Alexandra Richie, „Berlin. Metropolia Fausta (t. 2)” [recenzja]

Richie Berlin Metropolia Fausta tom 2 recenzja

Ludzie mnie czasem pytają czy mam coś z głową, skoro lubuję się w książkach o okropnościach — jak nie Hitler to Stalin, Mao albo Himmler (a teraz Putin i Hołodomor, żeby mieć lepszy ogląd). Zwykłem wówczas odpowiadać, że każdy powinien czytać więcej o okropnościach, bo może wówczas by skapował, że było już ich dostatecznie dużo … Dowiedz się więcej

Volker Ullrich, „Hitler. Upadek zła 1939–1945” (ucz się historii, pilnie ucz)

Dziś miała się tutaj ukazać recenzja nieco innej książki, ale po putinowskiej napaści na Ukrainę wyszło mi, że dobrze popełnić kilka zdań o książce opisującej kres hitlerowskich wybryków — czyli „Hitler. Upadek zła 1939–1945” Volkera Ullricha. Pierwszy tom dzieła pozostawia czytelników w przededniu wybuchu II Wojny Światowej — czyli w momencie, kiedy jeszcze można było … Dowiedz się więcej

Ustawa o przekazaniu na rzecz Węgier kodeksu „Epistola de laudibus augustae bibliothecae atque libri quatuor versibus scripti eodem argumento ad serenissimum Mathiam Corvinum Panoniae regem”(projekt)

Krótko i na temat, bo i tak nie rozumiem: do laski marszałkowskiej wpłynął projekt ustawy o przekazaniu na rzecz Węgier kodeksu „Epistola de laudibus augustae bibliothecae atque libri quatuor versibus scripti eodem argumento ad serenissimum Mathiam Corvinum Panoniae regem”. Projekt liczy sobie 7 artykułów rozpostartych na niecałych trzech stronach — ćwierć ustawy to preambuła, która … Dowiedz się więcej

Marco Pizzuti: „Druga Wojna Światowa. Inna historia” — o tym, że Żyd Hüttler/Hiedler nie zabił się i uciekł do Patagonii

A skoro tydzień temu było o tym, że ładnie podane spiskowe teorie mogą bawić na ekranie, to dziś czas na kilka punktów o tym, że istnieje także podobny nurt w literaturze historycznej. Scenariusz jest podobny: wyjść od znanych wydarzeń historycznych, zagaić mniej znanym epizodem, wejść w tajemnice — a później można już jechać z koksem. Proszę Państwa, … Dowiedz się więcej

Książki przeczytane w 2021 roku (i porzucone też)

Zgodnie z nie aż tak najnowszą świecką tradycją 25 grudnia na tutejszych łamach puszczam listę książek, które w upływającym roku przeczytałem, ale na tutejszych łamach nie zrecenzowałem — ale też ujawniam tytuły, które mnie tak bardzo zmęczyły, że się poddałem (bo przecież szkoda życia na czytanie kiepskich lub choćby nużących książek). A mianowicie, w dużym … Dowiedz się więcej