Kosztowanie win białych — moim zdaniem — to znacznie większa loteria, niż w przypadku win czerwonych. Przekonałem się o tym otwierając kolejną butelkę przywiezioną w ramach górskiej kontrabandy — czyli wino Templářské sklepy Sauvignon 2016.

Sauvignon blanc jest drugim co do popularności białym szczepem winorośli w Europie (zdaje się, że zaraz za Chardonnay) — mnie każe się to poważnie zastanawiać czy właśnie nie przez grzechy, które w tym winie czuć bardzo wyraźnie. Wino Templářské sklepy Sauvignon 2016 okazało się zdecydowanie za słodkie, aż podchodzące budyniem, a także bardzo zbyt bąbelkowane — prawie jak wino musujące…
Butelka takiego wina w czeskim sklepie spożywczym kosztuje około 100 koron, co samo w sobie jest ceną niewygórowaną — ale przecież taką stówkę można wydać u nich znacznie lepiej.
Wychodzi na to, że nie wszytko złoto co się świeci, warto też czasem zaufać przeczuciu — które mówi, by nie darzyć nadmiernym zaufaniem win białych — jednak jaki będzie dalszy obrót sprawy przekonamy się za czas jakiś.