Przyjmowanie zlecenia zabójstwa człowieka (projekt art. 148a kk)

A teraz klasyczna bezwartościowa i zaśmiecająca umysł informacja, która się P.T. Czytelnikom nigdy do niczego nie przyda: wzmiankowany już dziś projekt nowelizacji kodeksu karnego wprowadza nowe przestępstwo — przyjmowanie zlecenia zabójstwa człowieka (art. 148a kk).

art. 148a (projekt)
§ 1. Kto przyjmuje zlecenie zabójstwa człowieka w zamian za udzieloną lub obiecaną korzyść majątkową lub osobistą,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
§ 2. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1, kto nie usiłując dokonać zleconego zabójstwa, przed wszczęciem postępowania karnego ujawnił wobec organu powołanego do ścigania przestępstw osobę lub osoby zlecające zabójstwo oraz istotne okoliczności popełnionego czynu.

Przepis jaki ma być, każdy widzi — z ciekawostek (a może to luka?) zwróciłbym uwagę, że przestępstwo przyjmowania zlecenia na zabicie człowieka dotyczy wyłącznie płatnych morderców: warunkiem penalizacji jest bowiem korzyść, która może mieć charakter tak majątkowy jak osobisty (klient nie musi jej wręczyć, wystarczy, że korzyść obieca) — ergo wychodzi na to, że przyjęcie takiego zlecenia bez żadnych pobudek tej szczególnej regulacji umyka.

Zapytacie jak dziś kwalifikuje się przyjęcie zlecenia na pozbawienie człowieka życia? Złożenie takiego zlecenia niewątpliwie jest podżeganiem lub nawet pomocnictwem (art. 18 par. 1 lub par. 2 kk) — przyjęcie „mokrej roboty” na pewno nie jest usiłowaniem — przygotowanie do przestępstwa zabójstwa karalne ma być dopiero na podstawie tej samej nowelizacji (sic! — art. 148 par. 5 kk) — więc jest całkiem możliwe, że gdyby przyszło co do czego, to nieuczciwy płatny zabójca (pun intended — mam na myśli takiego, który wziął kasę, lecz palcem w bucie nie kiwnął, żeby spełnić świadczenie) żadnej sankcji nie ponosi.
Natomiast po wejściu w życie nowelizacji kodeksu karnego niewątpliwie już samo przyjmowanie zlecenia zabójstwa człowieka za oferowaną korzyść będzie karalne — płatny zabójca uniknie jednak kary, jeśli nie będzie usiłował dokonać przestępstwa i równocześnie ujawni organom ścigania tożsamość zleceniodawcy i inne okoliczności zlecenia (art. 148a par. 2 kk).

11
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Chałbiński
Gość
Chałbiński

Znając polskich polityków, 148a jest dodany w związku z jakimś wydarzeniem, które nimi wstrzasnelo. Wymyślili to po Gdansku czy to jakaś insza wesoła twórczość?

Shu
Gość
Shu

A co będzie jeśli przyjmę zlecenie, nie podejmę żadnych działań ale nie powiadomię organów?
Wg. mnie to podchodzi pod par 1.

Mirosław M. Mączka
Gość

Albo coś w tym stylu: ;) “— To jest tak, widzi pan. Dajmy na to, ktoś przychodzi do pana z wielkim kufrem i mówi, że zamordował ciotkę, w tym kufrze leżą jej zwłoki razem z jej brylantami, i jeśli mu pan to przechowa, on się z panem podzieli łupem, musi mu pan jeszcze tylko obiecać pomoc przy zakopaniu ciotki. Potem okazuje się, że on pana okłamał. W kufrze są same cegły. On nie będzie odpowiadał, bo za co? Że pana okłamał? Ale on nie wyłudził od pana tym kłamstwem niczego. On powie, że to był żart, ale pan ma masło… Czytaj więcej »

GOŚĆ
Gość
GOŚĆ

On za podżeganie?

Mike
Gość
Mike

czyli mogę spytać kolegę np.: zabijesz go za flaszkę? delikwent odpowie: no pewnie… i już, nagrany, wrobiony.

Nie widzę potrzeby dorabiania paragrafów tam, gdzie można wykorzystać istniejące… ach, ta radosna tfurczość legislacyjna

Art
Gość
Art

Głupi przepis, bo de facto penalizuje oszukanie zleceniodawcy przez zleceniobiorcę, grążąc przy tym karą większą niż za inne oszustwa, co oznacza, że ustawodawca w szczególny sposób dba o interes osoby zlecającej morderstwo :).