Chory na padaczkę i pobity przez policję — czy pijany i awanturujący się w izbie wytrzeźwień?

A skoro kilka dni temu P.T. Czytelników tak wstrząsnęło, że na dwoje babka wróżyła, dziś kilka akapitów o tym, że ważne są dowody oraz ich (swobodna) ocena przez sąd — czyli jak łatwo z pobitego przez policję epileptyka zostać awanturującym się i agresywnym pijakiem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 listopada 2017 r., sygn. akt VI … Czytaj dalej