Prawo głosowania we wszystkich wyborach od 16 roku życia (projekt)

Krótko i na temat, bo to tylko ciekawostka: oto brytyjski rząd zapowiedział, iż w najbliższych wyborach prawo głosowania będzie przysługiwało już od 16 roku życia (’16 year olds to be given right to vote through election reforms’).


Wrocław
Porośnięty Wrocław (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

Premier Keir Starmer1 stawia sprawę jasno: skoro 16- i 17-latek może pracować, płacić podatki, a nawet służyć w wojsku — to powinien mieć także prawo współdecydowania o sprawach publicznych. Ograniczenie czynnego prawa wyborczego od 18 lat jest zatem przeżytkiem, a obniżenie cenzusu wyborczego o dwa lata ma dotyczyć wszystkich wyborów w całym Zjednoczonym Królestwie….

…obniżenie, które de facto jest zrównaniem, bo przecież w wyborach do parlamentów Szkocji i Walii oraz w tamtejszych wyborach lokalnych już dziś uprawnieni do głosowania są szesnastolatkowie — można więc powiedzieć, że to młodzi Anglicy i Angielki mogą czuć się nieco dyskryminowani.

art. 62 ust. 1 Konstytucji RP
Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.

(Troszkę na marginesie: przez wiele lat w Iranie prawo pójścia na wybory mieli 15-latkowie — bo ajatollah Chomeini powiedział, że skoro młodzieńcy mogli ginąć w rewolucji islamskiej, to mogą też decydować o sprawach państwa — ale dokładnie 18 lat temu podniesiono wiek uprawniający do pójścia do urn do osiemnastego roku życia. Czyli czasem się kręci, a czasem… odkręca.)

Gdyby ktoś pytał co trzeba zrobić, by młodzi Polacy mieli prawo głosowania w wyborach już od 16 roku życia: cenzus 18 lat jest wpisany do Konstytucji, więc ewentualna zmiana wymagałaby nowelizacji ustawy zasadniczej…
W Zjednoczonym Królestwie jest łatwiej, bo jako taka konstytucja nie istnieje, a prawem jest to, co przegłosuje Parlament (to są dodatkowe konsekwencje zasady suwerenności Parlamentu). Dlatego przez ostatnie sto z hakiem lat monarchia widziała wiele reform wyborczych (wprowadzenie powszechnego prawa głosu; przyznanie praw wyborczych kobietom powyżej 30 roku życia; zrównanie wieku uprawniającego do głosowania (od 1928 r. kobiety i mężczyźni mogli głosować po osiągnięciu 21 lat); obniżenie cenzusu do 18 lat (1969 r.) etc.,etc.) — można powiedzieć, że jak rząd zaproponuje, Izba Gmin przegłosuje, to król popisze i nowe prawo wejdzie w życie.

A teraz niech się miasta wpisują co o tym myślą :-)

  1. Ciekawostka: lata temu Keir Starmer uczył się gry na skrzypcach razem z… Fatboy Slimem ↩︎
subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

11 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
11
0
komentarze są tam :-)x