Krótko i na temat, bo oto w serwisie RCL pojawił się projekt zmiany w prawie wprowadzający — już od 1 stycznia 2027 r. — trzy progi podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych. (projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne).

A mianowicie, w odpowiednim skrócie:
- uczciwe płacenie podatków jest „wyrazem nowoczesnego patriotyzmu”, aczkolwiek żaden obowiązek, także konstytucyjny, nie może być nadmiernie uciążliwy; jest jeszcze coś takiego jak „sprawiedliwość podatkowa”, która opiera się na „równym traktowaniu osób w takiej samej sytuacji oraz na wyższych obciążeniach dla osób i podmiotów bogatszych” (cytuję uzasadnienie projektu);
- ten wymóg spełnia skala podatkowa w PIT, aczkolwiek w obecnej formie — 20% skok po przekroczeniu rocznego progu dochodu 120 tys. zł — można ją postrzegać jako przejaw nadmiernego fiskalizmu;
- ten algorytm należy rozpisać na nowo — i ustalić szerszy zakres progów podatkowych:
- przy dochodach do 130 tys. zł — podatek w wysokości 12% minus 3600 zł kwoty wolnej od podatku;
- przy dochodach 130-150 tys. zł — podatek w wysokości 12 tys. zł + 24% nadwyżki ponad 130 tys. zł;
- przy dochodach ponad 150 tys. zł — podatek w wyskości 16,8 tys. zł + 32% nadwyżki ponad 150 tys. zł.
- (niejako na marginesie: trzystopniowa progresja podatkowa już w Polsce była, a formalnie zniesiono ją za pierwszego PiS-u);
- czy to podwyżka podatków, czy ich obniżka? chyba przydałoby się liczydło: dziś podstawowy próg (12%) dotyczy dochodów do 120 tys. zł rocznie, 32% płaci się już po przekroczeniu tej kwoty — zatem dodatkowa gradacja pod tym względem jest korzystna. Jednak podatek dochodowy w drugim progu to 10,8 tys. zł + 32% nadwyżki ponad owe 120 tys. zł…
- odpowiednio zmienić miałyby się zasady opłacania zaliczek na poczet PIT;
- wzrosnąć ma także — z 4% do 5% — danina solidarnościowa;
- zmiany miałyby także objąć podatek dochodowy od osób prawnych: 22% CIT płaciłyby m.in. firmy, których przychody w poprzedzającym roku przekroczyły 50 mln euro;
- natomiast możliwość skorzystania z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych mieliby utracić przedsiębiorcy, których przychody przekroczyły kwotę 250 tys. euro (aktualnie jest to kwota 2 mln euro i to jest na pewno podwyżka obciążeń);
- a wszystko to już od 1 stycznia 2027 r. — więc rząd się tak bardzo spieszy, że projekt najwyraźniej nie przeszedł przez formalny etap uzgodnień, konsultacji społecznych i zapewne raz-dwa trafi do Izby Poselskiej.