Odzyskanie pieniędzy z omyłkowego przelewu — nowe przepisy już w Dzienniku Ustaw

Krótko i na temat: w Dzienniku Ustaw opublikowano wczoraj nowelizację ustawy o usługach płatniczych ułatwiającą odzyskanie pieniędzy omyłkowo przelanych na błędny rachunek bankowy (ustawa z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2018 r. poz. 864).


odzyskanie pieniędzy omyłkowy przelew

Odzyskanie pieniędzy z omyłkowego przelewu ma być prostsze dzięki nowelizacji ustawy o usługach płatniczych


O planowanych zmianach przepisów pisałem już na etapie projektu, tedy dziś kilka podstawowych spraw, w punktach, dla uporządkowania tematu:

  • bank nie ponosi odpowiedzialności za wpisanie przez klienta nieprawidłowego numeru rachunku, na który ma pójść przelew, niezależnie od tego czy zainicjował go płatnik, czy jego odbiorca — tu się nic nie zmienia — jednakże ma obowiązek pomóc użytkownikowi w odzyskaniu nieprawidłowo wysłanych pieniędzy (art. 143 ust. 2 uup);
  • jeśli bank prowadzi oba rachunki (płatnika i odbiorcy), procedura jest nieskomplikowana: w ciągu 3 dni od otrzymania zgłoszenia o błędnej transakcji powinien pisemnie powiadomić odbiorcę o otrzymaniu informacji o omyłce i umożliwić mu zwrot pieniędzy na specjalnie utworzony rachunek zwrotu;
  • jeśli odbiorca korzysta z innego banku, bank płatnika ma obowiązek zwrócić się do niego „o podjęcie działań” w celu odzyskania tej kwoty i przekazać niezbędne informacje — w takim przypadku cała opisana niżej procedura spoczywa na banku odborcy);
  • przelew zwrotny jest bezpłatny, zaś odbiorca błędnego przelewu ma miesiąc na dobrowolne oddanie pieniędzy (art. 143b ust. 1 uup),
  • jeśli odbiorca błędnego przelewu nie odda pieniędzy, bank ma obowiązek przekazać poszkodowanemu — na jego odrębne żądanie, w ciągu 3 dni — dane osobowe odbiorcy w celu skorzystania z innych możliwości prawnych odzyskania pieniędzy (np. zażądać zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia); w tym zakresie nowelizacja zwalnia bank z tajemnicy bankowej (nowelizacja art. 105 prawa bankowego);
  • niech strzeże się płatnik, który postanowi użyć otrzymanych danych w innym celu, niż odzyskanie omyłkowego przelewu — ustawodawca pamiętał i o tym, decydując, że „pozyskanie i wykorzystanie danych” w innym celu niż dochodzenie zwrotu kwoty transakcji będzie przestępstwem zagrożonym karą grzywny do 30 tys. złotych (art. 153d uup).

Nowelizacja przepisów pozwalająca na łatwiejsze odzyskanie pieniędzy z omyłkowego przelewu wchodzi w życie po 3-miesięcznym vacatio legis, jednak co ciekawe:

  • znowelizowane przepisy dotyczą także błędnych transakcji dokonanych przed wejściem w życie nowelizacji — pod warunkiem, że płatnik zgłosi ją po wejściu w życie nowych przepisów (art. 4 ust. 3 ustawy);
  • nowelizacja zasadniczo nie dotyczy reklamacji złożonych przed wejściem w życie nowych przepisów (art. 4 ust. 1 ustawy);
  • jednak płatnik może ponownie zgłosić reklamację, wówczas sprawa wchodzi w nową procedurę (art. 4 ust. 2 ustawy).

5 comments for “Odzyskanie pieniędzy z omyłkowego przelewu — nowe przepisy już w Dzienniku Ustaw

  1. RYBY
    11 maja 2018 at 13:31

    Obowiązek banku do udzielenia pomocy był już wcześniej i tu nic się nie zmieniło.
    Niestety również nie zmienił się zapis dotyczący kosztów tej pomocy.
    Niby art. 36 ust. 2 mówi „Opłaty nie mogą przekraczać kosztów ponoszonych przez dostawcę w związku z powiadomieniem”, ale wiadomo jak jest – jest szansa na dodatkowy dochód, to bank kroi klienta.

    • Olgierd Rudak
      11 maja 2018 at 15:31

      Fakt, z tym, że obecna redakcja przepisu („Dostawca płatnika jest jednak obowiązany podjąć działania w celu odzyskania kwoty transakcji płatniczej”) sprowadzać się może tylko do wysłania informacji, że jest roszczenie. Nie można nawet przekazać danych odbiorcy.

      Co do opłat pomaluśku banki chyba się uczą, że nakładanie opłat przekraczających poniesione koszty nie do końca ma sens.

  2. Żuraw
    12 maja 2018 at 22:36

    Tiaaaaa, a zrobienie przepisu mówiącego o tym, że bank ma sprawdzić, czy numer rachunku odpowiada danym osobowym (człowiek) czy tam nazewniczoadresowym (firma) i jeśli nie, to przelew nie idzie jest oczywiście niemożliwe.

    • Olgierd Rudak
      13 maja 2018 at 08:05

      Wyobrażasz sobie ile byłoby perypetii z blokowaniem przelewów tylko przez to, że nie zgadzają się literki w tym co napisał klient, z literkami w bazie banku?

      • 13 maja 2018 at 10:09

        Ja wolałbym żeby tak nie było. wiele razy sobie zupełnie odpuszczam sprawdzanie jak się dokładnie nazywa odbiorca i wpisuję coś typu „sklep obuwniczy” …

        (inna sprawa że już dawno nie musiałem robić zwykłego przelewu w celu zapłaty obcym podmiotom za usługi)

Dodaj komentarz