Sześć tysięcy zajęło mi jedenaście z haczykiem lat. Sześć tysięcy tekstów opublikowanych na niniejszych łamach, dodać należy (nie wszystkie mojego autorstwa, dodać należy). Tekst, którego właśnie nie czytasz P.T. Czytelniku, nosi okrągły numerek 6000. Ale celebracji nie będzie.
Z tej okazji roztworzyłem butelczynę zacnego białego wytrawnego winka — tym razem padło na Weingut Kalser Grüner Veltliner classic 2023 (zakupione w super-sklepie w dolnoaustriackim mieście Poysdorf, rzecz jasna). Veltlínske zelené zawsze wypada super, więc nie będę się nadmiernie rozpisywał, natomiast z tej okazji zapuszczę troszkę gorących germańsko-brazylijsko-pseudowłoskich rytmów w wykonaniu jajcarzy z kapeli J.B.O. (Jakby ktoś miał wątpliwości: niemiecka muzyka potrafi być nieźle jajcarska i troszkę takich wyimków mam już w zanadrzu.)
I to by było na tyle na dziś, do następnego razu! (Dopóki będzie chciało mi się to ciągnąć, rzecz jasna.)
(Weingut Kalser Grüner Veltliner classic 2023, fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)