Nowy znak drogowy „strefa czystego transportu” (już niebawem)

Krótko i na temat: w serwisie internetowym RCL pojawił się projekt nowelizacji rozporządzenia ws. znaków i sygnałów drogowych — wprowadzający nowy znak drogowy D-54 „Strefa czystego transportu” (wraz z odwołującym go D-55).


"Strefa czystego transportu"

Projekt przewiduje wprowadzenie nowego znaku drogowego „Strefa czystego transportu” (D-54) wraz z odwołującym go znakiem D-55


Potrzeba wprowadzenia nowego znaku drogowego wynika oczywiście z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zaś znakiem tym będą oznaczane rewiry, do których nie będzie można wjechać innym samochodem niż elektryczny, napędzany wodorem lub gazem ziemnym CNG (ustawa oczywiście elegancko mówi, że w strefie czystego transportu „ogranicza się” wjazd innych pojazdów, ale to przecież tylko prawniczo-polityczna nowomowa; przypominają mi się anegdoty o posłach, którzy po wprowadzeniu podatku VAT zamawiali, widząc w sejmowej restauracji ceny jako „100 zł + 22% VAT”, „pierogi bez tego vatu”).

Zgodnie z projektem przepisy o nowym znaku drogowym mają wejść w życie następnego dnia po publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw — bowiem przytomnie się zauważa, że ustawa już obowiązuje, gminy mogą zacząć strefy ustanawiać — ale nie wiadomo jakim znakiem je oznaczać.

Nowego znaku drogowego warto się dobrze nauczyć, bo przecież zaniemanie o nim pojęcia grozi 500-złotowy mandat (art. 96c kw).

PS Takie kuriozum, którego bym nie dojrzał, gdyby nie opublikowany parę dni temu tekst jednolity kodeksu wykroczeń. Otóż wychodzi na to, że już niedługo będziemy mieć w nim… dwa przepisy oznaczone jako art. 96c, mianowicie:

  • Kto nie przestrzega ograniczeń w dostępie do strefy czystego transportu podlega karze grzywny do 500 złotych. — jak głosi przypis Dodany przez art. 48 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz. U. poz. 317), która weszła w życie z dniem 22 lutego 2018 r.
  • Kto, działając w imieniu podmiotu uprawnionego, o którym mowa w art. 80s ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. — Prawo o ruchu drogowym, przekazuje osobie nieuprawnionej blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego lub profesjonalny dowód rejestracyjny, lub profesjonalną tablicę rejestracyjną, podlega karze grzywny. — Dodany przez art. 2 ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 79), która wejdzie w życie z dniem 11 lipca 2019 r.

Tego chyba nie da się komentować.

24 comments for “Nowy znak drogowy „strefa czystego transportu” (już niebawem)

  1. sjs
    28 marca 2018 at 20:08

    Tak sobie myślę, że ten znak wygląda bardzo pozytywnie gdy dla zdecydowanej większości pojazdów jeszcze długo będzie praktycznie oznaczał zakaz ruchu.

    • Olgierd Rudak
      28 marca 2018 at 21:09

      Mnie ekscytuje ten napęd wodorowy. Wpisali to chyba tylko po to, żeby raz można było powiedzieć, że ustawodawca wyprzedził rzeczywistość (bo CNG dla odmiany to chyba raczej przeszłość).

      • Borek
        28 marca 2018 at 23:13

        Czemu przeszłość? Przecież dopiero od kilku lat można nabyć w salonie samochód z fabryczną instalacją CNG.

        Ad meritum – teraz dopiero będzie polka… Będziemy świętsi od papieża i bardziej eko od Niemców! Przecież u nich nawet nowa niebieska naklejka nie jest tak restrykcyjna.
        I tylko ten gryzący smród w grudniu będzie nam przypominał ileż ten biedny papier może przyjąć.

      • b52t
        29 marca 2018 at 11:08

        Wodór to przyszłość, ale główny sposób pozyskiwania go jest póki co bardzo brudny (masa energii potrzebna do wyprodukowania).

        Natomiast jestem fanem samochodów napędzanych na wodór kiedy pierwszy raz się o nich dowiedziałem (odcinek Top Gear sprzed jakiś 15 lat i pokazany prototyp GM Hy-wire). Nie mniej jest to przyszłość o wiele zdrowsza i bardziej efektywna, wygodniejsza niż samochody na prund. Taka Toyota już od kilku lat ma w ofercie model Mirai, Holendrzy mocno rozwijają sieć dystrybutorów, a Niemcy do tego dołączyli. Tylko w Polsce rząd mówiąc o przyszłości myśli o czymś co już jest mocno rozwijane, a olewa temat prawdziwej przyszłości.

  2. Borek
    29 marca 2018 at 12:50

    Tylko jest jeden problem – wodór spala się w dość wysokiej temperaturze, a tlen w silnikach wodorowych jest pobierany z atmosfery. Co prawda samo paliwo jest (w domyśle) czyściutkie, ale to co wpadnie z atmosfery może się zgrabnie utlenić przy okazji – azot na przykład. Także o ile na pewno jest o wiele czyściej niż przy klasycznych paliwach, to jakaś szkodliwa emisja poza wodą jest nadal.

    • wojakrob
      29 marca 2018 at 15:43

      Samochody napędzane wodorem nie mają silników wodorowych lecz odniwo paliwowe produkujące prąd. A odpadem jest woda.

      • Borek
        29 marca 2018 at 16:28

        Tfu, my bad – wyjechałem za daleko w fantastykę. ;)

        Tak, ogniwa paliwowe są według mnie najlepszym teraz wyjściem. Tankowanie nie trwa tak długo jak ładowanie baterii, a system jest podobnie prosty co samochody czysto elektryczne. Jedyny ból to sprężony wodór pod tyłkiem, jeden sterowiec nie pozwala o sobie zapomnieć.

        • wojakrob
          29 marca 2018 at 21:53

          Spoko, Hindenburg miał zbiorniki z gutaperki. W Mirai jest trochę lepszy. IMHO to jajlepsze rozwiązanie – stworzyć napędzane energią odnawialną stacje produkujące wodór i realnie subsydiować samochody go zużywające. Wtedy ceny spadną

  3. Anonim
    29 marca 2018 at 12:51

    „Strefa czystego transportu” . Mam nadzieję, że tu chodzi o umycie samochodu przed wjazdem. :)

  4. Robal_pl
    29 marca 2018 at 12:53

    Poza tym zastanawiam się czemu akurat CNG ??? Przecież znikoma ilość tego jest dostępna jak i samochodów tym napędzanych jest malo. LPG się nei podoba? Za duże uzależnienie od rurociągu ze wschodu ? A CNG to niby skąd się weźmie ?

    • wojakrob
      29 marca 2018 at 15:44

      Różnica w produktach spalania

  5. 29 marca 2018 at 14:14

    wprowadzenie takich znaków przy obecnej chęci promowania elektomobilności jest potrzebne i bardzo fajne, ureguluje to bardzo mocno przepisy zwłaszcza że niektóre miasta już teraz wprowadziły własne oznaczenia które niestety nie mają pokrycia w przepisach i pojawił się problem prawny zwłaszcza w monecie wystawiania mandatów przez straż miejską – jak je interpretować i czy mandat jest zgodny z prawem (mowa tu głownie o zielonych kopertach)

    • Olgierd Rudak
      29 marca 2018 at 16:12

      Gdzieś już strefy ustanowiono?

      • Paweł
        29 marca 2018 at 16:26

        Myślę, że chodzi o miejsca do parkowania tylko dla samochodów elektrycznych. Podobno gdzieniegdzie się pojawiają i są wątpliwości czy koperta w kolorze zielonym jest w ogóle kopertą, bo taki znak w polskim prawie nie występuje. Co oczywiście nie przeszkadza straży miejskiej wystawiać mandatów.

    • Paweł
      29 marca 2018 at 16:23

      Ale ta ustawa chyba nie reguluje kwestii zielonych kopert. No chyba żeby przed miejscem parkingowym ustawić znak początku strefy, a za nim końca. Ale nie wiem czy to o to chodziło. ;)

      A jeśli takie strefy zostaną ustanowione to na pewno te kilka tysięcy osób, które będą mogły tam wjeżdżać za darmo, się ucieszy.

    • Borek
      29 marca 2018 at 16:25

      Oj, coś mi się wydaje że nigdzie nie jest napisane, że tzw. „koperta” musi być wymalowana na konkretnym tle – jest tylko podane że sam znak musi być wymalowany w kolorze białym i mieć takie to a takie wymiary, odstępy i inne detale. A to oznacza, że czy jest ona różowa, niebieska czy sraczkowata to może na niej stać tylko odpowiedni pojazd. Ktoś by pomyślał że kolorystyka pomoże ludziom z daleka dostrzegać te miejsca, że zapobiegnie tekstom w stylu „nie zauważyłem” ale nie – okazuje się że jak zwykle Polak potrafi (tudzież właśnie nie potrafi).

      Nie rozumiem jedynie czemu takie koperty „elektryczne” są umieszczane czasem nawet bliżej wejść niż koperty dla niepełnosprawnych. Że jak ktoś jeździ samochodem elektrycznym to niby jest jeszcze bardziej pokrzywdzony niż gość na wózku? W Porcie Łódź zauważyłem ostatnio, że właśnie kilka takich najbliższych i najwygodniejszych kopert dla niepełnosprawnych zamieniono na te elektryczne.

      • ajax
        30 marca 2018 at 09:38

        Okablowanie do przeciągnięcia. Bliżej=taniej, prędzej, łatwiej.

  6. Andrzej
    29 marca 2018 at 20:18

    Ale po co na znaku napis „Strefa”, skoro znaki na tle dużego białego prostokąta same w sobie oznaczają strefę (np. D-44, B-43)?

Dodaj komentarz