Krótko i na temat, bo i tak przyda się dopiero wiosną: oto już niedługo w życie wejdą przepisy nakazujące nosić kask na głowie na rowerze do ukończenia 16 roku życia, a także przewozić dziecko rowerem w sposób bezpieczny — tj. nie tylko w odpowiednim foteliku, ale także w odpowiednim kasku (ustawa z 17 października 2025 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2025 r. poz. 1676).
Dalej będzie w punktach, bo tak lubię:
- po pierwsze primo każdy młody cyklista lub młoda cyklistka, do ukończenia szesnastego roku życia, będzie musiał jeździć rowerem, w tym rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego w odpowiednim kasku na głowie;
art. 33 ust. 1b prawa o ruchu drogowym [dodany]
Kierujący rowerem, rowerem z napędem, o którym mowa w art. 4 ust. 2 lit. a pkt (i) rozporządzenia 168/2013, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, który nie ukończył 16 roku życia, jest obowiązany używać w czasie jazdy kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym.
- postanowiłem nie mieć litości, więc przez jakiś czas, zupełnie złośliwie, będę przepisywał ustawy takimi jakie one są — aczkolwiek mogę dodać, że z tego odwołania do rozporządzenia w/s homologacji i nadzoru rynku pojazdów dwu- lub trzykołowych oraz czterokołowców wynika, że chodzi o lekki dwukołowy pojazd silnikowy — „prawdziwy” rower z napędem elektrycznym (kategoria L1eA);
- (i nie, jednak nie ma wyjątku od obowiązku jazdy w kasku dla młodzieży pedałującej pod opieką rodzica lub opiekuna prawnego);
- po drugie primo przewożone rowerem dziecko do 7 lat będzie musiało mieć na głowie kask, a także siedzieć w specjalnym foteliku, siodełku lub w przyczepce rowerowej;
art. 33 ust. 2 pord [brzmienie dotychczasowe]
Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
art. 33 ust. 2 pord [po zmianach]
Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze albo na rowerze z napędem […], pod warunkiem, że używa w czasie jazdy kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym oraz jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę lub w foteliku rowerowym odpowiadającym właściwym warunkom technicznym albo jest przewożone w sposób, o którym mowa w art. 63 ust. 3 pkt 4.
- jednakże kask dla przewożonego dziecka nie będzie obowiązkowy, jeśli na rowerze będzie zamocowany samochodowy fotelik bezpieczeństwa (tutaj dodany art. 33 ust. 2a pkt 1 pord odwołuje się do art. 39 ust. 3 pord), lub też jest to rower / przyczepka rowerowa / wózek rowerowy fabrycznie wyposażony w pasy bezpieczeństwa, a jego konstrukcja uniemożliwia stosowanie kasku;
- po trzecie primo zgodnie z nowelizacją zakazane będzie ciągnięcie przyczepki rowerowej z dzieckiem w środku, jeśli przyczepka jest zaprzężona do roweru lub wózka rowerowego napędzanego silnikiem spalinowym (dodany art. 33 ust. 2d pord);
- (i bądź tu człowieku mądry jak rozumieć rower / wózek rowerowy z napędem, wyposażony w silnik spalinowy w kontekście art. 2 pkt 47 i 47a pord);
- po czwarte primo znowelizowany art. 33d pord podwyższa — z 10 do 13 lat — wiek, do którego dziecku nie wolno jeździć hulajnogą elektryczną lub uto po drodze lub samopas bawić się w strefie zamieszkania;
art. 33d prawa o ruchu drogowym [zmieniony]
1. Zabrania się dopuszczania dziecka w wieku do 13 lat do kierowania hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego na drodze.
2. W strefie zamieszkania dopuszcza się kierowanie hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego przez dziecko w wieku do 13 lat wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
- znaczy się gdzie mogą? na placu zabaw mogą, na boisku, na skateparku i na pumptracku mogą, jak i na podwórku — byle to nie była droga, bo można drogo za to zapłacić;
- (a teraz znów możemy sobie podeliberować, jak się ma sformułowanie „nie ukończył 16 roku życia” do określenia „w wieku do 13 lat” — gdzie tu przejrzystość, precyzja i spójność?);
- dla jasności: adresatem w/w normy nie jest dziecko, lecz osoba, na której spoczywa obowiązek opieki nad młodocianym hulajnogistą („zabrana się dopuszczania”)…
- …więc i adresatem normy karnej penalizującej naruszenie zakazu jest ten, kto „dopuszcza do kierowania” przez młodocianego rowerzystę bez kasku;
art. 89a § 1 kodeksu wykroczeń [dodany]
Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad osobą, która nie ukończyła 16 roku życia, dopuszcza do kierowania przez nią rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, jeżeli osoba ta wbrew obowiązkowi nie używa kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym,
podlega karze grzywny do 100 złotych.
- analogicznie stówka grozi temu „kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad osobą, która nie ukończyła 17 roku życia, dopuszcza do przewożenia przez nią dziecka w wieku do lat 7” bez odpowiedniego zabezpieczenia (kasku, fotelika, siodełka, etc., etc.);
- (w nowelizacji brakuje odrębnego przepisu dla sprawcy podobnego wykroczenia, który ukończył 17 lat, co by oznaczało, że zdaniem prawodawcy czyn taki mieści się w dyspozycji już istniejącego przepisu — zapewne będzie to art. 97 kw);
- na marginesie: tą samą ustawą wprowadza się prawo jazdy dla 17-latków i okres próbny dla świeżo upieczonych kierowców, a równocześnie znowelizowana ustawa o kierujących pojazdami określa 13 lat jako wiek dopuszczalności kierowania hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego — a ciągniki rolnicze będą mogły już jeździć z prędkością do 40 km/h…
- …i jest wiele, wiele innych zmian.
Od kiedy to wszystko?
- generalnie ustawa wchodzi w życie po 3-miesięcznym vacatio legis (licząc od wczoraj, bo ustawa wczoraj poszła w Dzienniku Ustaw);
- jednak np. przepisy o obowiązku jeżdżenia w kasku i przewożeniu dzieci w kasku i w fotelikach, a także dodany art. 89a kodeksu wykroczeń wejdą w życie po upływie 6 miesięcy;
- (jeszcze inne przepisy mają jeszcze inne vacatio legis).
Zamiast komentarza: panie prezydencie Nawrocki, czy nakaz jeżdżenia na rowerze przez młodzież aby na pewno jest wykonalny? Czy aby jest sens „wprowadzania regulacji, których nie ma możliwości zweryfikowania. Obszar zakazów i regulacji jest tak duży, ze praktycznie stają się one fikcją„? (cytat za www.prezydent.pl).