Co za czasy: czyżby koniec „zmiany czasu”?
Krótko i na temat: do laski marszałkowskiej wpłynął projekt grupy posłów PSL znoszący — przykrą i raczej niespecjalnie zrozumiałą — instytucję „zmiany czasu” (projekt nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o czasie urzędowym na obszarze RP, por. „Rozporządzenie o psuciu zegarków”). Planowane przepisy zakładają, że czasem urzędowym będzie czas letni środkowoeuropejski (CEST, UTC+02:00) — czyli ten, który … Dowiedz się więcej