Kara za brak zgłoszenia sprzedaży samochodu może być nałożona także dla sprzedającego — choć nie jest już „właścicielem”

Kara za brak zgłoszenia sprzedaży samochodu może być nałożona na właściciela za brak złożenia w urzędzie zawiadomienia o „nabyciu lub zbyciu” pojazdu, to oczywista oczywistość. Czy to oznacza, że ukarany może być tylko kupujący, bo to on staje się po transakcji właścicielem rzeczy? Czy jednak sankcja dotyczy także sprzedawcę, który właścicielem już nie jest?

nieprawomocny wyrok WSA w Poznaniu z 11 sierpnia 2021 r., (III SA/Po 964/20)
Interpretacja art. 140mb pkt 2 pord w zw. z 78 ust. 2 pkt 1 pord sprowadzająca się do stanowiska, że przeniesienie własności pojazdu zwalania zbywcę z obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu, a tym samym odpada podstawa do nałożenia kary na zbywcę, skutkowałoby tym, że obowiązek taki nigdy by się nie aktualizował, a wręcz przeciwnie w momencie podpisania umowy ulegałby (po stronie zbywcy) dezaktualizacji.

Sprawa zaczęła się od sprzedaży samochodu osobowego marki Polski Fiat 125p (rocznik 1979). Ponieważ sprzedający nie zgłosił sprzedaży w wydziale komunikacji ciągu 30 dni od zawarcia umowy, starosta nałożył nań administracyjną karę pieniężną.

art. 78 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo o ruchu drogowym
Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o:
1) nabyciu lub zbyciu pojazdu;

art. 140mb pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym
Kto:
2) będąc właścicielem pojazdu zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisowi art. 78 ust. 2 pkt 1 nie zawiadamia starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu
— podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 do 1000 zł.

aW odwołaniu od kary sprzedający powołał się na trudną sytuację materialną i brak pieniędzy na zapłacenie kary…
…a Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że chociaż obowiązek zawiadomienia dotyczy zarówno sprzedającego, jak i kupującego pojazd, to przecież literalnie karę można nałożyć tylko na właściciela — a ten, to sprzedał właścicielem już nie jest, co oznacza, że karę należy uchylić, a postępowanie umorzyć.
Skargę na tę decyzję wniósł prokurator, którego zdaniem kara za brak zgłoszenia sprzedaży samochodu dotyczy każdej osoby, który nie dopełniła ustawowego obowiązku zgłoszenia transakcji, a więc także sprzedającego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił te zarzuty: na gruncie prawa cywilnego umowa sprzedaży przenosi własność rzeczy oznaczonej co do tożsamości, chyba że przepis lub uzgodnienia stron wskazują inny skutek (art. 155 kc), co oznacza, że co do zasady zawarcie umowy sprzedaży skutkuje przeniesieniem własności samochodu — a więc po sprzedaży były właściciel już właścicielem nie jest. Natomiast zgodnie z rozporządzeniem w/s rejestracji i oznaczania pojazdów dotychczasowy właściciel, składając zawiadomienie o zbyciu pojazdu, dołącza do zawiadomienia kopię dokumentu (par. 17 ust. 2, Dz.U. z 2017 r. poz. 2355). Akceptacja dla przedstawionej przez SKO wykładni — iż obowiązkowi zawiadomienia starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu w nieprzekraczalnym 30-dniowym terminie nie towarzyszy sankcja za niezastosowanie się do tego obowiązku — czyniłaby regulację martwą, „gdyż żaden podmiot nie posiadałby obowiązku zawiadomienia o zbyciu pojazdu, a to byłoby sprzeczne z ratio legis tej regulacji”. Można by to także interpretować jako obowiązek zgłoszenia sprzedaży przed zawarciem umowy, lub też podpisywania umowy przy urzędniku z wydziału komunikacji, ale przecież taki przepis po prostu nie istnieje.
Uchylając obie wydane w sprawie decyzje WSA stwierdził, że rozpatrując sprawę ponownie należy rozważyć wpływ pandemii koronawirusa na ocenę przyczyn opóźnienia i rozważyć możliwość odstąpienia od nałożenia kary (por. „Epidemia COVID-19 może usprawiedliwiać niezachowanie terminu na zgłoszenie zakupu pojazdu”), a także przywołaną przez odwołującego się argumentację — że brak mu możliwości finansowych do uiszczenia kary.

Zamiast komentarza: prawodawca prawo pisze, człowiek kule nosi. Z jednej strony nie da się powiedzieć, że skoro jest obowiązek, to musi być sankcja (a gdyby jej nie było, obowiązek wcale nie musiałby być martwy). Z drugiej strony jak się tak redaguje przepisy — „właściciel” pojazdu ma obowiązek zawiadomić o sprzedaży lub kupnie, kto „będąc właścicielem” nie zgłasza transakcji — to nie można się dziwić, że ludzie starają się odczytywać je w możliwie najprostszy i najlogiczniejszy sposób…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

12 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
12
0
komentarze są tam :-)x