Víno Nitra Frankovka tradition — choćby i na bezludną wyspę

Krótko i na temat, bo chociaż do wakacji pozostało sporo czasu, to jednak planować wojaże trzeba z głową (i z tym co w głowie ma zaszumieć): jakbym miał trafić na bezludną wyspę, i jakbyście mnie zapytali jaką odmianę wina chciałbym tam ze sobą zabrać, niewątpliwie mój wybór padłby na frankovkę — przy czym nie jestem szczególnie wybredny, może przybrać miano kékfrankos, lembergerblaufränkisch czy frankovka modrá.
Dobrym przykładem takiego dobrego wina jest Víno Nitra Frankovka tradition — czyli kolejne świetne czerwone wytrawne wino zza naszej południowej granicy (ale zza tej bardziej wschodniej części tej granicy).


Víno Nitra Frankovka tradition

Víno Nitra Frankovka tradition to kolejne pyszne słowackie czerwone wino wytrawne — klasyczna frankovka! (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Na początek krótka dygresja: wino słowackie, ale frankovka? Mnie nadal nieco dziwi, bo przecież w języku słowackim ta odmiana nazywa się frankovką modrą — ale z drugiej strony nie powinno to stanowić aż takiego zaskoczenia, bo przecież recenzowane pół roku temu wino ze szczygłem (Szczygieł, Mariusz Szczygieł na tutejszych łamach pojawi się już jutro z rana) też nosiło zgoła czeskie miano.

Poza tym to oczywiście kolejny przykład świetnego trunku — to czerwone wytrawne wino pasuje dosłownie do wszystkiego. Lubię takie sączyć i przy ruskich pierogach, i przy potrawach makaronowych, a nawet wyłącznie ku prostej rozrywce, którą oczywiście jest lektura dobrej książki. Przeto niezależnie od tego gdzie nas wakacyjne oczy poniosą — wszędzie będzie dobrze, byle nie zabrakło frankovki!
Czego sobie i P.T. Czytelnikom z całego serca życzę.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Animals
Gość
Animals

Gdzieś na łamach bylo, że Autor jest wegetarianinem. Sam zywie się głównie nabiałem (twaróg + jogurt) i warzywami (sałatki), ale szukam nowych rozwiązań żeby się nie zanudzić. Kupiłem kielkownik oraz składniki na domowy hummus (który zamierzam jeść marchewkami, bo nie jem pieczywa). Czy Autor może polecić jakies dania, przepisy, etc.? Czy Autor jako bezmięsny suplementuje się wit. B (największe dawki znalazłem w specyfiku skandynawskim BEFOLI)?