Eszterbauer Szekszárdi Komám 2014 — czyli Lidla odkupienie win ;-)

Łącząc przyjemne z pożytecznym — czyli dając upust swoim populistycznym ciągotkom, lecz nie rezygnując z pewnej dozy indoktrynacji — wracamy na moment do winiarstwa z obszarów byłej monarchii C.K. Dziś bowiem na stół idzie wino, którego nazwy nie umiem ani przeczytać ani przetłumaczyć — nie znam nawet żadnej ciekawej historyjki z nim związanej — ale przecież nie o opowiastki w winie chodzi najbardziej.

Proszę Państwa, oto Eszterbauer Szekszárdi Komám 2014 — czerwone wino wytrawne z Węgier, które bardzo mi podpasowało.


Eszterbauer Szekszardi Komam lidl

Eszterbauer Szekszárdi Komám 2014: tym węgierskim winem Lidl odkupuje swoje winy (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Eszterbauer Szekszárdi Komám to wino dość lekkie i soczyste w smaku, lekko wiśniowe (lekko!), czuć nuty innych owoców (po owocach ich poznacie). Barwa ciemnoczerwona, bardzo elegancko prezentuje się w szkle. Na etykietce uwagę zwraca grafika przedstawiająca madziarskie chłopstwo; mnie takie rustykalne elementy zawsze się podobają (chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że jest to jeszcze jeden chwyt z cyku eko i organiczne uprawy).

To wino kupiłem w sklepie Lidl za 17,99 złotych, co w kontekście „jak stracić 19,99 i zrazić się do niesmacznego wina” od razu przywiodło mi na myśl następny tabloidowy bon-mot: tym winem Lidl odkupił swoje winy.

Zdecydowanie polecam, nadal jednak ubolewając, że z jakichś przyczyn ta popularna sieć spożywczaków dostrzega wina madziarskie — nie dostrzegając win morawskich lub słowackich…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze