Czy konstrukcja sprostowania prasowego jest sprzeczna z unijnymi gwarancjami pluralizmu i niezależności mediów? (TSUE)

Jak wiadomo wykładnia instytucji sprostowania prasowego jest taka, że osoba zainteresowana może żądać sprostowania każdej, choćby najprawdziwszej publikacji, a media muszą opublikować choćby najwierutniejszą bzdurę, o ile została nadesłana jako sprostowanie. Być może jednak tak rozumiane sprostowanie prasowe narusza wolność i pluralizm mediów — w unijne gwarancje dostępu do różnorodnych i niezależnych treści.


Penny Węgry
Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 21 maja 2026 r. w/s Viktor Orbán vs. 24.hu Szerkesztősége (C‑843/24)
[art. 3 europejskiego aktu o wolności mediów] nie ma zastosowania do sporu w odniesieniu do żądania sprostowania prasowego na podstawie uregulowań państwa członkowskiego dotyczącego artykułu prasowego, w którym przytoczono okoliczność faktyczną, która rzekomo jest nieprawdziwa, znajdującą się w publikacji, która ukazała się w innym państwie członkowskim, jeżeli ten artykuł prasowy został opublikowany przed dniem, w którym ów art. 3 zaczął mieć zastosowanie zgodnie z art. 29 tego rozporządzenia.

opis stanu faktycznego:

  • sprawa zaczęła się 17 marca 2024 r., od opublikowanego w węgierskim portalu 24.hu przeglądu prasy austriackiej, w którym poszła informacja, że grupa Spar zamierza wycofać się z rynku, ponieważ — tu cytowano prezesa i dyrektora generalnego sieci Spar — premier Victor Orbán poprosił o umożliwienie osobie z jego bliskiej rodziny zainwestowanie w jednej ze spółek zależnych firmy;
  • kilka dni później ówczesny premier Węgier wystąpił o publikację sprostowania tej informacji;
  • jednak portal — madziarskie prawo pozwala na żądanie sprostowania informacji przeinaczonej — uznał, iż dokładnie przytoczona wypowiedź nie podlega sprostowaniu, odmówił;
  • niemniej tekst został zaktualizowany — dodano informację o żądaniu sprostowania;
  • zdaniem Victora Orbána wierny cytat nie zwalnia prasy z odpowiedzialności za opublikowanie informacji nieprawdziwych, zatem do sądu trafił pozew o sprostowanie;

art. 3 rozporządzenia 2024/1083 ustanowienia wspólnych ram dla usług medialnych na rynku wewnętrznym
Państwa członkowskie działają z poszanowaniem prawa odbiorców usług medialnych do posiadania dostępu do różnorodnych i redakcyjnie niezależnych treści medialnych i zapewniają warunki ramowe zgodne z niniejszym rozporządzeniem w celu zagwarantowania tego prawa, z korzyścią dla wolnego i demokratycznego dyskursu.

art. 11 Karty Praw Podstawowych
1. Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu
na granice państwowe.
2. Szanuje się wolność i pluralizm mediów

pytanie prejudycjalne:

  • sąd zwrócił uwagę, że z jednej strony ciężar dowodu w sporze o sprostowanie obciąża prasę, która musi wykazać prawdziwość opublikowanej informacji, nawet jeśli w materiale wiernie zacytowano słowa innej osoby lub przytoczono artykuł opublikowany w innych mediach;
  • jednakowoż tak interpretowane sprostowanie prasowe może naruszać wolność i pluralizm mediów — w gwarantowane na mocy prawa unijnego prawo do wolnych i pluralistycznych mediów — aczkolwiek można mieć wątpliwości, czy reguły te dotyczą także przeglądów prasy i cytowania zamieszczonych tam wypowiedzi, ale też czy przepis można stosować wstecznie (dla jasności: art. 3 rozporządzenia 2024/1083 stosuje się od listopada 2024 r.);

wyrok TSUE:

  • generalną zasadą jest, iż przepis prawa materialnego stosuje się „w przód”, tj. nie powinno się go odnosić do sytuacji prawnych powstałych i zakończonych pod rządami poprzedniej ustawy (lex retro non agit), acz nowe unormowanie można stosować wobec przyszłych skutków tych zdarzeń (chyba że jakiś przepis intertemporalny określa inne warunki stosowania przepisu w czasie);
  • reguła ta dotyczy także gwarancji poszanowania prawa odbiorców do dostępu do różnorodnych i niezależnych mediów: skoro art. 3 aktu o wolności mediów ma zastosowanie od 8 listopada 2024 r.;
  • inkryminowany tekst został opublikowany 17 marca 2024 r. i tego dnia zdarzenie, którego dotyczy spór się zakończyło (zdarzeniem tym nie jest ani żądanie sprostowania, ani wytoczenie powództwa o sprostowanie) — więc wydawca lub sąd nie może powołać się na akt o wolności mediów;
  • w sprawie nie może mieć także zastosowania art. 11 Karty Praw Podstawowych, który także gwarantuje wolność i pluralizm mediów: Karta ma zastosowanie tylko w takim zakresie, w jakim organy stosują prawo Unii, skoro więc akt o wolności mediów zastosowania nie ma — a sprostowanie prasowe nie jest uregulowane w prawie unijnym — więc Roma locuta, causa finita;
  • (i tu wątek, niestety, się urywa — biorąc pod uwagę, że akt o wolności mediów zastosowania nie ma, TSUE odmówił odpowiedzi na pozostałe pytania).

Tytułem komentarza: jeśli ktoś szuka wsparcia dla poglądu, iż subiektywna teoria sprostowania prasowego jest contra legem — to jest chyba trop? Mało tego” w uzasadnieniu mówi się o sprostowaniu jako o mechanizmie ochrony dóbr osobistych, czyżby więc na horyzoncie czaiła się zmiana w kontekście rozkładu ciężaru dowodu z art. 24 par. 1 kc?

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
0
komentarze są tam :-)x