: nawet mimo trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego sąd nie zgodzi się na rozwód, jeśli miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci);
- ważne: fakt, iż małżonkowie mają owe dzieci będzie podstawą unieważnienia rozwodu (acz nie po osiągnięciu przez nie pełnoletności; żądać unieważnienia będzie można żądać także w przypadku złożenia oświadczenia pod wpływem bezprawnej groźby, przymusu i wprowadzenia w błąd);
- przed pochopnością decyzji zabezpieczać ma miesięczna karencja: tak jak w przypadku ślubu prawo przewiduje okres „zapowiedzi”, tak oświadczenie o rozwiązaniu małżeństwa będzie można złożyć dopiero po upływie jednego miesiąca licząc od dnia, w którym do USC wpłynęły pisemne zapewnienia potwierdzające zajście przesłanek rozwodu pozasądowego (tj. trwałości i zupełności rozkładu pożycia);
art. 89a ust. 1 ustawy — prawo o aktach stanu cywilnego [projekt]
Rozwiązać małżeństwo w trybie przewidzianym w art. 58(1) Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (rozwód pozasądowy) mogą małżonkowie, pozostający w związku małżeńskim dłużej niż rok, których akt małżeństwa znajduje się w rejestrze stanu cywilnego, jeżeli są obywatelami polskimi albo nie posiadając wspólnego obywatelstwa mają miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
- rozwód pozasądowy miałby wywierać skutek w chwili złożenia przez (nie)zainteresowanych owych zgodnych oświadczeń o niezgodzie na dalsze jego trwanie; w takim przypadku USC nie zajmuje się kwestią winy rozkładu pożycia (dla przypomnienia: orzekając o rozwodzie sąd co do zasady orzeka o winie — pomija ten element tylko w przypadku zgodnego żądania rozwodzących się);
- nic nie jest za darmo: zgodnie z propozycją rozwód w USC miałby kosztować 300 złotych opłaty skarbowej za przyjęcie zapewnień o przesłankach rozwodu… i kolejne 300 złotych za sporządzenie protokołu przyjęcia oświadczeń (tyle dobrego, że choć oświadczenia będą dwa, protokół jeden);
- dane osobowe… w rejestrze stanu cywilnego będzie prowadzony rejestr rozwodów pozasądowych obejmujący m.in. dane osobowe ex-małżonków, a także wszelkie dane dotyczące złożonych oświadczeń;
- dobre pytanie: czy urzędnik może odmówić zgody na rozwiązanie małżeństwa mimo złożenia przez (nie)zainteresowanych wymaganych oświadczeń? otóż tak, acz wydaje mi się, że odnośny przepis jest nieco zbyt lakoniczny: kierownik USC odmówi odebrania zapewnień („zapowiedzi rozwodu”) lub przyjęcia oświadczeń o zamiarze rozejścia się „jeśli istnieją przeszkody wyłączające” rozwód pozasądowy;
art. 58(2) par. 2 kro [projekt]
Kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia odebrania od małżonków zapewnień lub przyjęcia ich oświadczeń o rozwiązaniu małżeństwa, jeżeli istnieją przeszkody wyłączające rozwiązanie małżeństwa w drodze rozwodu pozasądowego.
- „przeszkody wyłączające”… owszem odmawiając zgody na rozwód pozasądowy kierownik USC / konsul będzie miał obowiązek pisemnie powiadomić małżonków o przyczynach odmowy i prawie do wniesienia pozwu rozwodowego — mnie jednak trapi fakt, że przepis nie doprecyzowuje jakież to mogą być przeszkody (tylko formalne, a więc np. zbyt krótki staż małżeński, wspólne małoletnie dzieci lub brak jednomyślności? czy jednak urzędnik będzie miał prawo analizować przesłanki, w tym wnikać czy aby na pewno doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia?);
- od kiedy to wszystko? ano już po 6-miesięcznym vacatio legis, liczonym od nie wiadomo kiedy — ale na pewno już po wyborach, więc żeby znów się nie okazało, że długopis trzyma gość, który uważa, że państwo ma za wszelką cenę strzec istoty małżeństwa, w tym także utrudniać ludziom formalne skończenie tego, co mentalnie i moralnie jest skończone.
Zamiast komentarza: to by była bardzo dobra zmiana — przypomnę wskaże, że do zawarcia małżeństwa nie jest wymagane żadne kłopotanie sądu (z drobnymi wyjątkami), więc nie wiadomo dlaczego akurat rozwód wymaga procesu…