Czy ze względu na epidemię koronawirusa można wprowadzić zakaz wstępu do lasu?

Zwróciła mi uwagę P.T. Czytelniczka na wątpliwą praktykę aktywnego włączania się Lasów Państwowych w kampanię #ZOSTAŃWDOMU: zakazy wstępu do lasu ze względu na koronawirusa, które zostały wprowadzone przez szereg nadleśnictw z województwa małopolskiego.


Zakaz wstępu lasu koronawirus

Zakaz wstępu do lasu: koronawirus nie może być podstawą do wprowadzenia czasowego lub „do odwołania” zakazu wstępu do lasów Skarbu Państwa


I tak Nadleśnictwo Krzeszowice ustanowiło zakaz czasowy (od 21 marca do 31 marca 2020 r.), podobnie Nadleśnictwo Niepołomice — ale już Nadleśnictwa Myślenice, Piwniczna oraz Miechów zdecydowały się na zakazy „do odwołania”. Tylko Nadleśnictwo Krzeszowice zdecydowało się na opublikowanie zarządzenia, natomiast Nadleśnictwo Miechów informuje, że ustanowiony „w związku ze wzmożonym ruchem rekreacyjnym i turystycznym osób na leśnych drogach, ścieżkach, obiektach edukacyjnych i parkingach dochodzi do tworzenia się skupisk różnych osób co stanowi wysokie ryzyko przenoszenia koronawirusa” zakaz polega na tym, że „zamknięte zostają parkingi leśne, wiaty, ścieżki i inne obiekty edukacyjne oraz szlaki biegowe i turystyczne przebiegające po gruntach Lasów Państwowych” — pozostałe jednostki ograniczyły się do wrzucenia na stronki obrazków.

art. 26 ust. 3 ustawy o lasach
Nadleśniczy wprowadza okresowy zakaz wstępu do lasu stanowiącego własność Skarbu Państwa, w razie gdy:
1) wystąpiło zniszczenie albo znaczne uszkodzenie drzewostanów lub degradacja runa leśnego;
2) występuje duże zagrożenie pożarowe;
3) wykonywane są zabiegi gospodarcze związane z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna.

Dla przypomnienia: każdy ma prawo wstępu do lasu stanowiącego własność Skarbu Państwa (zasadniczo można wejść nawet do lasu prywatnego). Stałe zakazy obejmują ściśle określone obszary (m.in. uprawy leśne do 4 metrów wysokości, ostoje zwierząt, źródliska rzek i potoków, art. 26 ust. 2 uol) — zaś wprowadzenie okresowego zakazu do lasu jest dopuszczalne wyłącznie w ściśle określonych przypadkach (katalog z art. 26 ust. 3 uol ma charakter zamknięty). Warto też przypomnieć, że Sąd Najwyższy niejednokrotnie podkreślał, iż zakaz „do odwołania” w rzeczywistości jest zakazem stałym, a nie okresowym — zaś jako może wynikać wyłącznie z ustawy (por. wyrok SN z 10 lipca 2019 r., III KK 167/19; wyrok SN z 11 grudnia 2018 r., III KK 647/18).


Zakaz wstępu lasu koronawirus

Art. 26 ustawy o lasach nie jest podstawą do wprowadzenia czasowego zakazu wstępu do lasu — ustawa w/s koronawirusa też nie przewiduje takich zakazów


Zakaz wstępu do lasu ze względu na epidemię koronawirusa nie może być także wprowadzony z powołaniem się na ustawę o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Ba, podstawą do wprowadzenia zakazu wstępu do lasu nie może być nawet ogłoszony stan epidemii (ani wcześniejszy stan zagrożenia epidemicznego).

Można natomiast powiedzieć, że Lasy Państwowe nieco wyprzedzają fakty, bo zakaz wstępu do lasu mógłby być wprowadzony np. po wprowadzeniu stanu wyjątkowego (zapewne głównie ze względu na ryzyko tworzenia się partyzantki — miłośnikom rządów twardej ręki przypominam, że stan wyjątkowy może oznaczać m.in. nakaz zaniechania działalności partii politycznych i ruchów obywatelskich, więc nie pozostałoby nic innego jak dołączyć do „leśnych”). Zakaz mógłby także wynikać z rozporządzenia Rady Ministrów wprowadzającego jedną ze stref zakaźnych (np. ukochanej od wczoraj przez media „strefy zero”) — podstawą do wprowadzenia takiego zakazu jest jest art. 46b pkt 8 lub 10 ustawy w/s zapobiegania oraz zwalczania zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (rzeczywiście dodany ustawą w/s koronawirusa) — sęk jednak w tym, że nawet wówczas zakazu nie wydaje nadleśniczy, no i nie wynika on z art. 26 ustawy o lasach.
Reasumując: koronawirus niewątpliwie jest szkodliwy, jak widać w niektórych przypadkach jego zaraźliwość działa w inny sposób, niż dotąd twierdziła medycyna, ponieważ atakuje szare komórki.


