Odpowiedzialność za bezprawie legislacyjne — zmuszenie pracujących emerytów do rezygnacji z zatrudnienia dla zachowania świadczeń

Uznanie przepisu za niekonstytucyjny może skutkować odpowiedzialnością za bezprawie legislacyjne — obywatelowi, który doznał szkody wskutek zastosowania takiego prawa, przysługują roszczenia wobec Skarbu Państwa. Dotyczy to także regulacji zmuszającej pracujących emerytów do rezygnacji z zatrudnienia. Jak jednak obliczać okres przedawnienia takich roszczeń? Czy należy brać pod uwagę datę publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw, a może termin należy obliczać od dnia, w którym powód jednoznacznie ustalił który dokładnie organ należy pozwać? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 lipca 2020 r., V ACa 712/19).

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności Skarbu Państwa (reprezentowanego przez resort pracy) za szkodę majątkową wyrządzoną wskutek wydania niekonstytucyjnego przepisu zmuszającego pracownika do rezygnacji z pracy pod rygorem utraty prawa do emerytury.
Zaczęło się od uchwalenia w 2011 r. przepisu przewidującego zawieszenie emerytury przez pracownika, który kontynuuje zatrudnienie u aktualnego pracodawcy. Dotknęło to m.in. powódkę, która od 2009 r. łączyła emeryturę z zatrudnieniem na stanowisku kuratora sądowego: licząc na kontynuację pracy kobieta wniosła do prezesa sądu o rozwiązanie umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia, jednak w pewnym momencie zmieniła zdanie i poprosiła o wycofanie wniosku lub ponowne zatrudnienie, jednak prezes sądu nie zgodził się na żadne z tych rozwiązań i umowa uległa rozwiązaniu.

art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury, ustalonym w decyzji organu rentowego.

Przepis został uznany — zakresowo, w odniesieniu do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. — za sprzeczny z ustawą zasadniczą (wyrok TK z 13 listopada 2012 r., K 2/12), zaś kobieta wniosła łącznie cztery powództwa: przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę (zwrot pozwu) i o ustalenie (zwrot pozwu), przeciwko sądowi o przywrócenie do pracy (oddalenie), aby następnie pozwać Skarb Państwa o naprawienie szkody wyrządzonej przy wykonywaniu władzy publicznej. Zdaniem powódki niekonstytucyjna legislacja zmusiła ją do wyboru pomiędzy kontynuacją zatrudnienia i pobieraniem emerytury — co oznacza, że Skarb Państwa powinien ponosić odpowiedzialność za bezprawie legislacyjne — wysokość szkody obliczyć należało jako kwotę nieotrzymanego wynagrodzenia (a także podwyższonej wysługi emerytalnej i nagrody jubileuszowej).

Zdaniem pozwanego ministerstwa ewentualna szkoda była spowodowana tylko i wyłącznie własną decyzją powódki, ustawodawca nie zobowiązał jej do rezygnacji z pracy, zatem brak jest związku przyczynowego między orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego a rzekomo powstałą szkodą. Ponadto zgłoszono zarzut częściowego przedawnienia roszczeń.

art. 417(1) par. 1 kodeksu cywilnego
Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa.

Sąd prawomocnie ocenił, iż skutkiem wejścia w życie niekonstytucyjnego przepisu zmuszającego emerytów do rezygnacji z pracy była utrata wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z zatrudnieniem. Powódka nie złożyłaby oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy, gdyby nie uchwalono wadliwej ustawy; oznacza to, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za bezprawie legislacyjne — szkodę pozostającą w związku przyczynowym z wadliwą legislacją (art. 417(1) par. 1 kc).

Skuteczny okazał się natomiast zarzut przedawnienia: roszczenia deliktowe, także powstałe wskutek bezprawia legislacyjnego, ulegają przedawnieniu w terminie 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442(1) par. 1 kc). Datą tą jest dzień opublikowania orzeczenia TK w Dzienniku Ustaw (w tym przypadku Dz.U. z 2012 r. poz. 1285), nie ma przy tym znaczenia, że powódka nie wiedziała, którą dokładnie jednostkę pozwać — odpowiedzialność za delikt legislacyjny ponosi Skarb Państwa, poszczególnym organom brak samodzielnej osobowości prawnej, zaś obowiązek zapewnienia prawidłowej reprezentacji statio fisci spoczywa na sądzie.

Sumarycznie oznacza to, że roszczenia powódki są zasadne, zaś odpowiedzialność za bezprawie legislacyjne ponosi po prostu Skarb Państwa — jako stronę pozwaną wystarczy oznaczyć Skarb Państwa, bez zastanawiania się czy pozwany powinien być konkretny minister, Sejm, etc. (sąd określa reprezentację Skarbu Państwa w oparciu o art. 67 par. 2 kpc).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze