Zamiast komentarza: są inicjatywy prawodawcze głupie per se, są też pomysły, które dowodzą, że ich autorzy głupieją pod wpływem napierającej głupoty. Takie to mnie niewesołe myśli naszły po lekturze przepisów wprowadzających tymczasowe przywrócenie kontroli na granicy z Niemcami i Litwą (projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie przywrócenia tymczasowo kontroli granicznej osób przekraczających granicę państwową stanowiącą granicę wewnętrzną).
A mianowicie, w punktach:
- Niemcy przywrócili kontrole graniczne na granicy z Polską (i Czeską Republiką) w październiku 2023 r. (a mimo to „na granicy polsko-niemieckiej w okresie od 1 stycznia do 29 czerwca br. odnotowano ponad 4,6 tys. nielegalnych wjazdów do Republiki Federalnej Niemiec”);
- a przecież myśmy już zbudowali Big Beautiful barierę na granicy z Białorusią, więc presja migracyjna przeszła na Litwę i Łotwę;
- w dodatku Niemcy nie stosują się ani do unijnego rozporządzenia w/s udzielania azylu, ani do porozumienia z Polską o współpracy w zakresie skutków wynikających z ruchów migracyjnych — bo odsyłają migrantów, którzy przemknęli się do Polski, a później przez Odrę i Nysę Łużycką…
art. 25a ust. 1 kodeksu granicznego Schengen
W przypadku gdy poważne zagrożenie porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego w państwie członkowskim jest niemożliwe do przewidzenia i wymaga podjęcia natychmiastowego działania, to państwo członkowskie może wyjątkowo i w trybie natychmiastowym przywrócić kontrolę graniczną na granicach wewnętrznych.
- …Schengen czy nie Schengen — skoro tak, Polska musi się zdecydować na przywrócenie tymczasowej kontroli na granicy z Niemcami i Litwą;
par. 2 ust. 1 rozporządzenia [projekt]
W okresie od dnia 7 lipca 2025 r. do dnia 5 sierpnia 2025 r. przywraca się tymczasowo kontrolę graniczną osób:
1) na granicy państwowej z Republiką Federalną Niemiec;
2) na granicy państwowej z Republiką Litewską.
- tymczasowo, bo na czas między 7 lipca a 5 sierpnia 2025 r. — ale też kontrola graniczna nie będzie pełna, lecz jej zakres będzie „dostosowany odpowiednio do stopnia zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa państwa w związku z wystąpieniem poważnego zagrożenia nielegalną imigracją”;
- ale to nie wszystko, bo przywrócenie kontroli na granicach będzie oznaczało także ograniczenie możliwości jej przekroczenia do określonych przejść granicznych;
- jakby ktoś pytał: w rozporządzeniu będzie lista takich przejść, a na projektowanej liście jest 50 przejść z Niemcami (m.in. Porajów-Zittau, Sieniawka i Radomierzyce, ale też Łęknica-Bad Muskau (Most Kolejowy), Łęknica (Park Mużakowski) – Bad Muskau „Most podwójny” oraz (Park Mużakowski) – Bad Muskau „Most Angielski” (bajdełej to będą całkiem fajne miejsca na patrol — polecam lodziarnię w folwarku przyzamkowym, z Doppelbrücke rzut beretem i nawet w największy upał się nie roztopi) oraz 13 przejść na granicy z Litwą.
Trawestując wieszcza: ciemno we łbie, głupio wszędzie, głupio jest, głupio będzie… Rok temu z takim idiotyzmem wypalili posłowie Konfederacji, wystarczało troszkę presji idiotów, plus jakieś samozwańcze „patrole” obywatelskie — najwyraźniej polski rząd, zamiast zrobić porządek gdzie trzeba, postanowił nie tyle doszlusować, ile dotrzymywać tempa…
…bo oto automagicznie pojawił się też projekt autorstwa posłów PiS przewidujący możliwość wprowadzenia czasowego zakazu wjazdu do Polski obywateli państw trzecich (tj. innych niż UE / EOG / Konfederacja Szwajcarska) — takich, które zdaniem rządu mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego lub… zdrowia publicznego (sic!).
To ja od razu proponuję zbudować wokół Polski drucianą palisadę, dołożyć trochę concertiny, ustawić wieżyczki wartownicze, zaminować 50-metrowy pas przed kreską (możliwość wypowiedzenia konwencji w/s zakazu min przeciwpiechotnych została przez Izbę Poselską już przegłosowana) i ogłosić dekret o nieomylności głupoty pochodzącej z władzy politycznej.
PS lament nad przywróceniem kontroli na granicach z Litwą i Niemcami odszczekam, jeśli rząd w Berlinie raz-dwa wycofa się ze swojego durnoctwa. No ale pamiętajmy, że oni się zaostrzają pod wpływem własnych geniuszy z AfD, a głupota rezonująca wzajemnie się potęguje.