Czy obowiązkowe „Płacę z Allegro” jest klauzulą abuzywną?

Niedzielny wieczór to dobra okazja na odgrzewanie kotletów — dziś zatem stare dobre pytanie: czy przymusowe stosowanie płatności via „Płacę z Allegro” jest klauzulą niedozwoloną, której stosowanie w obrocie z konsumentami powinno być zakazane? Oraz czy Allegro ma prawo automatycznie przekazywać PayU dane osobowe płacącego, który skorzystał z „Płacę z Allegro”? (wyrok Sądu Najwyższego z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14).


płacę allegro klauzula niedozwolona

Zdaniem Sądu Najwyższego „Płacę z Allegro” nie jest klauzulą niedozwoloną o ile nie jest jedyną formą akceptowania wpłat od kupujących


Powód wystąpił przeciwko Grupa Allegro sp. z o.o. wnosząc o uznanie za niedozwolone i zakazanie wykorzystywania w obrocie z konsumentami szeregu klauzul stosowanych w regulaminie, m.in.: obowiązek udostępnienia kupującym funkcjonalności „Płacę z Allegro”, zastrzeżenie na rzecz PayU prawa do rozporządzania wpłatą do czasu jej przekazania na konto sprzedającego, „zaszycie” zgody na przekazanie PayU danych osobowych, zastrzeżenie uprawnienia do publikacji aukcji w celach promocyjnych Allegro, zakaz doliczania opłat poza kosztami przesyłki oraz zakaz możliwości wyłączenia uprawnień z tytułu rękojmi nawet przy sprzedaży niekonsumenckiej.

Sąd prawomocnie ocenił, iż wskazane postanowienia stanowią klauzule abuzywne i zakazał ich stosowania, a to dlatego, że:

  • konsumentem w relacjach z Allegro jest zarówno sprzedający jak i kupujący,
  • zatem przymuszanie do udostępniania — choćby wygodnej — formy płatności jaką jest Płacę z Allegro oznacza sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów sprzedających, nawet jeśli obok PzA nadal można stosować inne formy przyjmowania wpłat;obowiązkowa zgoda na promocję aukcji w innych, chociaż bardzo korzystna dla sprzedających, ogranicza ich swobodę umów na korzyść pozwanego — bo sprzedającemu nie musi zawsze zależeć na promocji jego ofert;
  • zakaz doliczania innych opłat oprócz kosztów wysyłki zakupionego towaru ogranicza możliwość swobodnego kształtowania warunków transakcji związanych z przesyłką — bo przecież kupującym może być także przedsiębiorca (który nie korzysta z ochrony należnej konsumentom). Równocześnie sama formuła „nie możliwe jest doliczenie jakichkolwiek innych kosztów podwyższających cenę należną od kupującego” jest zbyt szeroka, przez co w nadmiernie ogranicza swobodę kontraktową — a skoro konsumentem może być i kupujący, i sprzedający, to różnicowanie ich pozycji jest nieuzasadnione — stąd być może zasadne byłoby rozróżnienie w regulaminie sytuacji kupującego-konsumenta i kupującego-przedsiębiorcy;
  • klauzulą abuzywną jest także postanowienie wyłączające możliwość złożenia reklamacji w przypadku wady wskazanej w treści aukcji;
  • automatyczna zgoda na przekazanie danych osobowych kupującego do PayU narusza art. 385(1) kc przez to, że nie wymaga odrębnej zgody konsumenta, a także nieprecyzyjnie określa cel w jakim dane osobowe są przekazane;
  • przetrzymywanie pieniędzy przez PayU — aczkolwiek wyłącznie jeśli kupujący wybierze płatność przy pomocy innego środka niż karta płatnicza — oznaczało zbyt dużą swobodę dla agenta rozliczeniowego w dysponowaniu pieniędzmi należącymi do sprzedających oraz naruszenie art. 78 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych.

Grupa Allegro sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku — a Sąd Najwyższy podzielił szereg zarzutów wychodząc z założenia, że generalne zakwalifikowanie spornych postanowień jako klauzuli abuzywnych w rozumieniu art. 385(1) par. 1 kc jest oceną zbyt rygorystyczną, albowiem:

  • skoro Płacę z Allegro jest nieobowiązkową (w stosowaniu) formą zapłaty — sprzedający nie może jej wyłączyć, ale może zadeklarować przyjmowanie zapłaty w inny sposób — to mimo narzucenia Płacę z Allegro nie można powiedzieć, iżby jej stosowanie miało charakter dyskryminujący;
  • zastrzeżenie możliwości promocji aukcji w innych serwisach, chociaż prowadzi do promocji samego Allegro, ma na celu przede wszystkim promocję ofert sprzedającego — zatem działanie takie nie zagraża interesom sprzedających na Allegro. Może jednak budzić wątpliwości brak określenia w jakich dokładnie serwisach internetowych prowadzone będą działania promocyjne — a to dlatego, że sprzedający może ma uzasadnione zastrzeżenia do korzystania z konkretnych stron;
  • uznanie zakazu stosowania dodatkowych opłat ponad koszty przesyłki za klauzulę niedozwoloną nie uwzględnia faktu, iż Allegro jest wyłącznie organizatorem aukcji internetowych i pośrednikiem między kupującymi i sprzedającymi, zaś przy masie zawieranych transakcji nie ma możliwości identyfikacji i rozróżnienia statusu stron umowy sprzedaży — skoro jednak wśród kupujących dominują konsumenci, to należy uwzględnić podwyższony standard ochrony przynależnej właśnie konsumentom (zaś samo postanowienie ma po prostu na celu wyeliminowanie nagannej praktyki doliczania dodatkowych opłat podwyższających cenę towaru);
  • zakaz wyłączenia uprawnień do rękojmi przysługującej kupującemu nie będącemu konsumentem nie narusza dobrych obyczajów i interesów konsumenta w stopniu rażącym, nawet jeśli w ówczesnym czasie przepisy o rękojmi nie dotyczyły konsumentów. Natomiast postanowienie „Rękojmia nie rozciąga się na wady towaru, o których kupujący wiedział, w szczególności na te, które sprzedający ujawnił w opisie aukcji” było zgodne z obowiązującym wówczas art. 7 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (dziś byłby to art. 557 par. 1 kc);
  • nie jest klauzulą abuzywną powiązanie wyboru płatności poprzez Płacę z Allegro ze zgodą na przekazanie danych osobowych PayU, albowiem jest to konieczne ze względu na samo wykonanie usługi (od siebie dodałbym art. 23 ust. 1 pkt 5 UoODO), zwłaszcza, że regulamin odwołuje się do samej ustawy o ochronie danych osobowych;
  • postanowienie, iż PayU może rozporządzać środkami z wpłat „według własnego uznania” jest niefortunne, albowiem sugeruje możliwość swobodnego działania agenta rozliczeniowego — jednak jeśli odnosi się do postanowień art. 78 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych, czego sąd II instancji nie zbadał, to może się okazać, że nie można mówić o klauzuli abuzywnej.

Stąd też SN zdecydował o uchyleniu zaskarżonego wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania.