Tag: książki

Mariusz Szczygieł, Filip Springer, „Osobisty przewodnik po Pradze” — człowiek musi sobie czasem poczytać…

Szczygieł Springer Osobisty przewodnik Pradze recenzja

Każdy kto jedzie do Pragi w kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, sierpniu i grudniu…Każdy kto zwiedza most Karola, Hradczany i plac Staromiejski…Każdy, kto wchodzi do restauracji w centrum…ROBI TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. [przedmowa?] Jak napisać książkę idealną? Skłonić/zmusić/przekonać do kolaboracji Mariusza…

Jan Stocklassa, „The Man Who Played With Fire. Stieg Larsson’s Lost Files and the Hunt for an Assassin” — teorie spiskowe czy spisek teoretyczny?

Stocklassa Man Who Played With Fire recenzja

Nie lubię czytać książek kryminalnych, ponieważ nużą mnie albo poziomem wydumania, albo brakiem jakiegokolwiek pomysłu na cokolwiek (dla podkręcenia jasności paradoksu: te niewydumane są nudne, te nienudne jawią mi się po prostu jako wydumane). Do nielicznych wyjątków zaliczyłbym m.in. Chandlera…

Mariusz Surosz, „Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów” — swoje chwalicie, cudzego nie znacie…

mariusz surosz pepiki recenzja

Kontynuując wyimaginowaną podróż poza południowe granice naszego pięknego kraju i zgłębiając tajniki historii tamtego pięknego kraju natrafiłem na kolejną ciekawą książkę — „Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów”którą napisał Mariusz Surosz. Zaczynając od początku: „Pepiki” to właściwie zbiór niedługich biograficznych felietonów o…

Michał Przeperski, „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” — jak Lech i Czech obok siebie stali…

przeperski nieznośny ciężar braterstwa recenzja

Siedząc przymusowo na rzyci i marząc o wypadzie w jakieś czeskie pagóry jeszcze przez czas jakiś mogę sobie co najwyżej poczytać — no i sobie poczytałem książkę „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” autorstwa Michała Przeperskiego. Dla rozwiania…

Margaret MacMillan, „Paryż 1919. Sześć miesięcy, które zmieniły świat: konferencja pokojowa w Paryżu w 1919 roku i próba zakończenia wojny” — czyli kiedy właściwie skończyła się I Wojna Światowa?

MacMillan Paryż 1919 recenzja

Historia staje się szczególnie fascynująca kiedy zauważymy, iż w istocie jest pewnego rodzaju funkcją logiczną czy algorytmem prowadzącym od zdarzenia A do konsekwencji K — zaś my dopiero z perspektywy czasu jesteśmy w stanie rozpoznać okoliczności tzw. międzyczasu (od B…

Anita Prażmowska, „Władysław Gomułka” — wielki klops

anita prażmowska władysław gomułka recenzja

To miało być całkiem ciekawe doświadczenie — dzieło brytyjskiej historyczki polskiego pochodzenia, poświęcona polskiemu przywódcy, napisana w języku angielskim, przetłumaczona na język polski. Niestety, lektura książki „Władysław Gomułka” Anity Prażmowskiej doświadczyła mnie czytelniczo jak władza tow. „Wiesława” doświadczyła Polaków —…

Nadieżda Mandelsztam, „Wspomnienia” — czyli o tym, że ideowcy przy władzy mogą wykańczać nawet za wiersze…

nadiezda mandelsztam wspomnienia recenzja

Czytając o demonach zbrodni i ogromie cierpienia sprowadzonego na poddanych totalitarnym dyktaturom — oraz dywagując nad ogólnoludzkohumanistycznoprzyszłościowymi wnioskami — można utracić z oczu istotny fakt: każdy opresyjny system oznacza co najmniej realne dolegliwości (a jeśli to system zbrodniczy: ryzyko bycia…

Kateřina Tučková, „Boginie z Žítkovej” — chodź, opowiem ci bajeczkę…

Kateřina Tučková Boginie Žítkovej recenzja

Czy czechosłowacka StB rzeczywiście rozpracowywała żyjące w Białych Karpatach wiejskie babki-uzdrowicielki, węsząc knucie przeciwko socjalistycznemu porządkowi rzeczy, nielegalne dochody i oszustwo na szkodę naiwnych obywateli? Czy owo zainteresowanie służb specjalnych po części wynikało z półjawnej współpracy niektórych bogiń z hitlerowskimi…

„Pomocnik historyczny POLITYKI”, „Dzieje Śląska — czyli historia na pograniczu” — z ziemi obcej do Polski?

Dzieje Śląska pomocnik historyczny Polityki recenzja

Zdarza mi się, nieczęsto, ale niektórzy mogli to słyszeć, przedstawiać jako Wielki Książę Śląsko-Litewski. Lubię ten żart, bo oddaje dwoistość mojej duszy — żubra wileńskiego żywcem przeniesionego w piaskowcem pachnące śląskie okolice, wprost z niedźwiedziowych borów ;-) Stąd też rzuciłem…