Koniec jawności danych beneficjentów rzeczywistych (projekt)

A teraz coś z innej beczki, czyli kilka słów o tym, że planowany jest koniec jawności danych zgromadzonych w CRBR, a o udostępnianie danych beneficjentów rzeczywistych będzie mógł wystąpić „każdy” — pod warunkiem wykazania uzasadnionego interesu (projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu).


Bunkry na plaży w Danii
Strzegli, strzegli, ale nie dostrzegli, że… (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

A mianowicie, w należytym skrócie:

  • aktualnie rzeczy mają się tak, że Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych „jest jawny” (art. 67 ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu), dzięki czemu każdy może sprawdzić kto dokładnie stoi za każdą spółką, fundacją, etc., wpisaną do CRBR;
  • projekt zrywa z zasadą jawności CRBR: po pierwsze dane zgromadzone w rejestrze nie będą już publicznie dostępne, zamiast tego dostęp do danych beneficjentów rzeczywistych będą mogły uzyskać wyłącznie ściśle określone organy — policji, służb specjalnych, KAS, KCIK, ale też OLAF, AMLA, Europol, etc.,etc.; dane z CRBR będą także udostępniane też instytucjom obowiązanym też — acz wyłącznie „w celu stosowania środków bezpieczeństwa finansowego”;
  • po drugie dane z CRBR będą udostępniane „każdemu” — aczkolwiek pod warunkiem wykazania szczególnego interesu w zakresie procedur AML, zapobiegania finansowaniu terroryzmu;

art. 68d ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu [projekt]
Organ właściwy w sprawach Rejestru, na wniosek każdego, kto wykaże uzasadniony interes związany z zapobieganiem praniu pieniędzy, finansowaniu terroryzmu lub czynom zabronionym związanym z korzyściami mogącymi stać się przedmiotem prania pieniędzy lub zwalczaniem prania pieniędzy, finansowania terroryzmu lub czynów zabronionych związanych z korzyściami mogącymi stać się przedmiotem prania pieniędzy, zwany dalej „uzasadnionym interesem”, udostępnia [niektóre zgromadzone w CRBR] informacje.

  • projekt przewiduje swoiste domniemanie istnienia uzasadnionego interesu w przypadku m.in. dziennikarzy i organizacji społecznych zawodowo zajmujących się tematyką prania brudnych pieniędzy, przyszłych kontrahentów podmiotów zobowiązanych, zamawiających w zakresie zamówień publicznych, etc.,etc.
  • przy czym podmiot wpisany do CRBR nie będzie powiadamiany o ujawnieniu informacji na podstawie uzasadnionego interesu;
  • niezależnie od tego po drugie beneficjent rzeczywisty będący osobą fizyczną, dla którego ujawnienie danych w CRBR mogłoby spowodować szczególne zagrożenie dla bezpieczeństwa lub prywatności (stać się ofiarą przestępstwa zabójstwa, porwania, oszustwa, stalkingu, etc., etc.), jak też będący osobą nieposiadającą pełnej zdolności do czynności prawnych (niepełnoletni, etc.), będzie mógł wnioskować o „wyłączenie” dostępu do określonych danych osobowych, takich jak imię i nazwisko, numer PESEL, informacji o udziale w podmiocie lub uprawnieniach;
  • jednakże „wyłączenie dostępu” do danych zgromadzonych w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych będzie obejmowało wyłącznie udostępnianie danych beneficjentów rzeczywistych osobom wnioskującym na podstawie uzasadnionego interesu (więc jeśli ktoś wpadł na pomysł, że jak ociec prać, ale tylko na malczika, to nie tędy droga);
  • po czwarte skraca się okres retencji danych w CRBR — z aktualnych 10 do 5 lat… hmmm, a może i nie retencji: dziś mówi się, że dane „są przechowywane przez okres 10 lat”, projekt nowelizacji mówi, że dane „są dostępne przez okres 5 lat” od momentu wykreślenia, zaś organ prowadzący Rejestr może, po odpowiedniej analizie, zadecydować o dalszym przetwarzaniu informacji, przez kolejne 5 lat;
  • zupełnie na marginesie: każda instytucja obowiązania na gruncie aktualnych przepisów AML będzie miała obowiązek zawnioskować o dostęp do nowego-dotychczasowego systemu systemu teleinformatycznego SIGIIF — w określonym terminie po nawiązaniu pierwszych stosunków gospodarczych lub przeprowadzenia pierwszej transakcji okazjonalnej — rzecz jasna pod rygorem kary administracyjnej (niekoniecznie pieniężnej!);
  • a wszystko to generalnie już od 1 stycznia 2027 r. (zakładając, że parlament się upora, a prezydent klepnie).

Gdyby ktoś pytał kto i po co: odejście od jawności CRBR i przejście do zasady, iż udostępnianie danych beneficjentów rzeczywistych następuje tylko na wniosek (nie licząc organów uprawnionych ex lege) jest skutkiem wyroku, w którym TSUE stwierdził nieważność unormowania przewidującego powszechność dostępu do danych beneficjentów rzeczywistych (wyrok TSUE z 22 listopada 2022 r. w/s połączonych C‑37/20 i C‑601/20). W następstwie tego orzeczenia prawo unijne nakazało poszanowanie prawa do prywatności i ochrony danych osobowych beneficjentów rzeczywistych — i wymóg wykazania owego uzasadnionego interesu (dyrektywa 2024/1640 w/s mechanizmów, które państwa członkowskie powinny wprowadzić w celu zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 komentarzy
Oldest
Newest
0
komentarze są tam :-)x