Rejestr Strategicznych Obiektów Sportowych — czyli piłka jest okrągła, a bramki muszą być dwie

Krótko i na temat, bo oto do laski marszałkowskiej wpłynął projekt ustawy autorstwa posłów PiS przewidujący prawną ochronę boisk, kortów i basenów przed ich rujnowaniem i przekazywaniem deweloperom — czyli Rejestr Strategicznych Obiektów Sportowych (projekt ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych).


Karwiany strzelnica
Dawna strzelnica wojskowa w Karwianach k. Wrocławia (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

A mianowicie, w bardzo dużym skrócie:

  • obiekty sportowe, te, na których młodzież realizuje swe potrzeby w zakresie sportu i kultury fizycznej, zaczynają znikać — widać rynkową presję na zajmowanie atrakcyjnych nieruchomości pod cele inwestycyjne — a prawo nie zapewnia właściwej ochrony tym wszystkim torom kolarskim, boiskom do lacrosse, etc.,etc.;
  • czas więc na zapewnienie obiektom sportowym ochrony prawnej — przeciwdziałanie ich likwidacji, degradacji technicznej i przekształcaniu bez ładu i składu;

art. 1 ust. 2 ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych (projekt)
Celem ustawy jest przeciwdziałanie likwidacji, degradacji technicznej oraz niekontrolowanemu przekształcaniu obiektów sportowych w wyniku presji inwestycyjnej.

  • najważniejsze: minister d/s kultury fizycznej powinien prowadzić Rejestr Strategicznych Obiektów Sportowych („RSOS”), do którego wpisywane byłyby wszystkie nieruchomości o powierzchni co najmniej 0,2 ha, które stanowią trwały element układu urbanistycznego i w ciągu ostatnich 10 lat były wykorzystywane do prowadzenia zorganizowanej działalności w zakresie sportu, rekreacji lub rehabilitacji ruchowej;
  • w szczególności stadiony piłkarskie i lekkoatletyczne, boiska, obiekty przyszkolne, hale sportowo-widowiskowe, pływalnie kryte i odkryte, korty tenisowe i te, do uprawiania „innych sportów rakietowych”, tory kolarskie, żużlowe i wrotkarskie oraz strzelnice sportowe;
  • to jest całkiem ciekawe: wpis do RSOS mógłby nastąpić z urzędu lub na wniosek złożony m.in. przez radę gminy, właściwy związek sportowy lub wojewódzkiego konserwatora zabytków — ale nie przez właściciela obiektu (bo przecież może być nim inny podmiot), a jednak: z dniem doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania w/s wpisu do RSOS „obowiązuje tymczasowy zakaz zmiany sposobu użytkowania, rozbiórki lub degradacji [sic!] obiektu” — decyzja o wpisie ma rygor natychmiastowej wykonalności, wpis będzie ujawniany w księdze wieczystej…
  • …ale jeśli właścicielowi zachce się wykreślić obiekt sportowy z RSOS, to będzie musiał — notarialnie — zobowiązać się do zbudowania nie gorszego „obiektu zamiennego;

art. 9 ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych (projekt)
Wykreślenie z RSOS może nastąpić wyłącznie, gdy właściciel zobowiązał się aktem notarialnym do wybudowania obiektu zamiennego o parametrach nie gorszych.

  • warto podkreślić: zobowiązanie się do wybudowania zamiennika będzie wiązało się już z samym wykreśleniem obiektu z RSOS, nie z jego zaoraniem lub sprzedażą pod centrum handlowe;
  • (zobowiązać, ale komu, można zapytać — wydaje się, że w myśl projektu właściciel odpowiadałby za swoje zobowiązania tylko przed Bogiem i Historią);
  • zaś każda zmiana sposobu użytkowania musiałaby być uzgadniana z ministrem d/s kultury fizycznej;
  • jakby ktoś miał wątpliwości: w uzasadnieniu projektu powiedziane jest, że projekt „pozostaje w zgodzie” z przepisami Konstytucji, która gwarantuje prawo własności — bo przecież „przy jednoczesnym dopuszczeniu jej ograniczeń ze względu na ważny interes publiczny”;
  • natomiast wywłaszczenie obiektu sportowego byłoby dopuszczalne wyłącznie „w celu” zachowania jego funkcji sportowej, zaś w takim przypadku wysokość odszkodowania byłaby obliczana w/g wartości „wynikającej z funkcji sportowej, a nie potencjalnej funkcji deweloperskiej”;
  • ustawa wprowadzająca Rejestr Strategicznych Obiektów Sportowych (dlaczego nie „Narodowy”?!!?) nie byłaby kompletna bez sankcji: zmiana sposobu użytkowania lub rozbiórka strategicznego obiektu sportowego podlegałaby administracyjnej karze pieniężnej w wysokości od 50% do 100% wartości odtworzeniowej obiektu, jednak nie mniej niż pół miliona złotych;
  • więc ja już tylko pytam, bo w projekcie nie widzę: czy „rozbiórka” mieści się w zmianie sposobu użytkowania? i czy „uzgodnienie” z ministrem to po prostu „zgoda”? (na pewno notarialne „zobowiązanie” do wybudowania zamiennika zgody nie oznacza);
  • i teraz najlepsze: ponieważ istnieje zagrożenie, że Rejestr Strategicznych Obiektów Sportowych byłby pusty, jest przepis, w myśl którego obiekty sportowe byłyby automagicznie — tj. z urzędu — wpisywane do RSOS, w terminie 24 miesięcy;

art. 18 ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych (projekt)
Obiekty spełniające kryteria ustawy podlegają wpisowi do RSOS z urzędu w terminie 24 miesięcy.

  • usytuowanie normy wskazuje, że jest to przepis przejściowy, czyli dotyczy obiektów już istniejących — raczej nie chodzi tu o to, że nowe boisko musi być ujęte w RSOS w ciągu dwóch lat — aczkolwiek znów widać, że posłowie PiS pisali to między wyciskaniem na sztandze a pilatesem: w terminie 24 miesięcy licząc od czego? od wszczęcia postępowania? od wejścia w życie ustawy? od przeprowadzenia obligatoryjnego audytu?

Zamiast komentarza: w ogólności jestem za, ale w tym przypadku jestem z całego serca przeciw. Natomiast autora projektu wpisałbym do Narodowego Rejestru Piszących Bzdury Bez Opamiętania — osoby, które się pod nim podpisały wysłałbym na karne zasuwanie cztery razy wokół boiska, po każdym okrążeniu pięć pompek.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

3 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
3
0
komentarze są tam :-)x