Birra Moretti Ricetta Originale

Krótko i nat temat: w plastiku znalazłem tylko jakieś germańskie importy, więc stanęło oczywiście na czymś włoskim popularnym — w tym przypadku chodzi o piwo Birra Moretti Ricetta Originale.


Wielka Przełęcz Świętego Bernarda
Widok z Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda w kierunku Doliny Aosty, w dole Strada Statale 27 del Gran San Bernardo (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

Ricetta Originale, ponieważ signore Moretti ponoć miał o tej recepturze pomyśleć już w 1859 roku — bagatela, jeszcze sprzed Risorgimento! — a włosi ponoć nadal to piwo uwielbiają.
W smaku… jeśli w dzień jest +35 stopni, a w nocy z upału nie da się żyć nawet w tych zabytkowo-użytkowych kamieniczkach, że aż człowiek woli uciec wysoko w góry — każda birra smakuje wybornie, byle szybko podana i na zimno (producent zaleca serwowanie w temperaturze 3 st. C (!)). W smaku: to klasyk dolnej fermentacji, przeto goryczka OK, dzięki czemu jest łatwo i chętnie wchłanialne; alko 4,6%, więc w tych upałach przy drugiej, trzeciej butelczynie lepiej uważać. Cena? Dokładnie nie pamiętam, ale drogie nie było, zwłaszcza, że kupione we włoskim spożywczaku sieci Penny Market (ciągnie koza do woza, hłe-hłe), ale mogę powiedzieć, że w lokalnym sklepiku butelka 0,66 l była po 1,32 €… czyli litr tego piwa kosztuje mniej-więcej tyle, co litr „zielonej” ;-)

I to by było na tyle, na razie — jadziem dalej.

(Birra Moretti Ricetta originale, fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
4
0
komentarze są tam :-)x