Zakaz wstępu lasu koronawirus

„Żuraw! Patrz! Żuraw! Jak on żyje, to znaczy, że my też możemy. Żuraw, żurawiuś!” (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Dla jasności: lekarze są dość zgodni (sprawdzałem!), że aktywność na świeżym powietrzu sprzyja odporności, także w tych niefajnych czasach, zwłaszcza, że wirus znacznie dłużej utrzymuje się w zamkniętych pomieszczeniach. Należy po prostu zachować rozsądek i bezpieczny (przynajmniej 1,5 m) dystans od innych osób — poza tym wszelkie #ZOSTAŃWDOMU jest raczej dla tych, dla których wyjście z domu oznacza wejście w ludzkie skupiska.

PS brawa dla Nadleśnictwa Miękinia, które zamiast siać panikę i panice ulegać — klaruje i wyjaśnia: idź do lasu z osobami, z którymi kontaktujesz się na co dzień, unikaj miejsc szczególnie popularnych, unikaj komunikacji zbiorowej, na szlaku zachowaj dystans od innych osób, nie dotykaj poręczy, stołów, etc. 

Leśne spacery pozwalają odetchnąć po długim siedzeniu w domu, utrzymać kondycję i budować odporność, rozładować duży stres związany z koronawirusem i zmianami, jakie wniósł w nasze życie. Takie wyprawy musimy jednak planować z głową, podchodząc do nich inaczej niż kiedyś. Jeśli chcecie zapewnić dzieciom porcję świeżego powietrza, pójdźcie do lasu. Spacerujcie, ale tam, gdzie nie ma ludzi!” — zaleca Główny Inspektorat Sanitarny. To samo radzą epidemiolodzy i inni lekarze. Szukając odosobnienia na łonie natury nie powinniśmy, nawet mimowolnie, przyczyniać się do tworzenia „sztucznego tłumu”, który ułatwia szerzenie się epidemii.

I o to chodzi, i o to chodzi.

71
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
54 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Marek
Gość
Marek

Masakra. Ludzie się totalnie zafiksowali na tym #zostanwdomu, widać to m.in. po dyskusjach pod tweetami @MZ_GOV_PL, co chwila ktoś wyrzuca z siebie potok myśli w stylu: „ludzie zamiast siedzieć w domach łażą po parkach! Co robi policja, co robi rząd??” Czy tak trudno zrozumieć, że mamy unikać wszystkich bezpośrednich (np. rozmowa w bliskiej odlegości, w zamkniętym pomieszczeniu) kontaktów które nie są absolutnie niezbędne, ale nadal trzeba pracować, dbać o formę fizyczną (czyli. m.in. spacerować, o ile airly.eu mówi że można ;) ) itd. Jeśli z spędzam dzień z 3 osobami pod jednym dachem, to naprawdę niczego to nie zmienia, że… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

Zgadzam się z tym punktem widzenia. #zostanwdomu, #stayfuckathome a za chwilę ktoś wymyśli milicję obywatelską, która powinna mieć nadzwyczajne prawa i interweniować gdy uzna za słuszne. Na razie lasy w Małopolsce bezprawnie wydały zakaz wstępu do lasów podpierając się epidemią – pytanie po co?

ciekawy
Gość
ciekawy

A wprowadzenie zakazu wbrew prawu nie jest czasem przekroczeniem uprawnień ergo sprawą dla prokuratora?

Zbychu
Gość
Zbychu

Bardzo się cieszę,że ktoś wreszcie sensownie komentuje te skandaliczne „popisy” leśnych urzędników z Niepołomic i okolicy. Dziękuję. Jutro spokojnie wstanę i wybiorę się pobiegać w Puszczy Niepołomickiej tak jak dziś i w poprzednie weekendy. Nigdy, a biegam co tydzień w Niepołomickiej Puszczy od kilku lat, nie widziałem dużych skupisk ludzkich.
Ciekawy jestem jak zachowa się leśniczy w lesie który „objęty” jest tym wątpliwym zakazem…mam nadzieję, że biega wolniej.

Imię
Gość
Imię

>mam nadzieję, że biega wolniej.
Genialne

Szef
Gość
Szef

Gdyby Autor spotkał gdzieś na mieście tego kononoświrusa to proszę go pozdrowić ode mnie. A poza tym wszystko ok, konkrety na temat podstaw wydawania leśnych zarządzeń i mocy telewizyjnych obwieszczeń premiera o zwiększeniu kar za naruszenie kwarantanny – to zawsze warto wiedzieć.

Hen
Gość
Hen

Dziękuję za bardzo wyczerpujący artykuł. Pozwoliłem sobie rozpropagować, mam nadzieję, że nie będzie Pan miał mi tego za złe.
Przepraszam, że nie zapytałem o to wcześniej, ale wczoraj od razu na gorąco podałem dalej link.

Z poważaniem.
H.

Michał
Gość
Michał

Rozumiem argumentację, ale….Nie problemem jest to, że się zarazimy w lesie. O ile sobie nie zorganizujemy rodzinnego grila z wójkiem, ciocią, kuzynami, kuzynkami, sąsiadką spod 18-tki itp…Raczej chodzi o to, że do tego lasu trzeba dotrzeć. czy to komunikacją publiczną, czy samochodem. Po drodze mamy stacje benzynowe, przesiadki itp…To tam możemy się zarazić. Po za tym jak już posiądziemy tę „zarazę” możmy ją zacząć roznosić. Problemem jest więc nie las a transport, przemieszczanie się. To czy podstawa prawna jest trafiona, czy nie i czy możemy dochodzić swych praw jako „świadomi swych praw konsumenci leśnej głuszy” ma tutaj znaczenie drugorzędne. Tak… Czytaj więcej »

AMF
Gość
AMF

Primo – to dlaczego dotyczy też jadących rowerem?
Secundo – ryzyko na mszy jest dużo większe, czemu nie ma ogólnopolskiego nakazu zamknięcia wszystkich kościołów?

trackback

[…] Czy ze względu na epidemię koronawirusa można wprowadzić zakaz wstępu do lasu? […]

Wieslaw
Gość
Wieslaw

Koronowirus nie ma chyba skrzydeł i po lesie nie lata.Wystarczy zachować odległość od siebie.Za chwilę może zostać wprowadzony zakaz oddychania.Co byłoby najskuteczniejsze.wiesław

sjs
Gość
sjs

Wirus w powietrzu może się utrzymać przez ok. 3 godziny. Dobrze, że ostatnio wieje.

M S
Gość
M S

źródło tych rewelacji, że wirus może utrzymać się na zewnątrz w powietrzu przez 3 godziny?

Ober
Gość
Ober

Więc jak to jest rozpoczolem sezon na POROŻA zrzuty ale spotkał mnie myśliwy i kazał mi opuścić las…. Kurde przecież jak wchodzę do lasu to w takie miejsca że tam wnet by powietrza nie było a nie dopiero skupisko ludzi…. Więc czemu ja nie mogę wejść do lasu a myśliwi po 3 osoby chodzą z pieskami i oni mogą czy organ myśliwych ma jakąś dyspenze?

sjs
Gość
sjs

Kazał Ci opuścić las ze względu na koronawirusa, czy na odbywające się polowanie?

Sylwia
Gość
Sylwia

No niestety mamy mutację wirusa ponieważ pojawiły się kolejne objawy koronawirusa! Okazuje się że atakuje nie tylko układ oddechowy ale również mózg! Pierwsze takie przypadki odnotowano w nadleśnictwach w Małopolsce!

sjs
Gość
sjs
M S
Gość
M S

I z góry widać, że będzie niekonstytucyjne (ograniczenie poruszania się poza stanami nadzwyczajnymi)

Paweł
Gość
Paweł

Będzie, będzie. Tutaj dodatkowo opisane, z pytaniami i odpowiedziami na nie.
https://www.gov.pl/web/koronawirus/wprowadzamy-nowe-zasady-bezpieczenstwa-w-zwiazku-z-koronawirusem

mmm777
Gość
mmm777

Ciut późno…

M S
Gość
M S

Strona rządowa (która aktualnie jest jedynym „źródłem prawa” co do tego co przyniesie dzień jutrzejszy) żyje i już teraz obawy, które miałem godzinę temu są nieaktualne. Pojawiła się tam mianowicie w ciągu ostatniej godziny interpretacja:

Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, wyjść z dziećmi na plac zabaw?
Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum.

Tadam.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Strona ta nie jest też (i nie będzie) źródłem wykładni prawa – niezależnie jak ono będzie ostatecznie sformułowane.

sjs
Gość
sjs
SpeX
Gość
Piotr
Gość
Piotr

W Gorcach zeszłego weekendu byliśmy przez dwa dni prawie sami na szlakach. W sobotę kilka osób przy schronisku (zamkniętym) na Turbaczu i 3-4 na szlaku. W ndz. inna trasa (ominęliśmy popularny Turbacz) i 4 osoby.
Nie rozumiem tego przeinaczenia hasła zostań w domu.

b52t
Gość
b52t

Nie ma zakazów: tak wnioskuję po P.K. Doliny Bystrzycy.
A najlepiej schodzić z głównych tras, bo ludzi chmara i mają gdzieś zachowanie odległości.

aob
Gość
aob

dzień dobry,

a dzisiejsze zarządzenie ministerstwa środowiska i lasów państwowych ? czy należy się bać mandatu przy pobycie w lesie będąc samemu ?
z góry dziękuję za informacje – wyjście do lasu to warunek konieczny mojego życia !

Marcin
Gość
Marcin

argumentuje się to z jednej strony ochrona przyrody, z drugiej deklaruje odwołanie zakazu po ustaniu epidemii…