Czy bank ponosi odpowiedzialność za przyjęcie przelewu wysłanego przez klienta na konto oszusta? Czy obowiązkiem instytucji finansowej jest sprawdzenie danych odbiorcy przelewu wskazanych przez płatnika i porównanie z danymi rzeczywistego posiadacza rachunku bankowego? Czy jednak to klient wpisuje numer rachunku, na który chce wysłać pieniądze — a bank odpowiada tylko za to, żeby środki zostały zaksięgowane na koncie o tym numerze?
wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2025 r. (II CSKP 966/23)
Banki nie odpowiadają za skutki wskazania w zleceniu płatniczym nieprawidłowego numeru rachunku bankowego odbiorcy, a ich obowiązki ograniczają się do udzielenia płatnikowi pomocy w odzyskaniu sumy wpłaconej na nieprawidłowy rachunek.
opis stanu faktycznego:
- sprawa dotyczyła odpowiedzialności banku za oszukańczy przelew pomiędzy rachunkami dwóch spółek;
- zaczęło się w 2015 r. od tego, że sprzedawca dostarczył kupującemu towar za cenę 235 tys. zł i wystawił fakturę; równocześnie nieustalona osoba założyła konto poczty elektronicznej o adresie łudząco podobnym do adresu kupującego (w uproszczeniu: email@firmaq.domena zamiast email@firmag.domena) i poprosiła o ponowne przesłanie faktury;
- następnie oszust przerobił fakturę w ten sposób, że wpisał tam swój numer rachunku bankowego — a następnie tak spreparowany dokument wysłał, z konta email sprzedającego, do kupującego („sąd nie ustalił, w jaki sposób nieustalonej osobie udało się skorzystać z konta e-mail sprzedawcy”);
- dość rzec, że kupujący wysłał przelew na 235 tys. zł, jako odbiorę wskazując firmę sprzedającego — na rachunek założony przez osobę „legitymującą się niepodpisanym paszportem Republiki Mali”, która na umowie i na karcie wzoru podpisała się tylko imieniem — a pieniądze zostały raz-dwa z konta wypłacone;
art. 143 ust. 1-2 ustawy o usługach płatniczych
1. Zlecenie płatnicze uznaje się za wykonane na rzecz właściwego odbiorcy, jeżeli zostało wykonane zgodnie z informacjami [w zleceniu] a w przypadku wskazania w treści zlecenia płatniczego unikatowego identyfikatora — jeżeli zostało wykonane zgodnie z tym unikatowym identyfikatorem bez względu na dostarczone przez użytkownika inne informacje dodatkowe.
2. Jeżeli unikatowy identyfikator podany przez użytkownika jest nieprawidłowy, dostawca nie ponosi odpowiedzialności [za nienależycie wykonaną transakcję płatniczą]. Dostawca płatnika, a [czasem] również dostawca odbiorcy, są jednak obowiązani podjąć działania w celu odzyskania kwoty transakcji płatniczej wykonanej z użyciem nieprawidłowego unikatowego identyfikatora […].
art. 64 prawa bankowego
1. Jeżeli polecenie przeprowadzenia rozliczenia pieniężnego złożone przez posiadacza rachunku bankowego jest wykonywane przez kilka banków, każdy z tych banków ponosi wraz z pozostałymi solidarną odpowiedzialność wobec posiadacza rachunku za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem polecenia.
2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do usług płatniczych uregulowanych w ustawie z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych.
- w dalszej konieczności sprzedający i kupujący zawali ugodę, na mocy której kupujący zapłacił połowę ceny, a drugą połowę miał zapłacić po odzyskaniu pieniędzy (bank wypłacił kupującemu 5,7 tys. zł);
- finalnie obie firmy wspólnie pozwały bank beneficjenta przelewu, domagając się zwrotu kwoty wynikającej z błędnego zlecenia;
orzeczenie sądu:
- sąd prawomocnie uznał, iż obowiązek dołożenia szczególnej staranności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa przechowywanych pieniędzy obejmuje sprawdzenie danych odbiorcy przelewu, zaś obowiązek wyjaśnienia ewentualnej sprzeczności jest szczególnie istotny w przypadku transferu na wysoką kwotę, na rachunek założony kilka dni wcześniej, a przez osobę, która na dokumentach podpisała się tylko imieniem;
- stąd też bank ponosi odpowiedzialność za delikt polegający na przyjęciu przelewu, w którym pole „odbiorca” nie zgadzało się z danymi posiadacza rachunku (por. „Czy bank ponosi odpowiedzialność za scam — bo nie sprawdził zgodności danych odbiorcy przelewu?”);
- przyjmując jednak, iż obie firmy przyczyniły się do powstania szkody w 50%, sąd pomniejszył wysokość odszkodowania o połowę;
wyrok Sądu Najwyższego:
- zgodnie z prawem bank płatnika ponosi odpowiedzialność za prawidłowość zlecenia, tj. za to, że wyśle pieniądze na rachunek o numerze („unikalnym identyfikatorze”) wskazanym przez zlecającego transfer — acz „bez bez względu na dostarczone przez użytkownika inne informacje dodatkowe”, np. nazwisko lub lub nazwę odbiorcy;
- oznacza to, że bank nie ma obowiązku porównywania danych posiadacza rachunku z danymi wpisanymi przez wysyłającego w formatce przelewu;
- skoro jednak zlecający dał się oszukać i podał taki numer, jaki podał, to przelew został wykonany w sposób zgodny z prawem, zaś odmiennego uregulowania nie można wyinterpretować z przepisu nakazującego zapewnić bezpieczeństwo zdeponowanych środków;
- nie ma przy tym znaczenia sposób podpisania się klienta na umowie lub karcie wzoru podpisu — bo odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę musi mieć adekwatny związek ze zdarzeniem będącym źródłem szkody, a wadliwy podpis nie ma związku z błędnym przelewem (por. „Czy bank ponosi odpowiedzialność za przyjęcie przelewu na konto oszusta?”);
- w przypadku podania przez płatnika błędnego numeru konta odbiorcy odpowiedzialność instytucji finansowej ogranicza się do podjęcia działań wspierających nieszczęśnika w odzyskaniu jego pieniędzy, np. przekazania danych odbiorcy w celu umożliwienia dochodzenia zwrotu;
- troszkę na marginesie SN zwrócił uwagę, iż wcześniejsza linia orzecznicza uznawała brak weryfikacji zgodności danych za zawinione nienależyte wykonanie polecenia rozliczenia pieniężnego, jednak ustawa o usługach płatniczych wyraźnie wykluczyła taką możliwość — zatem należy przyjąć, iż prawodawca przedłożył szybkość obrotu nad ryzyko pomyłki wysyłającego przelew.
Przyjmując, że sprawdzenie danych odbiorcy przelewu — porównanie zgodności danych wpisanych przez płatnika z danymi figurującymi w systemach bankowych — nie jest obowiązkiem banku, a więc stronie pozwanej nie można zarzucać zawinionego zaniechania, SN uchylił wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania w II instancji.